sobota, 18 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Koty na telefon? Tak jest!

Koty na telefon? Tak jest!

Koty na telefon? Tak jest!
Data publikacji: 2016-04-17 23:50
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:41
Wywietleń: 1312 128630

Szczecin dba o wolno żyjące koty. Nie tylko finansuje ich sterylizację, leczenie, dokarmianie, ale również - od tego roku - ich wyłapywanie (!). Wszystko po to, aby realnie pomóc w ograniczeniu problemu ich bezdomności.

Koty wolno żyjące zwykle mają swych tzw. społecznych opiekunów. Ci zapewniają dachowcom schronienia, jedzenie, sprzątają miejsca ich bytowania. Gorzej z leczeniem czy sterylizacją tych zwierząt. W takiej sytuacji, żeby im skutecznie pomóc, trzeba je bowiem najpierw wyłapać.

O ile w wyłapywaniu bezdomnych psów miasto rzeczywiście pomagało, fundując m.in. instytucję hycla, o tyle do ub. roku w odławianiu dachowców chorych i wymagających sterylizacji ich opiekunowie byli pozostawieni sami sobie. Stąd za sprawą zarezerwowanych przez miasto funduszy - rocznie 16 tys. zł na zabiegi kastracji i sterylizacji oraz 25 tys. zł na leczenie - realna pomoc trafiała tylko do nielicznych wolno żyjących dachowców.

W bieżącym roku jest już inaczej. Zakład Usług Komunalnych, przygotowując zamówienie dotyczące odławiania zwierząt z terenu Gminy Miasto Szczecin, rozszerzył zakres umowy o „odławianie kotów wolno żyjących, dostarczanie ich do gabinetu weterynaryjnego mającego podpisaną umowę z miastem, i po wykonaniu zabiegu sterylizacji/kastracji odwiezienie w miejsce bytowania". Tak więc już nie na społecznych opiekunach ciąży teraz obowiązek wyłapywania dachowców w potrzebie, tylko na konsorcjum firm Szczecińskie Ratownictwo Weterynaryjne oraz Adjuvans.

Jak uzyskać taką pomoc? Wystarczy o nią się zwrócić za pośrednictwem Schroniska dla Bezdomnych w Szczecinie, czyli zadzwonić pod numer: +48 91-487-02-81. ©℗

(an)

Koty na telefon? Tak jest!

Komentarze

ZEWA
wy sobie zartujecie,ale jak w smietniku zobaczycie male glodne kociaki, ktore czekaja na matke ,a znam przyklad z podworka, jedna mamusia kocia zginela i male zostaly same, druga zagryzl pies, bo debil poszczul na kotke, a ona bronila malych.pomagajcie im, tym koteczkom, bo i tak sa biedne i pokrzywdzone przez zycie
2016-04-18 17:42:47
aneta
Szkoda tylko nikt nie napisał, że dotyczy to 200 kotów i to tylko od osób starszych i niepełnosprawnych.
2016-04-18 10:13:11
Tak to ma wyglądać?
Poproszę dwa na wynos, z ostrym sosem, na cienkim cieście. Pewnie nie o takie koty na telefon chodzi.
2016-04-18 07:48:42

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi