wtorek, 26 września 2017.
Strona główna > Wiadomości > Kobieta musiała opuścić samochód

Kobieta musiała opuścić samochód (akt. 1)

Kobieta musiała opuścić samochód
Data publikacji: 2016-04-05 13:38
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:40
Wywietleń: 2112 127030

Pani Iwona przez dłuższy czas mieszkała w samochodzie zaparkowanym na ul. Mariackiej w Szczecinie. Auta, jak usłyszeliśmy, z ludzkiej życzliwości użyczyła jej mieszkanka pobliskiego bloku. Ale że samochód stał w Strefie Płatnego Parkowania, to narosły spore opłaty i kobieta musiała opuścić srebrnego hyundaia. Samochód trzeba przestawić w inne miejsce.

We wtorek pani Iwona wypakowała swoje rzeczy z samochodu i położyła je na chodniku (obok serwisu peugeota). Jak mówiła nam Lucyna Wójcik, wiceprzewodnicząca Rady Osiedla Stare Miasto, okoliczni mieszkańcy, także ona, od dawna pomagają kobiecie. Gdy był mróz otwierali jej klatki schodowe, dawali jedzenie i przynosili picie. Jak usłyszeliśmy z kolei od patrolu Straży Miejskiej, który był we wtorek na ul. Mariackiej, pani Iwona nie chce korzystać z pomocy opieki społecznej.

- Znamy sprawę pani Iwony. Rzeczywiście przez kilka miesięcy mieszkała w samochodzie - potwierdza Joanna Wojtach, rzecznik prasowa Straży Miejskiej w Szczecinie. I dodaje: - Niestety, kiedy chcemy jej pomóc, odmawia nam.

Z kobietą kontaktują się także pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

- Znamy tę panią. Regularnie oferujemy jej miejsce w schronisku, ale za każdym nie przyjmuje naszej propozycji, choć korzysta z innych form pomocy - mówi Maciej Homis, rzecznik prasowy szczecińskiego MORP. - Wiemy też, że czasami pani Iwona wynajmuje na jakiś czas pokój w hotelu czy hostelu.

Kobieta ma psa Muzę. Kiedyś można było ją spotkać na jednej z ławek pod wierzbą na pl. Orła Białego. ©℗

(masz)

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

Trudna sprawa.
To trudna sprawa, ta Pani ponoć nie jest w pełni zdrowa psychicznie, mówi do siebie i wykonuje różne dziwne ruchy w powietrzu. Nie jest alkoholiczką. Ponoć nie daje sobie pomóc, chociaż jej miejsce powinno być od dawna w schronisku czy jakimś domu opieki. Koczowała wiele lat na pl. Orła, potem w czyimś samochodzie przy serwisie Peugeota a teraz ponoć przeniosła się w jeszcze bardziej centralne miejsce, czyli w alejkę na pl. Żołnierza. Nie powinna się znaleźć w żadnym z tych miejsc... Niechże urzędy spróbują ją jeszcze jakoś przekonać do zmiany sposobu życia...
2016-04-08 23:23:19
Rob
A gdzie jest wrazliwosc Kosciola Katedralnego??? a gdzie jest wrazliwosc panow rednych z PISU i pani radnej MJW????Moze tak Obroncy zycia z X. Kancelarczyckiem co to "Lewkow " nie lubi zechce sie pochylic nad owa pania, no Panowie i Panie pelni frazesow o milosci blizniego prosze sie wykazac wszak to rok miloscierdzia
2016-04-06 09:32:22
Jan
Szczeciński współczesny wariant Drzymały i jego wozu?
2016-04-06 07:52:54
@
Aż dziw że jeszcze jakiś zafajdany urzędas nie przpapudrakował się o podatek za psa
2016-04-05 18:19:09
kpt.Żbik
Co stało się z tym samochodem że musiała go opuscić ??? A tel. komórkowy też dostała od życzliwej osoby?? Sprawdzić jej DNA i "wrzucić na bęben" czy aby nie poszukiwana...czyli cwana!
2016-04-05 17:43:40
a gdzie jest...
ten dom starców którego budowy podjął się arcyDieńga w Szpitalu Kolejowym???
2016-04-05 15:59:30
za tzw,"komuny"...
...była praca, były hotele robotnicze, ka żdy miał szansę na zkładowe lub spółdzielcze mieszkanie w ludzkiej cenie a samotni seniorzy mieli zapewniony byt w domach starców. Teraz jest dziadostwo, bo rządzący myśla tylko o kasiorze dla siebie a najbardziej -kler pazerny!
2016-04-05 15:57:30
Pomoc
Niestety zdrowie w życiu jest najważniejsze, zwłaszcza zdrowie psychiczne. Ciężko jest dotrzeć do takich osób, szczególnie gdy chodzi o udzielanie pomocy. Nikogo nie można zmusić do zmiany trybu życia, ale z drugiej strony, smutno patrzeć, gdy drugi człowiek się tak marnuje.
2016-04-05 14:21:13

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje