niedziela, 18 lutego 2018.
Strona główna > Wiadomości > Co dalej z misiem Wojtkiem?

Co dalej z misiem Wojtkiem?

Co dalej z misiem Wojtkiem?
Data publikacji: 2015-12-04 20:54
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:30
Wywietleń: 1281 45312

Niedawno informowaliśmy na łamach „Kuriera Szczecińskiego" o idei budowy pomnika Misia Wojtka w Szczecinie. Instytut Pamięci Narodowej zadeklarował gotowość poprowadzenia zajęć na temat najbardziej znanego niedźwiedzia w polskiej historii. 

- Jako radna Osiedla Krzekowo - Bezrzecze poszłam z Januszem Fertem i Wojtkiem Braciszewskim z Zarządu Rady obejrzeć teren przy Żołnierskiej - opowiadała Joanna Pieciukiewicz, pomysłodawczyni budowy pomnika. -  Mieszkańcy naszego osiedla coraz częściej się skarżyli, że mimo rozbudowy Krzekowa nie ma szkoły ani żadnego miejsca wypoczynku, spotkań, placu zabaw. I tak oglądamy sobie te chaszcze. Ja mówię: To może Wojtek? I tak zaczęły się konkretyzować nasze marzenie o wyjątkowym zakątku z placem zabaw, miejscem wypoczynku z Wojtkiem w roli głównej . Takie przyjazne miejsce z charakterem dla Szczecinian. Podkreślam Szczecinian- bo gdy tylko zaświeci słońce mamy na Krzekowie tłumy spacerowiczów i rowerzystów z centrum i sąsiednich osiedli.

Realizację tego przedsięwzięcia można by wesprzeć zajęciami dla uczniów.

- Lekcje na temat misia Wojtka prowadził do tej pory nasz oddział w Gdańsku - informuje Katarzyna Rembacka, kierownik Referatu Edukacji Historycznej w Oddziałowym Biurze Edukacji Publicznej szczecińskiego IPN-u. - Istnieje więc scenariusz autorski, który moglibyśmy wykorzystać w naszym mieście. Jesteśmy otwarci na współpracę. Wystarczy że zgłosi się do nas szkoła z konkretnym zapotrzebowaniem. Albo rada osiedla - o ile przygotuje grupę docelową, dla której moglibyśmy poprowadzić zajęcia. Oczywiście nasze lekcje przeprowadzamy bezpłatnie.

Miś Wojtek trafił do armii gen. Władysława Andersa w kwietniu 1942 roku w Iranie - kupiony za parę puszek konserw. Szybko zaprzyjaźnił się z żołnierzami i został oficjalnie wpisany na listę 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii w stopniu szeregowca, a potem kaprala. Towarzyszył swojej jednostce przez cały szlak bojowy. Podczas bitwy pod Monte Cassino pomagał żołnierzom nosząc ciężkie skrzynie z amunicją.

©℗

(as)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy