poniedziałek, 20 listopada 2017.
Strona główna > Wiadomości > Ekspert: możemy tylko czekać

Ekspert: możemy tylko czekać

Ekspert: możemy tylko czekać
Data publikacji: 2015-11-28 19:35
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:30
Wywietleń: 1145 42994

Według eksperta ds. bezpieczeństwa morskiego, Sebastiana Kalitowskiego, wiele wskazuje na to, że marynarzy ze statku „Szafir” uprowadzono dla okupu. Jak podkreśla, obecnie można tylko czekać na kolejne informacje i zadbać o wsparcie psychologiczne dla rodzin porwanych.

Przypomnijmy, że do ataku doszło w nocy z 26 na 27 listopada u wybrzeży Nigerii. Z 16-osobowej załogi „Szafira”, drobnicowca, którego armatorem jest szczecińska Euroafrica, uprowadzono pięciu polskich marynarzy, w tym kapitana i trzech oficerów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało, że pozostaje w stałym kontakcie z władzami nigeryjskimi, armatorem oraz rodzinami marynarzy. Odpowiednie noty o wsparcie i pomoc skierowano do władz Nigerii. W centrali MSZ pracuje zespół kryzysowy, koordynujący działania służb państwa.

- Wydaje się, że wszystko będzie dobrze i mamy do czynienia ze zwykłymi piratami, a nie terrorystami - mówi Sebastaian Kalitowski, specjalista ds. bezpieczeństwa morskiego, szef szczecińskiej spółki Maritime Safety & Security. - Terroryści zaatakowaliby bliżej wybrzeża lub też uderzyli w instalacje offshore'owe. Moim zdaniem, ten konkretny statek nie był celem ataku.

Zdaniem eksperta, jeśli porywacze zażądają okupu, należy negocjować i zapłacić.

- Teraz możemy tylko czekać, być może za kilka dni dowiemy się czegoś więcej, ale już po uwolnieniu marynarzy - przypuszcza S. Kalitowski.

Tak zwane piractwo morskie w rejonie Zatoki Gwinejskiej w ostatnich latach stało się bardziej dokuczliwe niż u wybrzeży Somalii, gdzie armatorzy zaczęli zatrudniać profesjonalną ochronę na statkach.

- W Nigerii sprawa jest bardziej skomplikowana - zaznacza S. Kalitowski. - Tamtejsze przepisy na wodach terytorialnych Nigerii dopuszczają korzystanie z ochrony zapewnianej jedynie przez firmy miejscowe.

Jak dodaje, ze względu na ogromną korupcję, mało kto się decyduje na taką współpracę. Z miejscowej ochrony korzystają niektóre firmy brytyjskie. ©℗

(ek)

 

 

Komentarze

Metody i sposoby...,
Najpierw jako Armator i RP musimy na wszystkie sposoby zadzialac...a dopiero pozniej, mozemy tylko czekac... ?
2015-11-29 00:09:31
Jedna z propozycji,
Im wiecej bedziemy sie z szalencami "cackac"... tym wiecej beda rosli w sile ! Zamontowac na burtach silne armatki wodne, by przy probie wchodzenia na poklad... mogli byc szybko zmyci spowrotem do Oceanow ! !
2015-11-28 21:58:35

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi