poniedziałek, 20 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > „Nie popełniono żadnego błędu"

„Nie popełniono żadnego błędu"

„Nie popełniono żadnego błędu"
Data publikacji: 2016-01-19 23:15
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:34
Wywietleń: 2074 104647

Pacjentka - Joanna W. - była prowadzona według najlepszych standardów - zeznał we wtorek profesor Jan Lubiński, który jako szef onkologicznej poradni genetycznej nadzorował pracę zatrudnionych w niej specjalistów. - Musimy jednak pamiętać, że szanse na wczesne wykrycie raka piersi są zaledwie na poziomie 50 procent.

Profesor Lubiński jest przekonany, że w jego poradni nie doszło do żadnych nieprawidłowości. Chora prowadzona była zgodnie z procedurami. Dlaczego więc tak późno wykryto u niej raka piersi? Współczesna nauka wciąż jest niedoskonała, a rodzaj mutacji genu, do której doszło u Joanny W. jeszcze sprawę pogarszał.

- Gdybyśmy wcześniej wykryli tę mutację zastosowalibyśmy inne leczenie - zapewniał świadek. - Wtedy jednak technicznie było to niemożliwe.

Joanna W. ze Stargardu ze względu na chorobę matki (kobieta zmarła na raka piersi) była obciążona genetycznie. Dlatego w wieku 24 lat zarejestrowała się w poradni onkologicznej - chcąc być pod stałą kontrolą specjalistów i mieć gwarancję wczesnego wykrycia choroby. Jedenaście lat później, w 2013 r., kobieta wyczuła zmiany w lewej piersi. Skarżyła się lekarzom na ból. Zwracała też uwagę, że pierś jest twarda. Ze względu na asymetrię piersi wspólnie z mężem prosiła o wykonanie biopsji i mammografii. Twierdzi obecnie, że przez cały czas zbywano ją zapewniając, że nie ma takiej potrzeby.

Dziś wiadomo, że to rak. W zaawansowanej formie, 3 stopnia. Kobieta przeszła już dwie operacje chirurgiczne. Wciąż jest w trakcie leczenia, m.in. metodą radioterapii. Uważa jednak, że zbyt późno wykryto u niej nowotwór - była przecież pod stałą kontrolą lekarzy. A nie wykryto zagrożenia, bo nie zastosowano (choć się tego domagała) szczegółowych badań.

Dlatego małżonkowie złożyli pozew do sądu (we wtorek odbyła się pierwsza rozprawa). Domagają się od szpitala klinicznego przy al. Powstańców Wielkopolskich odszkodowania w wysokości 1 mln zł i renty, przynajmniej 2,5 tys. zł miesięcznie.

Pełnomocnik placówki wnosi o oddalenie pozwu. M.in. na podstawie zeznań świadka, z których wynika, że w szpitalu niczego nie zaniedbano; nie popełniono pomyłki.©℗

(lw)

Fot.: Robert STACHNIK 

„Nie popełniono żadnego błędu" „Nie popełniono żadnego błędu" „Nie popełniono żadnego błędu"

Komentarze

Róża
Teraz lekarze zamiast leczyć coraz częściej zajmują się tłumaczeniem, że wszystko zrobili prawidłowo, bo pacjenci odkryli potencjalną nowa drogę źródła dochodów- medycyna. Życzę siły i wytrwałości, tym którzy tłumaczą się przed pacjentami i ich prawnikami.
2016-01-23 11:52:52
Pan Witek
W tym nienormalnym kraju medycyna jest dla lekarzy, prawo dla prawników, a religia dla księży. Zwykły człowiek jest tylko dawcą pieniędzy, żeby oni mogli wygodnie żyć.
2016-01-21 10:56:30
Porażka
Jeżeli zignorowanie zmian zagrożonej pacjentki jest jej prowadzeniem według najlepszych standardów, to proponuję panu profesorowi zmienić standardy.
2016-01-20 11:34:37
taka prawda
Niech nie p.....li, bo łże jak pies, a procedury zrobiono dla kretynów, bo brak zdrowego rozsądku. Prawda jest taka, że w tym chorym państwie wpierw w obywatela wpi...ala się tone chemikali (wszelkiego rodzaju tabletek, maści, zastrzyków), a jak to przez rok, albo dwa nie pomoże to może... zrobilibysmy jakieś głębsze badania ?
2016-01-20 10:19:19
Lekarze
Czy jest w Polsce jakikolwiek lekarz, który w procesie sądowym, czy na łamach mediów, głośno stwierdził: "Tak, były nieprawidłowości"?
2016-01-20 09:39:56
Lekarz
Z mutacja czy bez mutacji to kazdy lekarz ,a nawet student wie jakie jest postepowanie jesli chora zglasza sie ze zmianami w piersi.Onkologiczna poradnia genetyczna jest w tym przypadku zbyteczna.To nowe -genetyk ma nadzorowac prace klinicystow.
2016-01-20 09:04:06

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi