niedziela, 20 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Nie niszczcie – kreujcie Stare Miasto

Nie niszczcie – kreujcie Stare Miasto

Nie niszczcie – kreujcie Stare Miasto
Data publikacji: 2016-03-07 07:06
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:38
Wywietleń: 1403 122110

Nie tylko dla Starego Miasta to miejsce szczególne: na trasie do Zamku Książąt Pomorskich, w sąsiedztwie szczecińskiej katedry. Mowa o pl. Orła Białego, na którym teraz – wokół pomnika Flory – ponad  trzy tysiące krokusów zapowiada wiosnę.

Zapowiedź to jeszcze nieśmiała, bo kwiaty wciąż zielone, ledwie w pąkach. Na dodatek bezmyślnie niszczone. Nic dziewnego, że o szansę dla jednego z głównych zielonych symboli Szczecina apelują ci, którzy w przestrzeń Starego Miasta w ostatnich latach wprowadzili „krokusową rewolucję” – jedną z najbardziej pozytywnych, a przy tym społecznych akcji – tysiącami kwiatowych cebul.

-  Krokusy na Wałach Chrobrego, w parku Żeromskiego, a tylko wokół pomnika Flory Rada Osiedla Stare Miasto wspólnie z mieszkańcami posadziła ponad 3 tysiące tych kwiatów. Teraz zaczynają się już pojawiać. Zwracamy się więc do właścicieli psów, żeby nie zadeptywali naszych krokusów. Gdy rozkwitną, staną się ozdobą dla nas wszystkich! – apeluje Małgorzata Zychowicz-Prus, przewodnicząca miejscowej RO.

Trzeba poczekać na bardziej przychylną aurę, żeby krokusy mocą pozytywnej energii i feerią barw zaczęły nas budzić na wiosnę. Natomiast nie można czekać ze zmienianiem Starego Miasta na lepsze. Każdy pomysł się liczy. Każda idea ma szansę na konfrontację z realiami i planami rozwoju przestrzennego tej części Szczecina.

- Zapraszamy przede wszystkim mieszkańców naszego osiedla, choć nie tylko, do współpracy i aktywnego udziału w sprawach Starego Miasta. Czekamy na państwa w siedzibie przy ul. Mariackiej 4: w każdy wtorek, podczas dyżuru. Natomiast na bieżąco jesteśmy dostępni na facebooku oraz pod adresem: rada@osiedle-staremiasto.szczecin.pl – zachęca przewodnicząca Małgorzata Zychowicz-Prus. 

Warto zapamiętać ów kontakt, bo wraz z przedstawicielami tego lokalnego samorządu mieszkańcy mogą i mają realny wpływ na to, co się dzieje w ich sąsiedztwie. Na sferę organizacji komunikacji miejskiej (np. lokalizacja przystanków) oraz drogowej (remonty chodników i nawierzchni jezdni), na inwestycje komunalne (od tworzenia zieleńców po ustawianie ławek i koszy), lokalizację instytucji kultury oraz lokalnych ośrodków rekreacji i sportu, a też zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego obejmujących teren osiedla. ©℗

Arleta NALEWAJKO

Więcej w poniedziałkowym "Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Fot. Mirosław WINCONEK 

Komentarze

Jan
Hmmm, a wystylizowane po szczecińsku Podzamcze, to nie Stare Miasto?
2016-03-07 19:53:49
J.
Wojtek na prezydenta. Słusznie prawisz...
2016-03-07 13:19:53
Mieszkaniec Starówki
Panie Wojtek masz racje krytykując wygląd Starego Miasta.Ale zapomniałeś że to wszystko po coś powstało.Chcąc zlikwidować to blokowisko o którym wspominasz to musisz pamiętać że tam mieszkają ludzie którzy są właścicielami w tych blokach mieszkań.A co za tym idzie musiałbyś tym ludziom zagwarantować mieszkania o tych samych standardach jakie mają teraz.Wybudować nową przychodnię czy wybudować nową szkołę.Musi pan pamiętać że na wszystko potrzeba pieniędzy a ich w kasie miasta na ten cel niestety nie ma.A jeśli są to są przeznaczone na inne cele.Ja bym proponował nie chcąc się wstydzić za Stare Miasto aby poprawić spartolone chodniki po których ciężko się poruszać pieszym a przede wszystkim niepełnosprawnym.Jeśli ta rewitalizacja ma tak wyglądać jak poprawienie nawierzchni ulic Staromłyńska,Grodzka,Tkacka czy Łaziebna to ja jestem przeciwny takiemu wyrzucaniu pieniędzy.Winnych tego partactwa nie ukarano a luźna kostka brukowa stwarza niebezpieczeństwo dla użytkowników.Przykładem niekompetencji i nieudolności jest konserwator zabytków gdzie przez nią mamy już niestety nieczynną fontannę na Orła Białego Tak że najpierw kompetencja,pieniądze a później uczciwa praca.
2016-03-07 12:02:36
DD
Zgadzam się z Wojtkiem... Dodam jeszcze, że wystarczyłoby wspólnotom w rejonie Starego Miasta narzucenie WYSTYLIZOWANIA chociażby frontów budynków aby choć trochę dostosować do "starej zabudowy". Jaka musi być małość ludzi odpowiedzialnych za nasze miasto, że nie potrafią podjąć podstawowych decyzji... Łasztownia, itd. wszystko fajnie, ale Plac Orła Białego, to "prawie" gotowy Rynek, który przez cały rok mógłby być magnesem dla mieszkańców i turystów...
2016-03-07 11:42:20
Wojtek
Apel jak najbardziej słuszny. Krokusy pomału obok magnolii stają się wizytówką naszego miasta. Jednak samo nie deptanie tych kwiatów Starego Miasta nie ożywi. Okrutnie zniszczone przez komunistyczne wizje zabudową rodem z obrzeży Pyrzyc, wymaga zdecydowanej ingerencji. Myślę, że nadszedł już czas aby kompleksowo dokonać renowacji przynajmniej najważniejszych miejsc tego osiedla, a więc Placu Orła Białego, Grodzkiej, Staromłyńskiej, Staromiejskiej. Co z tego, że mamy Katedrę, Zamek, pałace, kiedy przejście między nimi to bezduszne blokowisko lat 60tych XX wieku, do tego paskudna szkoła na grodzkiej, zakład mechaniki pojezdowej na końskim kieracie, paskudne garaże na staromiejskiej i równie ochydna przychodnia na Staromłyńskiej. "Świetny" efekt Starego Maista daje także ocieplony barak w sąsiedztwie Akademii Sztuki. Bez wyburzenia tych wszystkich koszmarków architektonicznych i odtworzenia w miarę wiernych(bez zbytniej nadogrliwej inwencji naszych projektantów) pierzei ulic nasze Stare Miasto zawsze będzie wyglądać jak wygląda. Biedni turyści w drodze z Czerwonego Ratusza przez Katedrę na Zamek oprócz tych zabytków muszą oglądać nie tylko te paskudne "atrakcje" ale nie mają jak poczuć atmosfery kafejek, sklepików itp kojarzących się ze Starówkami.
2016-03-07 09:55:33

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Henryk Piłat