poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Gra o łowczego

Gra o łowczego

Gra o łowczego
Data publikacji: 2017-01-29 07:30
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:08
Wywietleń: 331 206859

Zaledwie 10 dni roboczych, w okresie świąteczno-noworocznym, na skompletowanie dokumentacji oraz złożenie przetargowych ofert. Tyle czasu dał szczeciński magistrat podmiotom, które chciałyby przejąć intratne kontrakty z pakietu usług tzw. miejskiego łowczego. Trzy tygodnie po tym terminie, rozstrzygnięcia przetargu nie ma. Dla Szczecina, w którego granicach znajduje się blisko 30 tysięcy hektarów lasów miejskich z bogactwem zwierzyny chronionej i łownej, to nie jest dobra wiadomość.

Już w dniu otwarcia przetargowych ofert stało się jasne, że w dzieleniu „tortu" miejskiego łowczego nie będzie wielkiej zmiany. O przejęcie kontraktów w pakiecie tego rodzaju usług wystartowały bowiem dobrze znane podmioty. Pierwsza to WILD-GAME zwierzyna i gospodarstwo łowieckie Stanisława Hebdy z Jazowska (pow. nowosądecki), czyli ubiegłoroczny zwycięzca części II i III części. Prowadził całodobowe pogotowie interwencyjne ds. zwierząt łownych oraz odłów dzików i nadal - do 2018 r. - chce działać na tym polu (złożył oferty w II i III części zamówienia).

Druga to LUPAR Ryszarda Czeraszkiewicza, która przez ok. 16 lat niepodzielnie - za sprawą Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM oraz w trybie bezprzetargowym - pełniła rolę miejskiego łowczego, a w roku ubiegłym występowała w roli „podmiotu trzeciego". Na potencjale którego - czyli zdolnościach i zapleczu technicznym oraz zawodowym - polegali zarówno wspomniany WILD-GAME, jak i kolejny ubiegłoroczny zwycięzca - NISUS Pogotowie i Rehabilitacja Zwierząt z Parsowa (pow. pyrzycki), jaka odpowiadała za I część zamówienia, polegającą na prowadzeniu całodobowego pogotowia interwencyjnego ds. zwierząt chronionych. Tym razem LUPAR Ryszarda Czeraszkiewicza zabiega o prowadzenie całodobowego pogotowia interwencyjnego ds. zwierząt chronionych (część I) oraz o „odbiór, transport i utylizację zwierząt padłych poza pasem drogowym" (część IV)

Oprócz wspomnianych potentatów, oferty w przetargu złożyły również: LARUS Michała Kudawskiego (Szczecin) oraz PSIA FARMA Czesława Olszewskiego (Szczecin). Pierwsza, kojarzona ze słynną z ratowania zwierząt szczecińską „Dziką Ostoją", chce prowadzić całodobowe pogotowie interwencyjne zarówno ds. zwierząt chronionych, jak i łownych (część 1 i II zamówienia). Druga - usuwać padlinę spoza pasów drogowych (część IV).

Miasto w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ) zaznaczyło, że z oferentami zamierza podpisać kontrakty nie wcześniej niż 1 lutego br. i na okres do 31 grudnia 2018 r. ©℗

Arleta Nalewajko

Więcej czytaj w „Kurierze Szczecińskim", cyfrowym i e-wydaniu z dnia 27 stycznia 2017 r.

Fot. Artur Bakaj

Komentarze

gh
A gdzie jest te 30 tys hektarów lasów miejskich?
2017-01-30 10:40:02
lupusest
Wygra ten, co ma wygrać. Niestety:(
2017-01-29 21:40:40

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi