czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Kwiatkowski: Nie donosiłem i złotówki nie wziąłem

Kwiatkowski: Nie donosiłem i złotówki nie wziąłem

Kwiatkowski: Nie donosiłem i złotówki nie wziąłem
Data publikacji: 2017-01-20 15:44
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:08
Wywietleń: 1271 204586

W listopadzie 1987 r. podpisałem zobowiązanie o współpracy z SB, o czym redaktor naczelny „Kuriera” pisał 13 stycznia br. w tekście „Jak Kwiatkowski z SB współpracował”.

Otrzymałem w 1987 r. od kapitana SB Lecha Boczkowskiego propozycję nie do odrzucenia: albo podpiszę zobowiązanie, albo nie będę pracował w mediach i zajmował się spikerowaniem na imprezach sportowych. Szantażem wówczas wywierano na ludzi takie naciski. Uległem. Chciałem być dziennikarzem i podpisałem. Dziś jednak mogę śmiało spojrzeć w lustro, bo po 18 miesiącach SB ze mnie zrezygnowała, twierdząc, że „odmawiałem współpracy”.

Nigdy bowiem na nikogo z opozycji i wrogów PRL nie doniosłem, nie pobrałem ani złotówki za tę „współpracę” i unikałem kontaktów ze służbami.

Jak można przeczytać w moich aktach dostępnych w IPN, wszystkie notatki sporządzał ręcznie Boczkowski. Są tam jedynie dwie podane przeze mnie informacje. Obie odnoszące się do nieprawidłowości w PZPR – dotyczyły zakupu przez TKKF, następnie sprezentowaniu rowerów składaków pracownikom KW PZPR (korupcja) i dwóch prominentnych pracowników KW: „Dopóki SB i MO będzie podporządkowane KW PZPR, to żadnej poważniejszej sprawy tak w sporcie, jak i gdzie indziej nie da się zrealizować”.

Jak wynika z akt, donosiłem na przewodnią siłę narodu, a nie na zwykłych ludzi. Na nich nie powiedziałem ani słowa, nikt przeze mnie nie stracił pracy ani nie doznał żadnych szykan.

O tym, że SB mnie zwerbowało, wiedziało już wiele lat temu kilka osób w redakcji (dziennikarze lustracji nie podlegają). Tekst na temat mojej współpracy ukazał się niedawno w „Gazecie Polskiej”, autorem był Tomasz Duklanowski. Nie zadał sobie trudu, by przeczytać moje akta i napisać, że esbekom nie przekazałem żadnych informacji, że nie wziąłem ani grosza i tego, że ze mnie zrezygnowano. Nawet się ze mną dziennikarz nie skontaktował.

Dowiedziałem się także z „GP”, z wypowiedzi byłego prezydenta Świnoujścia Stanisława Możejki, że… wstrzymałem budowę tunelu pod Świną. Nie komentuję nawet tego. Oczywiście Duklanowski zacytował wypowiedzi moich dwóch wielkich przeciwniczek, które po prostu powiedziały to, co Duklanowskiemu do tekstu pasowało, mijając się z prawdą.

Nie będę z tymi kłamstwami polemizował, wszystkie moje teksty są dostępne chociażby w Książnicy Pomorskiej. Przez lata pisałem krytycznie zarówno o ludziach lewicy, jak i prawicy. Tego moi wrogowie nie dostrzegają.

Gdy ktoś popełnia naganne czyny, opcja polityczna nie powinna mieć dla dziennikarza znaczenia. Dla mnie nie ma. Uczciwi nie mają się czego bać.

Mirosław Kwiatkowski

Komentarze

Mirosław II
Panie Mirosławie! Mirosławie kochany! Nie będę się licytował na durnoty, które niektórzy wypisują, jednak faktem jest, iż jest Pan już dorosłym chłopcem, a duży chłopiec zdaje sobie konsekwencje z swoich czynów. Jeśli groziłaby Panu śmierć lu Pańskim bliskim, głupotą byłoby nie iść na współpracę. Takie sankcje jednak nie zaistniały. Opuść więc Pan Redakcję Kuriera, zanim źli ludzie nie przypiszą wszystkim współpracownikom łatki "TW". Tak jest moja rada, ale Szanowny Pan postąpi tak, jak uważa. Serdecznie pozdrawiam
2017-01-25 18:56:04
@Uczciwi nie mają się czego bać
Fakt. O jednej takiej sprawie ostatnio słyszałem. Jedna pani radna wygrała w sądzie z MK. Chodziło o jej kłamliwe wpisy na facebooku. Sprawę wygrała, bo powiedziała, że te wpisy na jej facebooku ktoś inny zamieszcza. A jak się tak powie, sąd wierzy. Możliwe, że takich spraw było więcej.
2017-01-21 13:43:30
Uczciwi nie mają się czego bać
To teraz proszę o podanie liczby przegranych spraw sądowych przez redakcję KS z powodu tekstów MK.
2017-01-21 13:03:48
Do tego, który nie chce czytać
Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że każdy dziennikarz, który pisze krytycznie o władzy i ludziach dopuszczających się niegodziwości to po prostu donosiciel. Donosi i to jeszcze w gazecie, wszystkim. A przecież powinien zachować dla siebie wiedzę o korupcji itp., zamiast donosić. Przestań mieć żal, że Twoje sprawki wyszły na jaw. Jeśli nie chcesz, by o Tobie pisał Kwiatkowski, po prostu nie dopuszczaj się tych czynów. Staraj się żyć uczciwie.
2017-01-21 11:34:54
@Nie chcę czytać tekstów TW SB Games'a!
Nie pisz, czytaj najpierw. A poza tym, poprawnie piszemy "Gamesa", bez apostrofu. Zaglądaj do słownika, dokształcaj się, wtedy będzie Ci łatwiej zrozumieć.
2017-01-21 11:30:12
C.d.: OBYWATEL NIEPOPRAWNY.
Jest mozliwe, ze czlowiek zostaje zaproszony do współpracy z bezpieka w celu jego publicznej kompromitacji (stworzenie "dowodow" na niegodziwosc czlowieka). Bezpieka strategiczna miala przeciez zwiazek z wytyczna: "ZAWSZE WINNA JEST OFIARA". CHRONIAC PRAWDZIWIE WINNYCH nikczemnosci i zbrodni (moralnych i fizycznych). OBYWATEL NIEPOPRAWNY nawet jesli donosil to i owo, to NIE BYLY TO najprawdopodobniej CZYNY ZADEPTUJACE ZYCIE. Np. USPRAWIEDLIWIAJACE "KONIECZNOSC" SPOŁECZENEGO (PSYCHOLOGICZNEGO) I FIZYCZNEGO USMIERCENIA OFIARY. Moze ten Kwiatkowski byl takim wlasnie obywatelem. Dobrze wiec sie stalo, ze BEZPIEKA OTWORZY SWOJE ARCHIWA IPN -owi. Bo to moze pomoze Kwiatkowskiemu i innym. Ale tylko wowczas, gdy UDOSTEPNIENIE NIE BEDZIE WYCINKOWE, OCHRONNE DLA WINNYCH SKUTECZNOSCI DZIALAN BEZPIEKI PRZECIWKO LUDZIOM PRZEZ NIA NIE LUBIANYCH. Czy wiec beda upublicznione DOKUMENTY SWIADOMEGO WSPÓŁUDZIAŁU (za jakie, materialne i niematerialne korzysci za organizowanie "dowodow") W DZIALANIACH BEZPIECZENSTWA STRATEGICZNEGO? UDOSTEPNIENIE BEDZIE POLACZONE Z OCHRONA OBYWATELI POPRAWNYCH WOBEC STRATEGII, LUDNOSCIOWEJ BEZPIEKI? Ochrony tych spolegliwych zlej sprawie. Ukladnych, zawsze chetnych do wszystkiego w pelnej swiadomosci ze walcza o unicestwienie niewinnych czesto osob? To jest przeklenstwo naszych czasow. NIE WYKORZENIANE? M.Dem.
2017-01-21 07:03:28
Nie chcę czytać tekstów TW SB Games'a!
@Bogdan - widząc konia trojańskiego widzisz wyłącznie kupę desek. Inni oprócz dech widzą również zagrożenie.
2017-01-20 23:58:23
@Ptyś
W kółko ta sama bajka. Podpisał i tyle. Cały grzech. O opozycji nic nie pisał, a SB-kom na jej temat niczego nie powiedział. Skończyli z nim współpracę, bo najwyraźniej nie o to im chodziło, żeby korupcję w PZPR ujawniał. W sumie - zabawne. Wielu było takich, co to niczego nie podpisali, a kolegów w szklance wody topiło. To są ci lepsi, prawda? Miło, że Ty jesteś taki niezłomny, czysty, nigdy niczego niewłaściwego nie podpisałeś, a Twoje życie było pasmem samych dobrych uczynków, jednoznacznie przez wszystkich ocenianych jako dobre. Podaj nazwisko. Porzuć skromność. Czas, by świat poznał tak wyjątkowego człowieka.
2017-01-20 22:57:46
Ptyś
Tu chodzi o moralność, która pan games tanio sprzedał bo za obietnicę pracy w mediach i spikerowania na imprezach sportowych, jakie to nędzne!!!! Znam ludzi, których wyrzucano z pracy, prześladowano, niszczono ich i ich rodziny bo nie podpisali tego, co pan Kwiatkowski podpisał, ale do tego trzeba mieć kręgosłup i honor. A nie lepiej było znaleźć sobie inną pracę - nawet nie trzeba było szukać, bo przecież Kwiatkowski był nauczycielem więc nie było tragedii. Nie podpisuje i nadal pracuje w szkole, nie spikeruje i nie wchodzi do mediów tylko tyle. Ale jak się chciało być gwiazdą, a nie zwykłym nauczycielem....A teraz z gwiazdy zrobił sie donosiciel nawet jeśli na członków KW PZPR to jednak donosiciel, szpicel i ta nalepka pozostanie. Trzeba wziąć tez pod uwagę, że jeszcze nie cały zasób IPN został udostępniony. Kto wie co kryje pozostała część? Cóż TW Games życzę szczęścia i proponuje zamiast MK teksty podpisywać Games będzie bardziej uczciwie.
2017-01-20 22:05:48
Do X mana
A jak cię bił to kosz na śmieci na głowę ci zakladal?
2017-01-20 20:41:29
Bogdan
Do: Nie chcę czytać tekstów TW SB Games'a! Jeśli nie chcesz czytać, to się nie wypowiadaj. Najpierw bowiem trzeba przeczytać, a nie pisać. Ewidentnie nie czytałeś także akt IPN, które są tu dostępne. Inaczej byś nie pisał, że Kwiatkowski "ewidentnie wspierał reżim komuchów". Czym mianowicie? Tym, że powiedział SB-kowi, że jest korupcja w PZPR? Bo tylko takie notatki tu znalazłem. Dlaczego ten pan Tomasz Duklanowski z ogólnopolskiej gazety czepił się dziennikarza z prowincji, który za komuny ujawniał nieprawidłowości w PZPR, a nie przyszykował extra tekstu o panu Piotrowiczu, który był komunistycznym prokuratorem i nękał opozycję, a na dodatek kłamał, że tego nie robił i niczego nie podpisał. To jest dopiero temat. Nie słyszałem o tym dziennikarzu, prawdopodobnie to jakiś młody człowiek, którego ktoś wkręcił. I, jak mniemam, jest to osoba, która chciała Kwiatkowskiego uciszyć. Tyle, że jej nie wyszło.
2017-01-20 19:42:29
Nie chcę czytać tekstów TW SB Games'a!
Panie Kwiatkowski miał pan 30 lat na takie wyznanie, ale zrobił pan to dopiero po artykule Tomasza Duklanowskiego, któremu "nie chciało się przeczytać materiałów". I nawet po 30 latach życia w kłamstwie nie zdobył się pan na powiedzenie słowa "przepraszam" za czynne wspieranie reżimu komuchów. Większość Polaków przecież tego nie czyniła, często postawiona pod ścianą, świadomie rezygnując z kariery zawodowej. Ciekawe jak potoczyło by się donoszenie, gdyby SB załatwiło panu pełny etat w redakcji? Czy wtedy także donosił by pan wyłącznie na pracowników KW? Bardzo wątpię! Przecież nie jest pan tak głupi, żeby nie zdawać sobie sprawy, że SB nie w celu demaskowania przekrętów KW pana zwerbowała? Podobno był pan szantażowany, ale słaby to był chyba szantaż, że mógł pan sobie pozwolić po podjęciu współpracy na rzekome niekablowanie. Stanisław Możejko nie mówił, że pan wstrzymywał budowę tunelu, tylko, że w tym czasie kiedy on o to zabiegał pan go atakował. Nawet w sześciu linijkach wypowiedzi Możejki ma pan tendencję do manipulowania tą wypowiedzią. Kończąc, jestem za oczyszczeniem mediów, oświaty, urzędów publicznych ze wszystkich tych panienek co pod latarnią wystają.
2017-01-20 19:05:37
OBYWATEL NIEPOPRAWNY?
Bezpieczenstwo strategiczne to niezwykle podstepne manewry wobec osaczanych przez siebie osob. A Kwiatkowski chyba mial staly nadzor z jego strony. Zwazywszy na to, ze teksty przez niego podpisywane nie byly "na odwal". Zawsze cos atakowaly. Zawsze w cos celowal. Trafnie. Nie stosujac kalumni, pomowien. Jesli sie pomylil to pewnie pozniej przeprosil. Ale POSTRZEGAL RZECZYWISTOSC BYSTRZE I DOBRZE. Generalnie biorac. A to dla czesci ludzi tego bezpieczenstwa znaczy koniecznosc obserwacji i nadzoru. Bo obywatel ma myslec w sposob korzystny dla wizerunku społeczno- politycznego a nie jak obywatel postrzega co jest. Byc moze, ten aspekt pracy bezpieki totalitarnej (ideologicznej) dalej istnieje. Choc podobno odeszlismy od metod minionego okresu.
2017-01-20 18:49:34
X Man
to niech teraz ten Pan opowie jak bil dzieci miedzy innymi linijka po rekach jak uczyl w sp 3 na pogodnie zpt itp....!!!???
2017-01-20 18:36:33
Ktoś
Panie Mirku niech się Pan niczym nie przejmuje, tylko robi swoje. Jestem od początku miłośnikiem Pana tekstów. Czekam na kolejne artykuły. Dobrego roku.
2017-01-20 17:37:12
Games
Po prostu...Games over :)
2017-01-20 17:26:54

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje