środa, 16 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Konwojent okradł bank

Konwojent okradł bank

Konwojent okradł bank
Data publikacji: 2015-07-28 16:01
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:22
Wywietleń: 310 6010

Szczecinianin Artur M. przyznał się do tego, że zabrał niemal szesnaście tysięcy z samochodu, którym przewoził gotówkę do banku. Nasz informator twierdzi, że policja od jakiegoś czasu obserwowała podejrzanego i że warto przyjrzeć się także innym bankowym kradzieżom...

- Firma ochroniarska przeprowadziła wewnętrzne „śledztwo", z którego kierownictwu wyszło, że problemy są zawsze tam, gdzie pojawia się pan Artur. Uzgodniono więc z policją, że gdy zdarzy się okazja, ta będzie obserwowała konwój. Ten w lipcowy piątek wyruszył do Stargardu Szczecińskiego. Wszystko było starannie przygotowane. Kiedy dwaj pracownicy udali się do banku, kierowca poszedł na tył samochodu, zauważono to. Bo jest tak, że nie ma prawa zmieniać swojego miejsca. Zawiadomiono policję - wtedy gdy dwaj konwojenci pod jakimś pretekstem jeszcze raz weszli do banku. Potem był telefon, by auto wróciło. Kiedy już konwój dotarł do sortowni znajdującej się na prawobrzeżu w Szczecinie, poproszono o przeliczenie pieniędzy. Okazało się, że brakuje kilkunastu tysięcy. Sytuacja była zresztą trochę absurdalna, bo policjanci zastanawiali się, czy komuś zabierać broń czy też nie... W końcu przyjechał dyrektor firmy i rozpoczęło się przeszukiwanie samochodu, ludzi. Nie wiem, czy kierowca wskazał czy też policja znalazła skrytkę, ale znajdowała się pod kierownicą. Przesłuchania trwały bardzo długo - opowiada nasz Czytelnik.

Policja nie wypowiada się się w tej sprawie, odsyłając do Prokuratury Okręgowej. Nasz informator - jednak są to niepotwierdzone informacje - mówi, że Artur M. był przed laty policjantem. Twierdzi również, że szczeciński przypadek nie musi być odosobnionym, bo np. w grudniu minionego roku pieniądze skradziono w Gorzowie Wlkp. z oddziału tego samego banku, do którego i tym razem jechał konwój.

Jednak prokuratura ma w tej sprawie - przynajmniej teraz - inne zdanie.

-  Postępowanie zostało zainicjowane przez pracownika banku, czynności wykonywali policjanci z KP Dąbie. Prokuratura Szczecin Prawobrzeże prowadzi śledztwo przeciwko Arturowi M., który 10 lipca w Stargardzie Szczecińskim, podczas konwoju bankowego wziął 159 banknotów o nominale 100 zł. Straty poniósł bank PKO BP - wyjaśnia prokurator Jacek Powalski z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia, przyznał się do winy, zgodnie z prawem grozi mu kara pozbawienia wolności od jednego roku do dziesięciu lat. Wobec Artura M. zastosowano wolnościowy środek zapobiegawczy - dozór policyjny. Postępowanie trwa, na razie nie ustalono, aby Artur M. działał z innymi osobami. Nie łączymy tej sprawy z innymi, nie ma ku temu podstaw, jeśli okazałoby się, że są, wtedy wdrożone zostaną odpowiednie procedury. ©℗ 

Ewelina KOLANOWSKA

Komentarze

Bruno
Co za imbecyl jest waszym informatorem? :))) Te informacje to jeden wielki chaos,o PKP BP już nie wspomnę :)
2015-07-29 10:35:48
Jan
PKP BP - co to za twór?
2015-07-28 16:50:36

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi