niedziela, 20 sierpnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Była prezeska Pogotowia Teatralnego trafi do więzienia

Była prezeska Pogotowia Teatralnego trafi do więzienia

Była prezeska Pogotowia Teatralnego trafi do więzienia
Data publikacji: 2017-04-03 21:18
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:14
Wywietleń: 3484 232442

Joanna J., była prezeska Fundacji Pogotowie Teatralne, popełniała przestępstwa z chęci zysku. Z „premedytacją” i „zuchwałością”. W poniedziałek sędzia Sądu Rejonowego za wyłudzanie publicznych pieniędzy i fałszowanie dokumentów skazał ją na 2 lata i 3 miesiące więzienia.

Kobieta ma odsiedzieć wyrok.

– W tym przypadku nie może być mowy o zawieszeniu kary na czas próby – twierdzi sędzia Waldemar Jędrzejewski. – To byłoby jak przyzwolenie na popełnianie podobnych przestępstw przez innych.

Joanny J. nie było na ogłoszeniu wyroku. Do sądu przyszedł jedynie jej obrońca. Powiedział nam, że po uzyskaniu uzasadnienia orzeczenia na piśmie złoży apelację. Bo jego klientka konsekwentnie, przez cały czas trwania postępowania (czyli przez 5 lat), nie przyznawała się do popełnienia zarzucanych jej przestępstw.

To pierwotnie wszystkich zaskoczyło. Bo kiedy w 2012 r. wybuchła afera z Fundacją Pogotowie Teatralne, jej prezeska Joanna J.  przyjęła inną strategię. Przyznając się do winy, zgodziła się na tzw. dobrowolne poddanie karze. Mówiło się wtedy, że prawdopodobnie zostanie skazana bez przeprowadzania postępowania sądowego na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat próby.

Sprawa więc mogła mieć zupełnie inny przebieg (a właściwie mogło jej w ogóle nie być). Ale z nieznanego powodu oskarżona nagle zmieniła zdanie. Nie zgodziła się na „dobrowolne poddanie się karze” i zażądała procesu. Wtedy też wycofała swoje wcześniejsze wyjaśnienia, w których przyznała się do popełnienia przestępstw. Wbrew jej intencjom są one nadal ważną częścią materiału dowodowego.

Cały artykuł w "Kurierze Szczecińskim", e-wydaniu i wydaniu cyfrowym z 4 kwietnia 2017 roku.

 Tekst i fot. Leszek Wójcik

Na zdjęciu: Joanny J. nie było na ogłoszeniu wyroku. Do sądu przyszedł jedynie jej obrońca.

 

Komentarze

ren
Znam panstwa Jankiewiczow od wielu lat.Robili bardzo duzo dobrych, pouczajacych przedstawien dla dzieci.Szkoda ,ze dla pieniedzy zaprzepascili wspanialy dorobek i dobre imie.Jestem w szoku i trudno mi w to uwierzyć.
2017-04-04 18:42:19
AXA
Tak działa większość "fundacji" i NGO-sów.
2017-04-04 14:56:12
rob
Jankiewicze beda musieli zmienic nazwisko i zrobic operacje plastyczne twarzy a to kosztuje bo obecne i twarz i nzawisko stracone i zszargane do cna
2017-04-04 10:02:46
pogo
Chyba powinna trafić, bo jak trafi, to się dwie niedziele razem zejdą. Pewnie zaraz będzie apelacja, zarzucanie sądu zwolnieniami lekarskimi albo na chorą babcię, czy tam wnuczka. "Afera" z 2012 roku, a wyrok dopiero teraz - ciekawie.
2017-04-04 06:56:40
kar
Widzicie przestępcy, lepiej się przyznawać, dla samego spokoju ducha. Na pewno poprowadzi jakiś teatrzyk więzienny.
2017-04-03 22:16:39

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Henryk Piłat