piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Kolejka po mundury?

Kolejka po mundury?

Kolejka po mundury?
Data publikacji: 2015-07-14 21:53
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:20
Wywietleń: 257 4079

CHOĆ policyjni związkowcy narzekają na brak gwarancji wzrostu płac i zapowiadają akcję protestacyjną, to absolwenci szkół średnich i wyższych marzą o pracy w mundurze. Tylko w pierwszym półroczu do Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie wpłynęło 878 życiorysów.

W ubiegłym roku wydział kadr zachodniopomorskiej policji musiał poradzić sobie z 2109 aplikacjami chętnych,  którzy swoją karierę zawodową zamierzali związać z mundurówką. Od czasu złożenia ofert do czasu wstąpienia w szeregi policji mija zwykle kilka miesięcy - w 2015 r. słowa przysięgi wypowie lub wypowiedziało łącznie 191 nowych policjantów. Jak zatem łatwo policzyć, o jeden etat starało się ponad jedenaście osób. I tak jest od lat - kto chce wcielić w życie swoje plany, musi liczyć się z ostrą konkurencją.

Co czeka potencjalnego kandydata? Gdy już zda egzamin ze sprawności fizycznej i wiedzy (odbywa się w szkole policyjnej w Słupsku lub Pile), musi zaliczyć także test psychologiczny oraz rozmowę z psychologiem - właśnie te dwa ostatnie punkty są zwykle dla większości barierą nie do pokonania. Trzeba liczyć się także z tym, że już po zatrudnieniu  oddelegowanym zostanie się na ok. 5,5-miesięczne szkolenie. Stałe dochody plus dofinansowanie do wypoczynku dla funkcjonariuszy i ich rodzin, równoważnik za brak lokalu mieszkalnego, za umundurowanie, pokrycie kosztów dojazdu do pracy i tzw. „trzynastkę" - to wszystko sprawia, że jest o co i komu walczyć.

 W policji przybywa osób, które mają skończone studia. To najczęściej absolwenci kierunków humanistycznych: bezpieczeństwa publicznego, pedagogiki, politologii, socjologii.

Co ciekawe w szczecińskiej straży pożarnej nie było naboru od trzech lat. Z prostego powodu - nie ma wolnych etatów. To dlatego też z roku na rok coraz mniej osób dopytuje o posadę strażaka, podczas gdy w 2012 r. o jedno stanowisko starało się ośmiu kandydatów. Wówczas zatrudniono 20 osób. Przez pierwsze trzy lata jest się na stażu, pensja wynosi wówczas 2 tysiące złotych „na rękę".

Kto chce zostać strażakiem musi przejść gęste sito selekcji - sprawdzana jest wiedza, sprawność fizyczna, predyspozycje, opinia. Już sam test sprawnościowy pokazuje, że dostać się do straży to nie taka prosta sprawa. Zaliczyć bowiem trzeba próbę wydolnościową (wchodzenie na 40-centymetrowy stopień przez pięć minut w tempie 30 razy na minutę), próbę wysokościową, bieg na 50 oraz 1000 metrów, podciąganie na drążku. Co oczywiste strażacy muszą być w formie przez cały czas pełnienia służby. ©℗

E. KOLANOWSKA

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską