poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Co z miejskim łowczym?

Co z miejskim łowczym?

Co z miejskim łowczym?
Data publikacji: 2016-01-25 19:09
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:34
Wywietleń: 2326 110605

Już 1744 osoby podpisały apel o odwołanie łowczego miejskiego Ryszarda Czeraszkiewicza. Gdy władze miasta mają trzy miesiące na zajęcie oficjalnego stanowiska w sprawie, to radni z komisji ds. gospodarki komunalnej, rewitalizacji i ochrony środowiska RM już w czwartek będą analizowali kontrowersje związane zarówno z argumentami zawartymi w petycji, jak też niejasności wynikające z kolejnej bezprzetargowej procedury, za sprawą której Szczecin ma teraz dwóch miejskich łowczych: od zwierzyny łownej - tego, co zawsze, a też od chronionej - jego kolegę myśliwego z Parsowa.


Jedna z interwencji jaką poprowadził miejski łowczy na Gumieńcach, a zakończona śmiercią dzika oraz kota, stała się przyczynkiem do doniesienia złożonego w prokuraturze, jak też kanwą dla petycji, jaką podpisują obrońcy praw zwierząt nie tylko ze Szczecina (http://www.petycjeonline.com/petycja_o_odwoanie_owczego_miejskiego_r_czeraszkiewicza).

- Mamy do 3 miesięcy, by odpowiedzieć na petycję - informuje Tomasz Klek z Biura Prezydenta Miasta. - Odpowiemy po sprawdzeniu faktów, czyli m.in. po otrzymaniu wyjaśnień od Ryszarda Czeraszkiewicza, miejskiego łowczego.

Wcześniej - bo już w czwartek (28 bm.) - sprawą zajmą się radni. Podobnie jak grudniowej procedurze wyłonienia oferentów na „prowadzenie całodobowego pogotowia interwencyjnego ds. zwierząt na terenie m. Szczecina".

- Wiele kontrowersji, także w skali ogólnopolskiej, ostatnio wiąże się ze szczecińskim miejskim łowczym. Nasza komisja zajmowała się nim pół roku temu. Ostatnio sprawę na nasz wniosek i na podstawie uchwały Rady Miasta Szczecina podjęła komisja rewizyjna. Do tematu wracamy, by przyjrzeć się także ostatniemu postępowaniu ofertowemu, prowadzonemu przez Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska UM - mówi radny Marek Duklanowski (PiS), przewodniczący komisji ds. gospodarki komunalnej, rewitalizacji i ochrony środowiska RM. ©℗

Więcej czytaj w „Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Arleta NALEWAJKO

Fot. Dariusz GORAJSKI

W załączniku umowy miasta z Ryszardem Czeraszkiewiczem (na zdjęciu) - w wykazie „osób przewidzianych do realizacji zamówienia" - został wymieniony Norbert Starzyk z Parsowa (gm. Bielice, pow. Pyrzyce). Ten sam (czyli osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, bez wpisu do KRS), któremu Gmina Miasto Szczecin powierzyła realizację I części zamówienia - ds. zwierząt chronionych. Tyle że pod szyldem: NISUS Pogotowie i Rehabilitacja Zwierząt.

Komentarze

Zażenowany myśliwy
tragiczne jest to ,ze dzialanie lowczego Kol Ryszarda rzuca potezny cien na caly PZL .Rozhulała się fala nienawiści do całej naszej organizacji ,ktora powoduje brak reakcji spoleczenstwa na argumenty jakie zagrozenia stanowi nadmierna populacja zwierzat dzikich.Tak jest to jakis argument ,że przyroda sobie poradzi i ograniczy w sposob naturalny .Trzeba jednak miec swiadomosc ,że naturalnym czynnikiem majacym wplyw na populacje są choroby .I tak zwierzeta dzikie choruja na choroby zakazne ,ktore przenosza sie na zwierzeta hodowlane, a takze moga byc niebezpieczne dla ludzi,mamy grypy [ptasie],wscieklizne asf.bsf, pasozyty,choroby skory,grzyby,parchy i jeszcze wady genetyczne .Jeszcze sa szkody ,ktore wyrzadzaja dzikie zwierzeta w uprawach rolnych,lesnych i też są sprawcami nieraz smiertelnych [w obie strony] wypadkow drogowych ktos musi za to zaplacic obowiazek ten w wiekszosci spoczywa na PZŁ . Jest to tylko mala namiastka zadan PZŁ.Najgorsze ,że w naszych szeregach są " ludzie "czarne owce ,ktorzy dla szmalu traca poczucie etyki tak ważnej w wykonywaniu zadan mysliwego i takich ludzi trzeba sie pozbywac mam nadzieje , ze wplynie wniosek do PZŁ o pozbawienie praw czlonkowskich kol Ryszarda
2016-01-28 11:40:46
Mielenko Drawskie
Jeżeli chodzi o Pana Norberta z Parsowa (tego od zwierząt chronionych ):nie znam się na prowadzeniu działalności i nie wiem jakie trzeba mieć dokumenty i wpisy ,ale mogę Wam opowiedzieć jak Pan Norbert pomógł mi i zaopiekował się mewą srebrzystą , która przez przypadek do mnie trafiła....najpierw cierpliwie udzielał mi rad przez telefon a później przyjął Tśtaka do swojego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Ale to nie wszystko .Obiecał ,że na facebooku będzie zamieszczał zdjęcia z postępów rehabilitacji ptaszora. Dotrzymał słowa, dokumentował jak mewa uczy się łapać ryby w basenie , jak zaczyna pływać... ostatnie zdjęcie zrobił jak mewa odlatuje z mostu na Dolnej Odrze.Na stronie Ostoi można pooglądać jeszcze inne zwierzęta (mają b.dobre warunki).Jestem pewna,że Panu Norbertowi można zaufać :)
2016-01-27 21:55:49
Kaberka
Dziki, wilki... Spokojnie, dajcie im żyć, one nie atakują ludzi ale panicznie się ich boją, a do ogródków trafiają w poszukiwaniu jedzenia lub schronienia. Myśliwi nie są potrzebni do regulacji populacji - ani do odstrzału, ani do dokarmiania, pomyślcie sami - przyroda radziła i poradzi sobie sama, słabsze zwierzęta zginą i staną się pokarmem dla całej gromady innych drapieżników i padlinożerców (od wilków po sikorki czy larwy owadów)... Regulacja populacji to normalny proces w przyrodzie, który zachodzi samoistnie, człowiek nie jest jej wcale potrzebny, więc powinien nabyć trochę więcej pokory. Myśliwi dokarmiają zwierzęta by mieć potem pretekst do odstrzału, wystarczy dać przyrodzie spokój... A ratowaniem zwierząt powinna się zajmować osoba wrażliwa i kochająca wszelkie zwierzaki, taka, która nie zajmuje się po godzinach zażynaniem i skórowaniem zwierząt łownych (a to niestety też jest elementem łowiectwa, nie tylko strzelanie z daleka).
2016-01-27 21:01:06
GłupkowatyKowalikNaGałęzi
Lepiej dobrze się przyjrzeć powiązaniom jednego (a właściwie) niejednego z urzędników pracujących na Armii Krajowej. Który to z urzędasów jest "per Ty" z miejskim łowczym? Od lat prowadzają się razem, od lat dbanie o interesy. Prawdą jest, że dbanie o transparentność jest przerażające. Imprezy po południami,lanie z jednego balkonu. W wydziale odpowiedzialnym za wyłanianie miejskiego łowczego doskonale wiedzą, o kogo chodzi. Wiedzą wszyscy, ale milczą, gdyż nikt nie chce wchodzić w cudze problemy. Teoretycznie. Bomba wybuchnie niedługo. I wcale nie z powodu petycji.
2016-01-27 17:47:29
pucio
@ HEHEHEHE Owszem, są tacy, którzy chcą i potrafią ratować nietoperze, dziki czy fretki zamiast je uśmiercać. Co z tego, gdy kolesie z Gminy Miasto Szczecin promują swojaków? Chyba po to, żeby mieć dziczyznę.
2016-01-26 21:02:12
spoko
Wszystko spoko, tylko dlaczego pod podaniem jest podpisany facet z Paznania? Niech sie zajmie swoimi sprawami a nie wtyka nos w nasze.
2016-01-26 13:12:17
HEHEHEHE
Jeszcze nie raz nietoperz wleci ludziom do mieszkania, dzik przelezie przez siatkę na posesję czy też jakaś fretka zakleszczy się pod maską. Zresztą nawet jaz się znajdzie zwierze potrącone, kulejące czy z innymi ranami, to wtedy wszystkich animalsów jak by wymiotło ze Szczecina. Nie ruszajcie więc tego co dobrze służy społeczeństwu, bo jak zwykle spaprzecie temat i winnych nie będzie.
2016-01-26 13:08:04
Va
" Odpowiemy po sprawdzeniu faktów, czyli po otrzymaniu wyjaśnień od Ryszarda Czeraszkiewicza". Bo to co powie ten pan to fakty
2016-01-26 08:53:09
do administracji portalu
Dlaczego pozwalacie na wyzywanie ludzi od morderców przez jakichś trolli? Dlaczego pozwalacie na wzywanie do przemocy?
2016-01-26 08:35:33
Myśliwi są potrzebni
Teraz to wyklinanie,a jakby dziki postanowiły postać pod posesją jednego z drugą to kogo by wzywali? Towarzystwo Opieki? Albo do wilków? No proszę. Tacy Ludzie są potrzebni a nie każdy byłby w stanie wykonywać ten zawód.
2016-01-26 07:27:40
Dżonson
O boże, dzika zabił. No co za morderca, zabić go, na stos!!!! Co za popi.......y naród. Puknijcie się w głowę, dziki to plaga w miastach.
2016-01-26 00:35:23
memento
Ten pan ma plecy, gdzie trzeba. I nic mu nie zrobią. Niestety.
2016-01-25 23:02:25
na szubienicę!!!!!!!
a to morderca,,,faktycznie skruszona mina.No ale chyba nikt się na tę minę nie nabierze::((((
2016-01-25 20:41:50
Tyle że pod szyldem: NISUS
Jak nie on to kolega, Jak nie kolega to on. Rąsia, Rąsie.... Skruszona minka chyba zadziała na radnych. I nie ważne pod jakim szyldem. A może Urząd skarbowy by się sprawie przyjrzał ??
2016-01-25 19:22:51

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje