sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Cicha nominacja

Cicha nominacja

Cicha nominacja
Data publikacji: 2016-01-07 07:15
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-09 23:33
Wywietleń: 2562 89610

Jego nazwiska wciąż brak w wykazie kierowniczej kadry Zakładu Usług Komunalnych. Choć formalnie od Nowego Roku jest zastępcą dyrektora ds. eksploatacyjno-technicznych tejże jednostki budżetowej miasta. On - Władysław Sikorski, były tzw. kadrowy szczecińskiego magistratu, czyli sekretarz miasta z początku drugiej kadencji prezydenckiej Mariana Jurczyka.

Wakat na tym stanowisku w ZUK był od miesięcy. Od czasu, gdy z ową niegdysiejszą polityczną synekurą SLD, rozstał się Jarosław Kwiecień. Po nim do tego fotela był przymierzany Bogdan Jaroszewicz, były wiceprezydent Szczecina. Jednak ostatecznie, posadę otrzymał były sekretarz miasta z lat 2002-2003 - Władysław Sikorski: tuż po swoich 58 urodzinach. 
Formalnie był to „nabór na wolne stanowisko kierownicze" (ogłoszony 20 listopada ub.r. z terminem składania dokumentów do 4 grudnia).

- Normalny konkurs. Dwustopniowy. Najpierw dokumenty. Potem rozmowa z kandydatem. Dlatego naturalnie nie wiem, ilu kontrkandydatów pokonałem - mówi W. Sikorski.

Danych na ten temat ZUK nie upublicznia. Nasz informator twierdzi, że o to stanowisko ubiegało się 14 osób. O wyborze zdecydowało „spełnianie przez kandydata wszystkich wymagań określonych w ogłoszeniu o naborze oraz posiadane przez niego doświadczenie zawodowe związane z pracą w administracji publicznej".

Szczególnie pod tym ostatnim względem raczej trudno byłoby komukolwiek z W. Sikorskim konkurować. Ze szczecińskim magistratem - jak wspomina - był związany od 1994 r. Z przerwą na czas pracy w spółkach miejskich (2004-08), czyli gdy np. był członkiem zarządu i wiceprezesem TBS Prawobrzeże.

W UM zaczynał od stanowiska inspektora. Potem był rzecznikiem mieszkańców, kierownikiem referatu skarg i wniosków (za pierwszej kadencji Mariana Jurczyka oddelegowanym do pomocy prezydentowi - przyp. an), rzecznikiem dyscypliny, głównym specjalistą w d. Wydziale Strategii UM (już za prezydentury Piotra Krzystka: 2008/9).

Więcej czytaj w „Kurierze Szczecińskim" i e-wydaniu

Arleta NALEWAJKO

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

zawód urzędnik
a rodzina tego Pana gdzie pracuje ? założę się, że w jednostkach pokrewnych ... czyli dożywotni zawód urzędnik
2016-01-11 10:01:39
nadzieja
W naszym magistracie to norma koligacje rodzinne w wielu wydziałach szybkie awanse z inspektorów na głównych specjalistów.rozrastająca się niebotycznie administracja patrz wydział oświaty ,i ledwo dychające jednostki budzetowe zmagające się z redukcją etatów. Pogratulować panie prezydencie.
2016-01-07 19:00:26
Ramcajs
Znaczy facet od początku życia zawodowego żyje z pieniędzy szczecińskich podatników??????? Fajnie.......
2016-01-07 14:27:55
@praca
Naiwność z Ciebie wyłazi... Liczy się układ (partyjny!) a nie wiedza i kompetencje.
2016-01-07 12:08:06
@
Kruk, krukowi...... i tak dalej......my, wam towarzyszu , krzywdy nie damy zrobić.
2016-01-07 12:05:51
Praca
Czyli w UM liczy się doświadczenie w administracji publicznej (staż), a nie jakość tego doświadczenia. Gdzie ten pracował do tej pory?
2016-01-07 10:21:42

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską