piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Nie przyszedł na przesłuchanie

Nie przyszedł na przesłuchanie

Nie przyszedł na przesłuchanie
Data publikacji: 2017-01-03 12:21
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:06
Wywietleń: 236 195687

Miał przyjść, ale nie przyszedł. Mężczyzna podejrzewany o to, że 31 grudnia 2016 r. rozlał nieznaną substancję w toalecie restauracji Bollywood na szczecińskim Podzamczu, nie stawił się na przesłuchanie. Jest poszukiwany przez policję.

Policjanci bardzo szybko ustalili imię i nazwisko mężczyzny, którego właściciel lokalu wytypował jako sprawcę napadu. Okazuje się bowiem, że restauracyjny monitoring zarejestrował część wydarzeń, do których doszło w ostatni dzień ubiegłego roku. Otóż około godz. 14.30 do indyjskiej Bollywood Street Food wszedł klient. Zamówił zupę i wyszedł do toalety, z której natychmiast wybiegł. Chwilę później z WC zaczął się ulatniać nieprzyjemny zapach. Później ustalono, że fetor rozchodził się z rozlanej na posadzkę nieznanej substancji. Był tak silny, że pracownicy lokalu natychmiast wezwali policję. Niestety, lokal trzeba było zamknąć – wciąż jest nieczynny. Odwołany został bal sylwestrowy.

Wezwani na miejsce policjanci i strażacy zabezpieczyli ślady – również opakowanie po rozlanym płynie. Wstępnie ocenili, że znajdująca się w toalecie substancja nie jest toksyczna. Mówi się, że to prawdopodobnie środek do odstraszania zwierzyny przez myśliwych.

Mariusz Łuszczewski, właściciel Bollywood, złożył na policji doniesienie o popełnieniu przestępstwa – przy okazji przekazał funkcjonariuszom zapis kamery. Opublikował też wizerunek wytypowanego przez siebie napastnika na swoim profilu na Facebooku. Poza tym wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tys. zł za wskazanie sprawcy.

Mając zdjęcie podejrzewanego i jego dane policjanci bardzo szybko ustalili jego miejsce zamieszkania (jest szczecinianinem). Mężczyzna miał się w poniedziałek (2 stycznia) stawić na przesłuchanie. Nie przyszedł. Obecnie trwają jego poszukiwania.

Śledztwo trwa. Początkowo policja zakwalifikowała atak na Bollywood przy ul. Panieńskiej jako spowodowanie zagrożenia dla zdrowia i życia, za co grożą nawet 3 lata więzienia. Ale kwalifikacja czynu zmieniła się po zbadaniu substancji przez biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Szczecinie. Ustalili, że substancja nie jest groźna dla ludzi. Wobec tego ewentualny sprawca odpowie za uszkodzenie mienia – kafle w łazience zostały zniszczone.

Funkcjonariusze przesłuchali już restauratora i kelnerów, którzy pracowali tego dnia w Bollywood. Jak twierdzi właściciel, to nie był pierwszy atak na jego lokale. Jakiś czas temu dokładnie taką samą substancję ktoś rozlał w restauracji Tokyo i Buddha. Mężczyzna podejrzewa, że sprawcy są ze sobą powiązani. Nie wyklucza się celowego działania gangu.

Leszek Wójcik

Fot. widok z monitoringu restauracji Bollywood 

Komentarze

Glina
o naiwności..przestępca ma sam przyjść i sam się przyznać do popełnienia przestępstwa! Jak Bozia chce kogoś (naiwnego) ukarać to mu rozum odbiera. Smutno mi.
2017-01-05 16:15:08
Lex
Atak z pewnością spowodował kilkadziesiąt tysięcy strat. Sprawce można pozwać z oskarżenia prywatnego.Nie wypłaci się przez długie lata. Niezależnie od kary przewidzianej za ten czyn przez k.k Istota sprawy jest jednak zleceniodawca. To on ( oni) odpowiedzą za ten bandycki czyn. Sprawca to 'tyko' cyngiel.Swoja droga, niezwykle ciekawe będzie, kto stoi w cieniu i teraz zapewne szykuje pieniądze na adwokata dla wynajętego zbira. Omerta jest przereklamowana.Zapewne niedługo opinia publiczna pozna prawdziwego 'bohatera' tych wydarzeń.
2017-01-03 14:43:30
Tchórz - wydziela smród i ucieka (przed policją)
Tylko za uszkodzenie kafli w łazience? Przecież ten śmierdziel (nazwa od właściwości wonnych substancji, której użył) musi ponieść koszty odwołania zabawy sylwestrowej, bo pewnie ludzie powpłacali niemałe pieniądze i chcą ich zwrotu, do tego musi zapłacić za jedzenie i picie, które restauracja przygotowała na bal i najważniejsze, pokryć koszty zamknięcia lokalu, bo przez wszystkie dni neutralizacji lokal byłby normalnie czynny, a nie może działać. Uzbiera się tego pewnie wiele tysięcy złotych i już jest kara. A więzienie swoją drogą, bo na pewno musi być jakiś związek z podobnymi atakami, które były kilka lat temu na lokale tych państwa, bo ile razy w Polsce media podawały podobne przypadki, oprócz Szczecina?
2017-01-03 12:56:48

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską