poniedziałek, 21 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > „Maraton” wielkich serc

„Maraton” wielkich serc

„Maraton” wielkich serc
Data publikacji: 2016-11-27 21:37
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:02
Wywietleń: 136 176000

Ledwie wystartował, a na liście uczestników jest już 19 placówek oświatowych i wychowawczych ze Szczecina oraz Żabnicy. Takie zainteresowanie i niemało emocji budzi tylko „Maraton makulaturowy - zamieniamy papier na leki" - konkurs z charytatywnym przesłaniem: na ratunek chorym i bezdomnym zwierzętom. W tej edycji znów z zasobną pulą nagród oraz pozakonkursową listą firm i osób indywidualnych wspierających ideę pomocy najsłabszym.

„Maraton" to szlachetna rywalizacja, w której uczestniczą uczniowie nie tylko szczecińskich szkół, podopieczni placówek oświatowych i wychowawczych, ale nawet przedszkolaki i maluchy ze żłobków. Zbierają nikomu niepotrzebne stare papiery, aby je przemienić w bardzo potrzebne leki dla bezdomnych zwierząt. Przy okazji walcząc o tytuł Przyjaciela Zwierząt i puchar, ekologiczne wycieczki, ale przede wszystkim o satysfakcję z niesienia pomocy tym, którzy sami o nią nie są w stanie prosić.

To w październiku się rozpoczęła XIV edycja „Maratonu". Na liście uczestników jest już 19 placówek. Wśród nich sporo dawnych przyjaciół i triumfatorów poprzednich edycji, jak np. Szkoła Podstawowa w Żabnicy, Przedszkole „Pod Muchomorkiem", Szkoła Podstawowa nr 51 przy ul. Jodłowej, ale również premierowo: SOSW dla Dzieci Niesłyszących w Szczecinie (ul. Szpitalna), SOSW dla Dzieci Słabosłyszących im. Juliana Tuwima. Natomiast na liczącej obecnie 16 podmiotów liście tzw. wspierającej - np. Przedsiębiorstwo Budowlane Calbud sp. z o.o., Wojskowy Klub HDK Szczecin oraz Graniczna Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie.

- Te ostatnie to firmy. Są na liście uczestników wspierających ideę konkursu, ale nie są w nim klasyfikowane. Bowiem „Maraton" pozostaje rywalizacją dla dzieci i młodzieży. Dla nich będą nagrody, a dla firm wyłącznie satysfakcja ze wsparcia bezdomnych i potrzebujących pomocy zwierząt - tłumaczy Karolina Winter z TOZ.

„Maratonowa" rywalizacja nabiera tempa. Znacząco - jak podkreśla TOZ.

- Uczestnicy biją kolejne rekordy! O czym świadczy, że do punktu zbiórki makulatury przekazali już ponad 10,4 ton makulatury. To nie tylko wspaniały wynik, ale przede wszystkim realna pomoc, dzięki której jest finansowane zaopatrzenie naszej przychodni weterynaryjnej, gdzie codziennie trafiają potrzebujące naszego wsparcia zwierzaki. Leczymy je, szukamy dla nich nowych domów, wspieramy ich społecznych opiekunów, a także prowadzimy działalność interwencyjną. Za tę pomoc „maratończykom" serdecznie dziękujemy.

Obecnie na czele „Maratonowej" stawki jest Społeczna Szkoła Podstawowa im Noblistów - podopieczni Katarzyny Klusek zebrali już 1,5 t makulatury. Świetny wynik - gratulujemy! Drugie miejsce zajmują przedszkolaki z „Żagielka" (PP nr 27 - opiekun Kamila Insadowska) z 1140 kg na koncie. Natomiast III - twardzi zawodnicy, którzy już nieraz triumfowali w poprzednich edycjach tej szlachetnej rywalizacji - uczniowie Elżbiety Perkowskiej Szkoły Podstawowej nr 51 (ul. Jodłowa), którzy zebrali 740 g. Natomiast tuż za podium jest Gimnazjum nr 9, znane z udziału w wielu społecznych akcji i sukcesów dydaktycznych. Stąd można się spodziewać, że łatwo nie odpuszczą rywalizacji o tytuł oraz puchar Przyjaciela Zwierząt.

Także emocjonująco przebiega rywalizacja wśród uczestników wspierających ideę „Maratonu". Tym razem na jej szczycie tzw. listy honorowej znajduje się Przedsiębiorstwo Budowlane Calbud sp. z o.o. - z 1,5 t makulatury na koncie, więc… czapki z głów! Tym bardziej, że w rywalizacji na pomaganie i miano firmy społecznie zaangażowanej zdecydowanie dystansuje inne podmioty: II - Północną Izbę Gospodarczą (840 kg), III - Usługi i Nadzory Budowlane Jan Michniewicz (740 kg), a także Szczecińską Energetykę Cieplną (380 kg), której jeszcze sporo brakuje do zajęcia miejsca na „Maratonowym" podium.

Lista uczestników „Maratonu" nie jest zamknięta. Przyjmowanie zgłoszeń potrwa niemal do końca tej edycji , czyli aż do maja 2017 r. Łatwo wziąć udział w tej szlachetnej rywalizacji i zostać „maratończykiem". Wystarczy wysłać zgłoszenie na adres mailowy: tozszczecin@op.pl lub przekazać koordynatorowi akcji telefonicznie: 607-701-117. W zgłoszeniu powinny się znaleźć następujące dane: nazwa placówki (firma) lub uczestnika konkursu (grupy przedszkolnej, klasy szkolnej wraz z liczbą dzieci), imię i nazwisko opiekuna/opiekunów, numer telefonu i adres mailowy. Każdy uczestnik po zgłoszeniu otrzyma indywidualny numer konkursowy, na który będzie oddawał makulaturę do punktu zbiórki.

- Serdecznie zapraszamy wszystkich nieobojętnych na los zwierząt. Zbierajcie makulaturę, aby pomóc nam pomagać! - apeluje szczeciński TOZ. ©℗
Arleta NALEWAJKO
Fot. TOZ

* * *

„Maraton Makulaturowy - zamieniamy papier na leki" jest organizowany przez TOZ w Szczecinie we współpracy z dziećmi i młodzieżą ze Szczecina i okolic oraz firmą REMONDIS Sp. z o.o. i EKO-PUNKT Organizacja Odzysku S.A. Natomiast pod patronatem medialnym - „Kuriera Szczecińskiego". Ta wielka szlachetna akcja pomocy ma charakter konkursu. Jednak spośród mnóstwa innych rywalizacji tę wyróżnia cel: przemiana niepotrzebnych starych papierów na bardzo potrzebne leki dla bezdomnych zwierząt, przebywających pod opieką TOZ w Szczecinie oraz tych, które trafiają do Towarzystwa przychodni dla zwierząt każdego dnia.

Uczestnikami „Maratonu" mogą być szkoły, przedszkola i inne placówki wychowawczo-oświatowe oraz osoby prywatne i firmy. Uwaga: trzeba pamiętać o zmianie adresu punktu zbiórki makulatury. Wprawdzie wciąż chodzi o Remondis, ale w nowej siedzibie: przy ul. Janiny Smoleńskiej ps. Jachna (dawna ul. Bronowicka, Gumieńce).

„Maraton” wielkich serc

Komentarze

M.Dem.
Taka akcja wpoi dzieciom konieczność zorganizowania pomocy (żywność, ciepło uczuć i temperatury mierzonej termometrem, postępowanie medyczne) dla zwierząt. Umiejętnie prowadzona da jeszcze dzieciom poczucie satysfakcji z prawidłowego społecznie zachowania. Jest to bardzo ważne dla podstaw rowijania spoleczenstwa cywilizacyjnie wysokiego, zdolnego do uczuc wyzszych. Do współczucia nie tylko sobie ale i zyciu obok nas, ktore nie kupi sobie gestu dobroci za pieniadze bo ich nie ma. Zwierzak odda za czlowieka zycie niejednokrotnie, z checi uratowania czlowieka. Nie ma pieniedzy ale odda zycie warte przeciez wiecej niz wszystkie pieniadze swiata. Pod warunkiem ze czlowiek nie jest dla niego bestia i przeklenstwem zycia. Uczmy dzieci czlowieczenstwa.
2016-11-28 13:09:35

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka

kondolencje

Henryk Piłat