czwartek, 17 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > „Maraton”, że czapki z głów!

„Maraton”, że czapki z głów!

„Maraton”, że czapki z głów!
Data publikacji: 2017-06-03 10:25
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:31
Wywietleń: 528 264687

To największy sukces od lat: ponad 90 ton zebranych w „Maratonie Makulaturowym - zamieniamy papier na leki". Na wielki finał poznajmy zwycięzców tej jedynej w swym rodzaju szlachetnej rywalizacji, której głównym celem jest pomoc skrzywdzonym przez los i ludzi bezdomnym zwierzętom. W ręce najlepszych z nich trafi puchar Przyjaciela Zwierząt - główny tytuł i honorowy laur, ufundowany przez naszą redakcję.

„Maraton" to wielkie rzecz: oznacza przemianę nikomu niepotrzebnych, starych i zużytych papierów w bardzo potrzebne leki, które pozwalają ratować czworonożnych podopiecznych szczecińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: ofiary ludzkiego okrucieństwa i głupoty, bezdomniaki, wolno żyjące zwierzęta z działek, także psy i koty, których właścicieli nie stać na opłacenie kosztów leczenia weterynaryjnego swych „braci mniejszych".

Co niezwykłe i poruszające, w „Maratonie" uczestniczą głównie najmłodsi - uczniowie nie tylko szczecińskich szkół, ośrodków i placówek wychowawczych, nawet przedszkolaki. Wraz z całymi rodzinami, sąsiadami, osiedlowymi społecznościami. Nie tyle dla nagród, choć szlachetna akcja ma formę rywalizacji, co dla satysfakcji z pomagania tym, co sami wszak o ratunek nie zdołają prosić.

Właśnie dobiegła końca XIV edycja „Maratonu". Do ostatniej chwili, dosłownie rzutem na taśmę, trwała zbiórka. Jej efekt to 90,055 ton makulatury. Wspaniały wynik, że... czapki z głów!

W rywalizacji bezapelacyjnie zwyciężyła placówka, która na swoje konto wpisała aż 12030 kg, czyli o 750 kg (!) więcej od konkurentów. W tak wielkim stylu tegoroczny tytuł Przyjaciela Zwierząt zdobyli uczniowie Gimnazjum nr 9 (ul. Dunikowskiego). Dla nich satysfakcja, honor i uznanie.

- W ostatnich edycjach nie schodziliśmy z podium, ale zajmowaliśmy miejsca III i II. Wreszcie mamy złoto! To dla nas zaskoczenie, ale przede wszystkim wielka radość - komentuje Dorota Laskowska, która wraz Joanną Fik były moderatorkami „Maratonu Makulaturowego" w tej placówce. - Nie tyle walczyliśmy o zwycięstwo, choć ma ona zdecydowanie słodki smak, ale najważniejszy był dla nas cel: pomoc zwierzętom. Tym chętniej w zbiórkę makulatury włączyli się nasi uczniowie i ich rodzice. To ich wspólny wielki sukces!

Choć przyznać trzeba, że w owym sukcesie niebagatelną rolę odegrał nie tylko zapał „maratończyków", ale również swoisty system motywacyjny przyjęty w Gimnazjum nr 9 na czas trwania tej szlachetnej rywalizacji: zielonych piątek.

- Za każde 30 kg makulatury przekazanych na konto tej szlachetnej rywalizacji fundator, czyli uczeń, miał prawo do jednej „zielonej piątki" w semestrze z wybranego przyrodniczego przedmiotu: biologii, chemii, geografii lub fizyki. Wystarczyło zebrać 120 kg, aby uzyskać takie noty z nich wszystkich - tłumaczy Dorota Laskowska. - Przyznam, że system zadziałał i - jak widać - świetnie się sprawdził. Wielu uczniów zbierało makulaturę setkami kilogramów. Jednak przykład Oliwii Mrożek z kl. IIc nawet mnie zaskoczył: tylko w pierwszym semestrze zebrała pół tony surowca!

Kolejne miejsca na podium zajęli: Szkoła Podstawowa im. ks. Barnima I w Żabnicy (II - 11280 kg), Szkoła Podstawowa nr 51 (III - 9120 kg, opiekun: Elżbieta Perkowska) w Szczecinie, Przedszkole „Pod Muchomorkiem” (IV - 7210 kg, opiekun: Renata Chełmowska) oraz Społeczna Szkoła Podstawowa nr 1 im. Noblistów Polskich (V- 6140 kg, opiekun: Katarzyna Klusek). Co ciekawe, wszystkie te placówki mogą się poszczycić tytułami Przyjaciela Zwierząt, zdobytymi w poprzednich edycjach „maratonowych" zmagań. Tym większe brawa za wytrwałość, konsekwencję i hart ducha!

Nie dla nagród, ale wyłącznie dla satysfakcji i zdobycia marki zaangażowanej społecznie firmy, uczestniczą również tzw. podmioty wspierające ideę „Maratonu". W tym roku na swe konto wpisały łącznie ponad 20 ton makulatury. To absolutny rekord dotychczasowych rankingów - tym bardziej gratulujemy!

W tej części rywalizacji firm i osób prywatnych bezapelacyjnie, bo dystansując - o 320 kg - rywali zwyciężyła Północna Izba Gospodarcza - wpisując na swe konto blisko 2,9 t surowca.

- Zwycięstwo w tak szlachetnej akcji to dla nas oczywiście sukces. Jesteśmy z niego bardzo dumni. Mój udział własny? Oj, nanosiłem się, nadźwigałem, narozładowywałem tej makulatury… (śmiech). Cieszę się, że mogłem pomóc zwierzakom w potrzebie - komentuje Dariusz Więcaszek, prezes Północnej Izby Gospodarczej. - Mam nadzieję, że daliśmy dobry wzór na przyszłość. Dla innych, a też dla siebie wysoko postawiliśmy poprzeczkę. Osobiście trochę żałuję, że nasi partnerzy biznesowi jeszcze nie włączyli się w „Maraton". Zachęcamy do tego. Bo naprawdę warto pomagać!

Kolejne miejsca w rankingu podmiotów wspierających ideę „Maratonu" zajęły: Usługi i Nadzory Budowlane Jan Michniewicz (II - 2560 kg), Piekarnia „Bagietka" (III - 2480 kg), Przedsiębiorstwo Budowlane CALBUD Sp. z o.o. (IV - 2440 kg) oraz Szczecińska Energetyka Cieplna Sp. z o.o. (V - 1580 kg). Gratulujemy!

- Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wszystkich uczestników zebrano łącznie tak wiele makulatury, że pozwoliło to nam na zakup niezwykle potrzebnych w naszej codziennej działalności leków i akcesoriów do przychodni TOZ, w której każdego dnia pomagamy potrzebującym zwierzętom - komentuje Karolina Winter ze szczecińskiego oddziału TOZ. - Dziękujemy wszystkich dzieciom i uczniom, a także nauczycielom i rodzicom oraz wielu innym osobom, które przez ostatnie kilka miesięcy aktywnie uczestniczyły w naszej akcji. Dziękujemy firmom i osobom prywatnym, które zaangażowały się w zbiórkę. Bardzo serdecznie dziękujemy również współorganizatorom akcji Remondis Szczecin Sp. z o.o. oraz Eko-Punkt Organizacja Odzysku S.A., a także WFOŚiGW w Szczecinie oraz patronowi medialnemu - „Kurierowi Szczecińskiemu". Serdecznie dziękujemy za kolejny rok współpracy i wspólne działania na rzecz zwierzaków!

* * *

Głównym laurem „Maratonu" jest Puchar Przyjaciela Zwierząt. Jego fundatorem jest nasza redakcja. Natomiast głównym sponsorem - Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Ufundował 5 wycieczek ekologicznych dla zwycięskich „maratończyków" - do Ośrodka Edukacji Ekologicznej „Ostoja" oraz Ośrodka Edukacji Przyrodniczo-Leśnej w Kliniskach.

Arleta Nalewajko
Fot. TOZ

„Maraton”, że czapki z głów!

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi