niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > „Dokumenty nie są autentyczne”

„Dokumenty nie są autentyczne”

„Dokumenty nie są autentyczne”
Data publikacji: 2016-03-23 15:01
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:39
Wywietleń: 1185 125566

„Zabezpieczone dokumenty nie są autentyczne” - tak o pisemnym zobowiązaniu do współpracy ze służbami specjalnymi PRL podpisanym przez Stanisława G. wyraził się Dariusz Wituszko, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie. Choć IPN nigdy nie potwierdził, że Stanisław G. to Stanisław Gawłowski, sekretarz PO i przewodniczący parti na Pomorzu Zachodnim, to sam polityk przyznawał, że może chodzić o niego, a samo zajęcie się tą sprawą przez IPN uznał za skandal. 

Przypomnijmy: prokuratorzy Instytutu w Szczecinie poinformowali, że na polecenie ABW wszczęli śledztwo w sprawie „ukrywania w miejscowości Dęborogi, gmina Manowo, oraz w Koszalinie przez Jana M. oraz Urszulę R. dokumentów archiwalnych w postaci kserokopii pisemnego zobowiązania do współpracy z byłymi służbami specjalnymi PRL podpisanego przez Stanisława G.”.

W rozmowie z „Kurierem” Stanisław Gawłowski stwierdził, że teczki na niego pojawiły się pięć lat temu, przed wyborami, i już wtedy Instytut stwierdził, że ich zawartość jest fałszywa.

A teraz Dariusz Wituszko w oficjalnym komunikacie pisze: „Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie informuje, iż w toku prowadzonego śledztwa, wszczętego na podstawie zawiadomienia Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie ukrywania od bliżej nieokreślonego czasu do 2016 roku w miejscowości Dęborogi, gmina Manowo, oraz w Koszalinie przez Jana M. oraz Urszulę R. dokumentów archiwalnych, w tym kserokopii pisemnego zobowiązania do współpracy z byłymi służbami specjalnymi PRL, podpisanego przez Stanisława G. wykonano czynności procesowe, na podstawie których ustalono, że dokumenty znalezione u Jana M. nie podlegały przekazaniu do Instytutu Pamięci Narodowej. Ustalono ponadto, iż zabezpieczone dokumenty nie są autentyczne”. ©℗

(as)

Fot. Robert Stachnik

Komentarze

Ciekawski,
A Ja jestem ciekaw, czy wobec wszystkich dotychczasowych Urzednikow IPN-u w calej Polsce zastosowano Lustracje, czy ewentualnie zrobiono "jakies wyjatki"...??
2016-03-24 01:03:33
Dryja
"zabezpieczone dokumenty nie są autentyczne" - czy ktoś ściga fałszerza/fałszerzy? Komuś na tym zależy?
2016-03-23 21:17:27
Miś na Miarę
A złodziej złapany za rękę krzyczy "to nie moja ręka!"
2016-03-23 19:13:07
@S
o tym była już mowa - tych dwoje aparatczyków pisu było niezadowolonych z decyzji wiceburmistrza Koszalina.
2016-03-23 17:12:43
S
Ciekawe, co chciano tymi dokumentami osiągnąć i jakie relacje łączyły osoby zainteresowane.
2016-03-23 15:24:21
Gość
Polowanie na czarownice. Najpierw się głośno oskarża, wywołuje sensacje, potem po cichu dementuje.
2016-03-23 15:12:12

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską