czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Wiadomości > Ekspert: możemy tylko czekać

Ekspert: możemy tylko czekać

Ekspert: możemy tylko czekać
Data publikacji: 2015-11-28 19:35
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:30
Wywietleń: 1205 42994

Według eksperta ds. bezpieczeństwa morskiego, Sebastiana Kalitowskiego, wiele wskazuje na to, że marynarzy ze statku „Szafir” uprowadzono dla okupu. Jak podkreśla, obecnie można tylko czekać na kolejne informacje i zadbać o wsparcie psychologiczne dla rodzin porwanych.

Przypomnijmy, że do ataku doszło w nocy z 26 na 27 listopada u wybrzeży Nigerii. Z 16-osobowej załogi „Szafira”, drobnicowca, którego armatorem jest szczecińska Euroafrica, uprowadzono pięciu polskich marynarzy, w tym kapitana i trzech oficerów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało, że pozostaje w stałym kontakcie z władzami nigeryjskimi, armatorem oraz rodzinami marynarzy. Odpowiednie noty o wsparcie i pomoc skierowano do władz Nigerii. W centrali MSZ pracuje zespół kryzysowy, koordynujący działania służb państwa.

- Wydaje się, że wszystko będzie dobrze i mamy do czynienia ze zwykłymi piratami, a nie terrorystami - mówi Sebastaian Kalitowski, specjalista ds. bezpieczeństwa morskiego, szef szczecińskiej spółki Maritime Safety & Security. - Terroryści zaatakowaliby bliżej wybrzeża lub też uderzyli w instalacje offshore'owe. Moim zdaniem, ten konkretny statek nie był celem ataku.

Zdaniem eksperta, jeśli porywacze zażądają okupu, należy negocjować i zapłacić.

- Teraz możemy tylko czekać, być może za kilka dni dowiemy się czegoś więcej, ale już po uwolnieniu marynarzy - przypuszcza S. Kalitowski.

Tak zwane piractwo morskie w rejonie Zatoki Gwinejskiej w ostatnich latach stało się bardziej dokuczliwe niż u wybrzeży Somalii, gdzie armatorzy zaczęli zatrudniać profesjonalną ochronę na statkach.

- W Nigerii sprawa jest bardziej skomplikowana - zaznacza S. Kalitowski. - Tamtejsze przepisy na wodach terytorialnych Nigerii dopuszczają korzystanie z ochrony zapewnianej jedynie przez firmy miejscowe.

Jak dodaje, ze względu na ogromną korupcję, mało kto się decyduje na taką współpracę. Z miejscowej ochrony korzystają niektóre firmy brytyjskie. ©℗

(ek)

 

 

Komentarze

Metody i sposoby...,
Najpierw jako Armator i RP musimy na wszystkie sposoby zadzialac...a dopiero pozniej, mozemy tylko czekac... ?
2015-11-29 00:09:31
Jedna z propozycji,
Im wiecej bedziemy sie z szalencami "cackac"... tym wiecej beda rosli w sile ! Zamontowac na burtach silne armatki wodne, by przy probie wchodzenia na poklad... mogli byc szybko zmyci spowrotem do Oceanow ! !
2015-11-28 21:58:35

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy