sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Dziki (i) cmentarz

Dziki (i) cmentarz

Dziki (i) cmentarz
Data publikacji: 2015-10-19 21:10
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:26
Wywietleń: 2178 29681

Dla nich świętości nie ma. Mowa o dzikach, które opanowały Cmentarz Centralny i niszczą jego kwatery. Szczecin ma miejskiego łowczego, któremu tylko za trzy miesiące pracy - do końca bieżącego roku - zapłaci ponad 52 tysiące złotych. Tym trudniej zrozumieć, dlaczego największa szczecińska nekropolia wygląda niczym dziki zagon.

Cmentarz to miejsce pamięci i zadumy. Niezależnie od nacji czy religii. Natomiast dla zwierząt jest niczym ostoja i żerowisko. Oczywiście, jeśli im na to pozwolić. Jak jest na Cmentarzu Centralnym - widać.

- W tym roku, tak jak i każdego, rzeczywiście występuje spory problem z dzikami - przyznaje Andrzej Kus, rzecznik Zakładu Usług Komunalnych, zarządzającego nekropoliami Szczecina. - Łowczy miejski robi co może, niemniej nie udało się ich jeszcze całkowicie wygonić z cmentarza.

Właśnie, co robi miejski łowczy? Pod koniec września magistrat (Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM) podpisał z nim kolejną umowę na odławianie zwierzyny dzikiej: od dzików, po lisy, kuny, sarny i borsuki. Obowiązywać będzie do końca grudnia br. Zgodnie z nią, łowczy otrzyma wynagrodzenie do 52 670 zł. To za przeprowadzenie odłowów redukcyjnych: „nie mniej niż 100 i nie więcej niż 130 sztuk dzików" z terenów komunalnych miasta, a więc także Cmentarza Centralnego. Po 369 zł za sztukę. Co ciekawe, to stawka obowiązująca zarówno za odłowienie i przetransportowanie żywych osobników do Ośrodka Hodowli Zwierzyny w podkoszalińskim Manowie (ok. 200 km), jak też za „sztuki padłe lub uśmiercone" na miejscu.

Więcej czytaj w „Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu

Arleta NALEWAJKO

Dziki (i) cmentarz Dziki (i) cmentarz Dziki (i) cmentarz

Komentarze

Szczecinska dziczyzna w "Akcji"..,
A co na to milosnicy i wolontariusze dziczyzny... ze Zwierzynca na Wojska Polskiego ? Dlaczego w tej sytuacji siedza cicho jak "mysz pod miotla"... ??
2015-10-20 01:09:13
ckm
ochrona powinna sie wykazac, ale w nocy to pewnie chrapia.
2015-10-19 21:12:55
renoikubicafan
Polska to dziki kraj. Dlatego dziki ryja jednego dnia na cmentarzach, drugiego na terenie szpitala a potem przewracają kubły na śmieci i ciumkają podpaski albo pieluchy. Na koniec narżną kupę na trawniku gdzie wyprowadzamy pieski. Piesek poliże najpierw kupę a potem dziecko po buzi. Taka sytuacja.
2015-10-19 20:59:34
smerf
@Gargamel Oczywiście ; 173ha to bardzo mały teren... Może pomożesz Łowczemu albo zrobisz to za mniejszą kwotę?
2015-10-19 20:36:24
Gargamel
Bo Cmentarz Centralny to taki duży teren że dzika się nie wytropi ani nie wypatrzy... Skutecznie dziczek kryje się między nagrobkami, tudzież kopie sobie norkę i w niej się zagrzebuje. Absurd. Ktoś tu chyba mocno ściemnia, a ktoś na pewno bierze (duże) pieniądze za nic.
2015-10-19 19:21:31

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską