sobota, 25 listopada 2017.
Strona główna > Świat > Zamachowiec z Berlina długo planował atak

Zamachowiec z Berlina długo planował atak

Zamachowiec z Berlina długo planował atak
Data publikacji: 2017-04-01 14:19
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:50
Wywietleń: 2381 231098

Tunezyjczyk Anis Amri, sprawca zamachu w Berlinie, w którym zginęło 12 osób, w tym polski kierowca, dokładnie zaplanował swoją akcję, przygotowując się do niej przez kilka tygodni - podał w sobotę tygodnik "Der Spiegel".

Z ustaleń niemieckich śledczych wynika, że Amri od końca listopada niemal codziennie pojawiał się na ulicy w Berlinie, gdzie w grudniu zeszłego roku porwał ciężarówkę, zabijając kierowcę Polaka.

Analiza konta internetowego zamachowca, przeprowadzona po odnalezieniu jego telefonu komórkowego, pozwoliła na odtworzenie miejsc, w których pojawiał się. Wynika z niej, że Amri często przebywał na ulicy Friedrich-Krause-Ufer w Berlinie, gdzie doszło do uprowadzenia 40-tonowego pojazdu - czytamy w "Spieglu".

Zdaniem śledczych Tunezyjczyk planował od wielu tygodni porwanie jednego z parkujących zwykle w tym miejscu TIR-ów. Osoby mieszkające z Amrim w ośrodku dla uchodźców zeznały, że zamachowiec dobrze znał się na tych pojazdach.

19 grudnia 2016 roku Tunezyjczyk Anis Amri porwał ciężarówkę i po zastrzeleniu polskiego kierowcy Łukasza Urbana wjechał nią w tłum na jarmarku bożonarodzeniowym w centrum Berlina. W zamachu zginęło 12 osób, a ponad 50 zostało rannych. Terrorystę, który zbiegł z miejsca przestępstwa, zastrzelili cztery dni później pod Mediolanem włoscy policjanci.

(pap)

Fot. Dariusz Gorajski

Komentarze

Miejsce a miejsce...
A to miejsce w ktorym parkuja tam TIR-y, to jest to prawdziwy Parking dla Ciezarowek, czy tylko miejsce... gdzie mozna kupic "na czarno" od kierowcow np. wodke i papierosy lub sprzedac ukradziony w Berlinie rower...??
2017-04-01 23:16:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi