środa, 17 stycznia 2018.
Strona główna > Wiadomości > Jedni się opalają, inni zarabiają

Jedni się opalają, inni zarabiają

Jedni się opalają, inni zarabiają
Data publikacji: 2015-07-22 13:58
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-29 01:56
Wywietleń: 369 2594

Choć sezon wakacyjny rozpocznie się za 10 dni, zachodniopomorscy przedsiębiorcy utrzymujący się z turystyki już czują jego smak. Nad morze przyjechali pierwsi spragnieni słońca turyści. Kwaterodawcy, kupcy i restauratorzy zacierają ręce. Mówią, że jeśli sezon będzie tak wyglądał, jak w miniony weekend, zarobią w tym roku krocie.

Istne tłumy nawiedziły już gminę Mielno. I choć woda w morzu jest jeszcze dość zimna – ma zaledwie 13 stopni Celsjusza – plażowiczów nie brakuje. Plażę okupują głównie młodzi ludzie, choć nie brakuje osób w dojrzałym wieku. Nie ma za to zbyt wiele dzieci, co przypomina o tym, że rok szkolny jeszcze trwa. W nadmorskich miejscowościach pojawią się dopiero po 26 czerwca. Na plażach nie brakuje za to drobnych handlarzy.

– Gorąca gotowana kolba kukurydziana, bez GMO! – słychać z oddali. – Piwo, zimne piwo! Lody, lody! Lody, Lody! Kawa, gorąca kaaaawa… – co kilka minut uzbrojeni w termiczne torby i termosy sprzedawcy przechadzają się między plażowiczami. 


Kawa za piątaka, tak samo kukurydza. Piwo po osiem złotych. Ceny we wszystkich nadmorskich miejscowościach są podobne.

– W ciągu dnia zarobić mogę na czysto nawet dwieście złotych. Wszystko zależy oczywiście od pogody i od tego, ile godzin spędzam w pracy. Nie muszę przy tym zrywać się do niej skoro świt. Pierwsi plażowicze pojawiają się około godziny dziesiątej – zdradza Krzysztof dorabiający sobie na kołobrzeskiej plaży już trzeci sezon.

O ile w Mielnie pierwszymi letnikami są mieszkańcy województwa wielkopolskiego, o tyle w Kołobrzegu wciąż dominują Niemcy. Z chwilą zakończenia roku szkolnego to się jednak zmieni. Podobnie jak Mielno, największe polskie uzdrowisko okupować będą poznaniacy. Gestorzy kołobrzeskiej bazy noclegowej zaznaczają przy tym, że wolnych miejsc wkrótce zabraknie. Nawet w pensjonatach znalezienie łóżka na ostatni tydzień lipca już jest niemożliwe. Do obłożenia została jeszcze druga połowa sierpnia, ale ci, którzy zaplanowali wtedy urlopy, powinni w porę pomyśleć o rezerwacjach. W przeciwnym razie wypoczynek nad polskim Bałtykiem pozostanie w sferze ich marzeń.

Okres zarobkowy zaczął się już także dla armatorów statków białej floty. Właściciele cumujących w kołobrzeskim porcie jednostek mogą liczyć nie tylko na odpoczywających w kurorcie turystów, ale również na szkolne grupy wycieczkowe, które jak co roku pojawiają się tu od początku czerwca.

W Świnoujściu także daje się zauważyć ruszający sezon. Tylko nieliczne punkty gastronomiczne są jeszcze zamknięte. Te otwarte okupują m.in. goście z Wrocławia, a nawet z Krakowa. Nie brakuje oczywiście sąsiadów świnoujścian, czyli Niemców, którzy słoneczne weekendy chętnie spędzają na najszerszych polskich plażach. Nic też dziwnego, bo są one również ulubionym miejscem słonecznego wypoczynku mieszkańców Szczecina.

– Szacujemy, że w miniony weekend nasze miasto odwiedziło ponad trzydzieści tysięcy turystów. Aby obsłużyć przeprawę do miasta, musieliśmy uruchomić aż sześć promów. Spodziewamy się, że cały sezon będzie równie udany – mówi rzecznik prasowy Prezydenta Świnoujścia Robert Karelus.

W zeszłoroczne wakacje Świnoujście odwiedziło ponad 2,5 mln gości, którzy zostawili na wyspach ponad 2,5 mld zł. Zarobili nie tylko kwaterodawcy, ale również właściciele restauracji, smażalni ryb, lodziarni, a także sklepikarze, sprzedawcy zabawek i pamiątek, a nawet osoby zajmujące się wciąż modnym wplataniem sztucznych warkoczyków.


Na brak czerwcowych turystów nie narzekają także w Międzyzdrojach. Kurort jest ulubionym miejscem odpoczynku nie tylko Niemców, ale i mieszkańców krajów skandynawskich. 
To, jaki będzie tegoroczny sezon wakacyjny zależy oczywiście od pogody.

– Nie jest tajemnicą, że gdy świeci słońce, turystów przybywa – potwierdza zasadę R. Karelus. – Na uwagę zasługuje przy tym fakt, że w dzisiejszych czasach mało kto decyduje się na dwutygodniowy odpoczynek. Turyści przyjeżdżają do nas najczęściej na tydzień. Tak jest zresztą również w innych zachodniopomorskich miejscowościach – dodaje nie kryjąc, że każde wakacje to dla zachodniopomorskich samorządowców ogromne wyzwanie. ©℗

Przemysław WEPRZĘDZ

Fot. Artur BAKAJ

Podpis:

Jak okiem sięgnąć, mieleńska plaża pokryta jest parawanami.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy