piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Gruchoty na drogach

Gruchoty na drogach

Gruchoty na drogach
Data publikacji: 2017-06-06 06:55
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:32
Wywietleń: 3058 266844

Po polskich drogach jeżdżą nie dziesiątki, ale setki tysięcy pojazdów, które nie powinny zostać dopuszczone do ruchu ze względu na ich zły stan techniczny – taki jest wynik ostatniej kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli. Przyczyny? Rosnący import coraz starszych samochodów, których właściciele bez problemu zdobywają pieczątki w dowodzie rejestracyjnym, a które dopuszczają auto do ruchu.

Z ustaleń kontroli NIK wynika, że ponad połowa sprawdzonych stacji kontroli pojazdów wykonywała badania samochodów powierzchownie, tzn. w niepełnym zakresie lub urządzeniami, które nie spełniały wymagań. Dochodziło do tego, m.in. dlatego że nadzór starostów nad przedsiębiorcami prowadzącymi te stacje był bardzo ograniczony.

NIK przeprowadził swoją kontrolę w wybranych losowo stacjach diagnostycznych działających w 21 powiatach w Polsce. W sumie sprawdzono 245 SKP, w których badania wykonywało 716 diagnostów. Na co zwracano uwagę? W jaki sposób pojazdy są dopuszczane do ruchu drogowego.

Cały artykuł w „Kurierze Szczecińskim”, e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 6 czerwca 2017 r.

Wojciech Leszczyński

Fot. Dariusz Gorajski

Komentarze

Konrad
Ale nie ma się co dziwić, wielu Polaków nie stać na lepsze i nowsze samochody, które są droższe w utrzymaniu, dlatego stać ich na te stare. Problem tylko polega na tym, że coraz częściej nie opłaca się remontować starych pojazdów, bo koszty takich remontów przewyższają ich wartość. I z tego również względu, wielu ludzi porusza się w takim stanie, w jakim są te samochody i jest to już trochę ryzykowne. Są takie samochody stare, które psują się częściej, a na częste naprawy trzeba mieć więcej kasy. Gdyby Polska była krajem bogatszym, jak to jest na Zachodzie, to i wielu ludzi stać byłoby na nowsze i lepsze samochody. Nie można mieć pretensji do ludzi, którzy jeżdżą tym na co ich stać, a chcieliby mieć nowsze samochody, tylko Polska im nie daje szans na to, żeby oni mogli mieć coś lepszego.
2017-06-06 18:53:57
Miś na Miarę
Ależ wysyp "wujków-dobra-rada" pod artykułem. Każdy wie, co należy zrobić. Przy klawiaturach sami wszechwiedzący demiurgowie! Motyla noga!
2017-06-06 11:23:53
addam
Większość aut w Polsce powinna być objęta ochroną konserwatorską.
2017-06-06 10:42:26
w te i wewte
Na Mickiewicza pod nr 140 naprzeciw banku stoi od roku zarastająca ciężarówka (na chodniku!!!) i dobrze się ma.
2017-06-06 09:47:29
kowalsli
na stronie pt,"gruchoty na drodze"obok po prawej stronie wyskakuje reklama auto center pasewalk -sprzedajemy szrot i szajs najlepszy na swiecie bo niemiecki.Niemcy i Polska wiedza w jakim kierunku pójda regulacje uni europejskie.polacy strasza złomem i nie robia nic oprócz szantarzowania stacji diagnostycznych.Niemcy daja znizke podatkową na 4000 euro za wymiane auta a szrot dodatkowo zarabia na złomie. w Polsce niemiecki ubezpieczyciel podnosi stawke za ubezpieczenie za złoma w Niemczech stawia sie go w krzakach i nie placi ubezpieczenia.Niemcy produkuja 3 mln nowych aut rocznie polska kupuje 3 mln starych aut rocznie z Niemiec.Nie straszyc kierowcow a wysondowac jakie zmiany robić,mniej ogladac sie na Niemcy i ich szajs.100 artykulów o etacie w Radzie bezpieczenstwa nie zabezpieczy wyrwanych z kieszni kierowcow 4 mld złotych przez chciwych niemieckich ubezpieczycieli
2017-06-06 08:39:02
Szczecin-2
"Gruchoty na drogach" to jak przechodzą przeglądy.Od grudnia 2015 roku stoi czerwone volvo na wyzwolenia (PSL-przejście(SCK)), ponownie zarasta.
2017-06-06 07:30:53
stop
Wystarczy jedno, stanąć na granicy i zatrzymać każdą lawetę, na której jest wrak samochodu. Czasami nawet nie można rozpoznać marki pojazdu, bywa, że są to szczątkowe elementy karoserii, a jednak jadą do Polski. Nie bądźmy śmietnikiem Europy - w tym jest problem. Bo to, że każdy chce mieć auto, wynika z podstawowych potrzeb, a to, że nie stać na nowe auta, wynika z faktu, że mamy 4 razy mniejsze zarobki od innych krajów. Blacharz może ulepić wszystko, ale kontrola tego złomu i zakaz jego importu to priorytet.
2017-06-06 07:01:59

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską