poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Wiadomości > Bolo do pokochania

Bolo do pokochania

Bolo do pokochania
Data publikacji: 2017-03-27 14:37
Ostatnia aktualizacja: 2017-08-10 00:14
Wywietleń: 529 225625

Ktoś go wyciągnął z domu i wywiózł na spacer. Choć powinien do weterynarza, bo Bolo był wtedy chory. Wywiózł go na psią polanę w Lesie Arkońskim i - w mroźny i śnieżny dzień styczniowy - go zostawił. Gdyby ratunek nie przyszedł na czas, Bola już by pewnie nie było.

Jest teraz w życiowej formie: idealnej kondycji i sile. Pięciolatek w typie amerykańskiego staffordshire teriera. Z wiecznie mokrym czarnym nosem na tle łat biało-różowych.

- To piękny pies o dumnej postawie - o Bolu vel Tonim opowiadają jego schroniskowi opiekunowie. - Tylko sprawia wrażenie groźnego. Tak naprawdę jest niespotykanie spokojnym chłopakiem, pozytywnie nastawionym do innych zwierząt, niezwykle przyjaznym wobec ludzi. Wystarczy z nim pobyć przez chwilę, aby przekonać się, jak towarzyski i skory do zabawy z niego kumpel.

Bolo jest świata ciekawy. Patrzy na niego wielkimi smutnymi oczami.

- Ma nawracającą przypadłość: suche zapalenie rogówki. Wystarczą jednak krople do oczu, aby wiódł normalne życie psa rodzinnego, bezgranicznie oddanego swemu ludzkiemu stadu - zapewniają pracownicy schroniska. - Nie jest jednak zabawką. Zadbamy, aby trafił do odpowiedzialnego opiekuna, który zrozumie, że pies w tym typie rasy przejmuje zachowania i cechy charakteru swego opiekuna. Musi więc być dla niego dobrym wzorem. Wtedy Bolo szczęśliwie odnajdzie się w nowej rodzinie.

Bolo vel Toni to duży i wrażliwy pies. Stąd potrzebuje cierpliwego i wyrozumiałego opiekuna, z którym mógłby się związać na dobre i na zawsze. Jest uroczy, zwinny i za ludźmi wodzi tęsknym wzrokiem. Kto chciałby tego słodziaka (70/17) lub jakąkolwiek inną równie samotną i złaknioną przyjaźni psinę przyjąć do rodziny, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: tel. +48 91 487-02-81.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)

Fot. Schronisko/ZUK

Bolo do pokochania Bolo do pokochania Bolo do pokochania

Komentarze

M.Dem.: DUZY INTELEKT W NIEDUZYM CIELE czyli zwierzaki nie zawsze kochane.
Wiele rasowych i wielorasowych zwierzaków obserwuje swoich właścicieli. Zapamiętuja: jak reagują właściciele na różne sprawy w jakich okolicznościach. I starają się postępować w sposób, który będzie po myśli właścicieli. Chyba że ludzie ci są jego przekleństwem: lubią dokuczac psu, w razie bólu jeszcze dołożą przykrosci. Pies w stresie, w stałym lęku czy cierpienia jest jak człowiek. Osowialy, o coś prosi, nie może sobie miejsca znaleźć.
2017-03-27 17:58:10
@hau
nieciekawy to był ten bezduszny i (nie)ludzki pan, który zostawił go na pastwę losu. Żaden pies nie jest zły dlatego, że jest tej czy innej rasy - nie ma głupich, złych psów, są tylko durni właściciele którzy nie mają zielonego pojęcia o tresurze i wychowaniu zwierzaka
2017-03-27 15:21:08
hau
Porzucony amstaff - brzmi nieciekawie.
2017-03-27 14:51:51

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje