wtorek, 17 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Nie hackerzy ale zwykli oszuści

Nie hackerzy ale zwykli oszuści

Nie hackerzy ale zwykli oszuści
Data publikacji: 2016-11-26 14:24
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:02
Wywietleń: 177 177230

W ostatnim czasie przestępcy wykorzystują nową metodę oszustw starszych osób. Dzwonią do seniorów informując, że hakerzy zaatakowali ich konta z oszczędnościami, a policjanci chcą rozpracować tą grupę i konieczne jest wypłacenie z banku wszystkich oszczędności.

Najświeższe przypadki tego typu oszustw dotyczą właśnie metody na tzw „hakerów”. Takie sytuacje miały miejsce w Szczecinie.

Policja ocenia, że przestępcy działają według podobnego schematu: najpierw poszkodowani odbierają telefon od osoby podającej się za policjanta CBŚ lub policjanta operacyjnego, który informuje, że prowadzona jest właśnie akcja przeciwko oszustom. Policjant prosi następnie starsze osoby o pomoc w ich ujęciu i wypłacenie wszystkich pieniędzy z konta, bo hakerzy i tak je zabiorą. W rzeczywistości dzwoniący nie mają nic wspólnego z policją - są przestępcami, których celem jest wzbogacenie się dzięki wyłudzeniu pieniędzy z konta.

W związku z tym policja przypomina o zasadach, o których powinniśmy pamiętać w takich przypadkach:
・ zawsze kierujmy się zasadą „ ograniczonego zaufania”,
・ w przypadku prośby o nagłą pożyczkę poprośmy o osobisty kontakt z osobą podającą się z naszego krewnego,
・ skontaktujmy się z innymi członkami rodziny w celu zweryfikowania „tragicznej” informacji , która miała być powodem pożyczki,
・ pamiętajmy, aby zawsze o swoich podejrzeniach powiadomić policję,
・ ostrzegajmy seniorów i mówmy im, co należy robić w takich sytuacjach,
・ zaś przy próbie podszywania się pod funkcjonariuszy - natychmiast należy skontaktować się z najbliższą jednostką policji,
・ pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o branie kredytów w ramach pomocy w działaniach operacyjnych. Żaden funkcjonariusz nie może też żądać ani przyjmować pieniędzy za prowadzoną sprawę.

Policja radzi także, żeby zawsze upewniać się, że w prawidłowy sposób rozłączyliśmy rozmowę z naszym rzekomym krewnym, który potrzebuje pomocy. Dopiero gdy w słuchawce będziemy słyszeć poprawny sygnał rozłączenia (najlepiej odczekać jeszcze dla bezpieczeństwa 2-3 minuty), można wybrać kolejny numer np. na policję.
W przypadku osoby pukającej do naszych drzwi i podającej się za pracownika jakiejś instytucji, zanim go wpuścimy, potwierdźmy to - dzwoniąc np. do tej instytucji lub prosząc o okazanie odpowiedniego dokumentu. Gdy mamy jakiekolwiek podejrzenia, że fachowiec nie jest tym, za kogo się podaje, możemy umówić się z nim na inny termin, zapewniając sobie w tym okresie obecność w naszym domu jeszcze kogoś innego z członków rodziny lub znajomych. (k)

Fot. arch. Policji

Komentarze

Kolejna RADA dla osob starszych...
Wazne jest tez miec zalozona blokade drzwi od srodka, by wpierw "ewentualnie" moc otworzyc je tylko na 10-15 cm... oraz tzw. "lipo/wizjerek"... i najlepiej byle Komu - wogole - NIE OTWIERAC !!
2016-11-27 01:48:23

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Monice Sawickiej