wtorek, 17 października 2017.
Strona główna > Wiadomości > Kamień kontra Optimist

Kamień kontra Optimist

Kamień kontra Optimist
Data publikacji: 2015-07-20 11:14
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:18
Wywietleń: 228 2567

Kamień Pomorski. Gmina zamierza złożyć powództwo o odszkodowanie przeciwko Polskiemu Stowarzyszeniu Klasy Optimist, jeśli nie przystąpi ono do ugody w sprawie odebranych Mistrzostw Świata w klasie Optimist. Roszczenia mogą opiewać nawet na 600 tysięcy złotych. Na razie Sąd Apelacyjny w Szczecinie nakazał zabezpieczenie 100 tysięcy złotych na kontach PSKO na poczet ewentualnych roszczeń.

Gmina Kamień Pomorski oraz Polskie Stowarzyszenia Klasy Optimist spotkają się w sądzie. Roszczenia w związku z odebraniem Mistrzostw Świata w klasie Optimist, a także z działaniami, które nadszarpnęły dobry wizerunek gminy, mogą kosztować PSKO setki tysięcy złotych. Jak wylicza mecenas Patryk Zbroja, gmina będzie się domagać 300 tysięcy zł; Marina Kamień Pomorski – 200 tysięcy zł. Do tego powództwa prywatne o naruszenie dóbr – 100 tysięcy dla Stanisława Kuryłły, burmistrza Kamienia, oraz 50 tysięcy zł dla Marka Świderskiego, prezesa Mariny. Na razie Sąd Apelacyjny w Szczecinie nakazał komornikowi przy Sądzie Rejonowym Szczecin-Prawobrzeże zabezpieczenie 100 tys. zł na kontach PSKO na poczet ewentualnych roszczeń.

Przypomnijmy, że po skandalicznym – jak mówią władze Kamienia – oświadczeniu PSKO o odebraniu mistrzostw z powodu rzekomej „utraty zaufania wynikającej z braku transparentności oraz nieetycznych działań”, rozpoczęła się walka o odzyskanie imprezy i dobrego imienia.


W połowie kwietnia pojawia się szansa na ugodę. Podczas rozmów, w których wzięli udział przedstawiciele PSKO, padały deklaracje m.in. o porozumieniu i współpracy. Impreza miała zostać podzielona pomiędzy Kamień i Dziwnów. Nieoczekiwanie PSKO zarzuciło rozmowy i wysłało do Kamienia lakoniczny komunikat z przeprosinami. 


W kamieńskim sądzie zaplanowano cztery sprawy ugodowe.

– Pierwsze zawezwanie do ugody odbędzie się na początku lipca. Jeżeli nie dojdziemy do porozumienia, złożymy powództwa – mówi mecenas P. Zbroja. – Aby nie blokować Mistrzostw Świata w Dziwnowie, sąd zdecydował o zabezpieczeniu 100 tysięcy. Daliśmy szansę PSKO wyjścia z twarzą. (...) Podeszliśmy do tego mediacyjnie. Pierwsze stanowisko w sprawie karygodnych słów, nie mających poparcia w faktach, było dopiero na początku maja, czyli po 3 miesiącach.

Prezes PSKO Tomasz Figlerowicz jest zaskoczony informacją o zabezpieczeniu kont. Uważa, że sprawa została załatwiona przez stowarzyszenie, które w kwietniu wydało komunikat z przeprosinami. 


Marzena DOMARADZKA

Fot. Archiwum

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Monice Sawickiej