środa, 23 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Dezorientacja i pierwsze zatory

Dezorientacja i pierwsze zatory [GALERIA, FILM]

Dezorientacja i pierwsze zatory
Data publikacji: 2016-06-07 10:48
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:46
Wywietleń: 286 138116

Od świtu we wtorek (7 czerwca) pasażerowie komunikacji miejskiej oswajają się powoli ze zmianami w lokalizacji przystanków dla tramwajów i autobusów. A w wykonaniu kierowców przejażdżki w odcinki jezdni ulic zablokowane już dla ruchu, czyli łamanie wprowadzonych zakazów ruchu bądź wjazdu, pomysły na zawracanie na korkujących się od poranka już odcinkach ulic. Do tego przestoje i opóźnienia tramwajów z powodu braku właściwej synchronizacji sygnalizacji na urządzonym dla nich torowym wahadle. Tak wyglądały pierwsze godziny pierwszego dnia realnych zmian w obrębie skrzyżowania ulicy Mickiewicza z ulicami Wernyhory, Żołnierską, Reduty Ordona, Żołnierską, Czorsztyńską i Janickiego w Szczecinie, gdzie właśnie rozpoczyna się przebudowa.

Od ul. Somosierry do skrzyżowania z ul. Łukasińskiego wyłączony jest z ruchu dla samochodów na całej szerokości odcinek nitki jezdni w kierunku centrum. Częściowo wyłączony z ruchu dla aut jest odcinek lewego pasa jezdni tuż za przejściem dla pieszych przy skrzyżowaniu ul. Mickiewicza z ulicami Brzozowskiego i Lelewela, gdzie na czas robót tymczasowo przesunięty został przystanek tramwajów linii 4,5 i 7 w kierunku Turzyna i centrum. Kierowcy teraz nie wjadą w ul. Janickiego od ul. Mickiewicza, podobnie jak ul. Janickiego w ul. Mickiewicza nie wjadą. Skrzyżowanie obu tych ulic w obu kierunkach jest zablokowane.

W kierunku Krzekowa na odcinku ul. Mickiewicza od wysokości skrzyżowania z ul. Brzozowskiego do ul. Wernyhory na jezdni wydzielony został dla aut jeden pas ruchu. Obowiązuje tam zakaz wyprzedzania i ograniczenie prędkości do 30 km/h. Od ul. Mickiewicza przy skrzyżowaniu z ul. Wernyhory możliwy jest wjazd tylko w tę ostatnią (czynny wyłącznie prawoskręt w kierunku do zajezdni przy ul. Klonowica). Na wprost do Krzekowa i w lewo w ul. Reduty Ordona przejazdu nie ma. Równocześnie zamknięty dla ruchu samochodów jest odcinek samej ul. Wernyhory (mniej więcej od połowy długości pasa do jazdy od ul. Klonowica do skrzyżowania z ulicami Mickiewicza i Reduty Ordona).

Wyjazd z jednokierunkowej ul. Czorsztyńskiej w ul. Mickiewicza i dalej w kierunku ul. Wernyhory możliwy jest tylko jednym pasem - tam też przy wylocie obowiązuje zwężenie jezdni. Wygrodzone są przejścia dla pieszych.

Na odcinku od przystanku „Wernyhory” do przystanku „Brzozowskiego” ruch tramwajów odbywa się wahadłowo jednym torem (tym w kierunku centrum) dzięki urządzeniu tzw. przelotek, czyli tymczasowych łącznic sąsiednich torów w dwóch miejscach: kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem przed dojazdem do ul. Somosierry oraz na wysokości przystanku przy ul. Brzozowskiego. Tam też usytuowane są tymczasowe przystanki tramwajów linii 4, 5 i 7 w obu kierunkach. Kursują one według obowiązujących rozkładów jazdy. Na czas przebudowy trasy autobusów linii 53, 60, 74, 75, 80 i 105 na razie nie zmieniły się.

Od wczesnego ranka we wtorek początkowo bez zakłóceń w rozkładach jeździły w obu kierunkach tramwaje linii 4, 5 i 7. Ale nie trwało to długo, bo tylko do godz. 6.30. Kiedy zaczynał się właściwy szczyt komunikacyjny jeden ze składów, który jechał z pętli na Krzekowie ruszył zbyt wcześnie z tymczasowego przystanku tuż przed przelotką i znalazł się na jednym torze kolizyjnym z innym składem, który nie zdążył zjechać z toru do jazdy w kierunku centrum na swój właściwy tor do Krzekowa. Skład trzeba było cofnąć, ale nim udało się udrożnić przejazd w sznurku w obu kierunkach zdążyło się ustawić już sporo składów. Regulacja sygnalizacji przez ekipy spółki ZUE w taki sposób, by uwzględniała odpowiedni niezbędny czas zajęcia jednego użytkowanego teraz odcinka toru dla obu relacji zajęła ponad godzinę. Z tego powodu tramwaje miały dochodzące do kilku minut opóźnienia, oczekując na wolny tor. ©℗

Tekst i fot. Mirosław WINCONEK

Więcej zdjęć w naszej galerii

 

Komentarze

ornik
Ten Pan na zdjęciu w kamizelce Nadzór Ruchu to nie były policjant z ruchu drogowego, który uciekł przed prokuratorem . Pogratulować "fachowcy " się nie marnują.
2016-06-08 20:26:20
ul. Czorsztyńska
Wyjazd z jednokierunkowej ul. Czorsztyńskiej jest możliwy tylko dla komunikacji miejskiej. Przy ul. Mickiewicza stoi znak zakaz ruchu (nie dotyczy komunikacji miejskiej). Odcinek ul. Czorsztyńskiej między ul. Łukasińskiego a ul. Mickiewicza jest obecnie dwukierunkowy. Przy skrzyżowaniu z ul. Łukasińskiego stoi mały znak o tym informujący. Bardzo kiepskie oznakowanie tego odcinka drogi, brak wytyczonych pasów dla jazdy w obu kierunkach i nie wiadomo którym pasem się poruszać, brak oznaczenia, że droga nie jest przejzdna. Wczoraj dochodziło do wielu kłótni między kierowcami, bo jedni zawracali, inni próbowali jechać dalej.
2016-06-08 11:22:26
Ch. Eng.
One się przygotowały, te służby znaczy się. A w tym czasie ekipy remontowe łatały dziury na Klonowica. To jest organizacja. W dodatku te dziury były od lat i to pod bokiem ZDTiM. No ale oni w te stronę nie jeździły. Urząd Miejski to w drugą stronę.
2016-06-07 16:11:38
Jazda
Słabi kierowcy nie umieli jeździć przez skrzyżowanie w dotychczasowym kształcie, więc i nie umieją podczas objazdów.
2016-06-07 15:01:20
jarek
Zablokowany jest odcinek Somosiery od Łukasińskiego do Żołnierskiej przez parkujące samochody. Wystarczy zakaz zatrzymywania się i postoju na okres remontu. Przed każdym domem jest podjazd i tam powinny stać samochody prywatne. Blokada totalna, wina ZDiTM przygotowującego od kilku lat ten remont. Gdzie parking przesiadkowy na Krzekowie do komunikacji miejskiej? Są tysiące metrów kwadratowych do wykorzystania np. po Remondis, tereny przy Klonowica. Trzeba tylko pomyśleć lub zmienić Zarząd Dróg. Jak będzie taki nadzór inwestycny jak nad przygotowaniem będziemy mieli Szybki Tramwajc2
2016-06-07 13:19:48
Nie było korków to będą korki.
Ręka w górę ten kto stał tu kiedyś w korku. A teraz zostanie wybudowane rondo a zaraz za nim sygnalizacja świetlna (Czorsztyńska). Czyli dojeżdżam do ronda i stoję. Zjeżdża z ronda i znów stoję.
2016-06-07 13:16:38
taksówkarz
Innymi słowy dramat,prawdziwy armagedon w godzinach szczytu.Kto nie musi niech tam się po prostu nie pcha,bo cały ten rejon na czas remontu-przebudowy w godzinach porannych i popołudniowy przejechać jest koszmarem.Współczuję tym co mieszkają na Krzekowie i jeżdżą albo do pracy do centrum albo z centrum do domu.Jazda przez Mickiewicza jest w tej chwili jak gra w "rosyjską ruletkę"
2016-06-07 12:26:26
Motorniczy
Jakoś w Tramwajach Śląskich sygnalizacja na odcinkach jednotorowych działa, zjechania należą do rzadkości (przeważnie z winy motorniczego który zignoruje wskazania semaforów)a na niektórych odcinkach nie ma sygnalizacji i są planowe mijanki i się da... Wystarczy myśleć!
2016-06-07 12:21:28
automatyzacja nie na wszystko
Jeżeli dla mijanki tramwajów po jednym torze ktoś próbuje zastosować jakiekolwiek zautomatyzowane światła jest nienormalny. Przy zwrotnicach powinny stać budki z łącznością radiową i to człowiek powinien sterować tymi światłami tak jak to było przy mijankach na Malczewskiego, Ludowa-Dębogórska 30 lat temu. Gdy zastosowano „automat” przy remoncie torów na Wojska Polskiego przed pętlą Głębokie nie raz spotkały się naprzeciw siebie 1 i 9.
2016-06-07 11:30:23

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka