czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > Zamachowiec był obserwowany

Zamachowiec był obserwowany

Zamachowiec był obserwowany
Data publikacji: 2016-12-22 18:39
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:49
Wywietleń: 1147 188629

Ścigany listem gończym Tunezyjczyk Anis Amri, podejrzewany o zamach na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie z wykorzystaniem polskiej ciężarówki, był od marca do września śledzony przez berlińskie służby, które nie stwierdziły jednak w jego zachowaniu nic podejrzanego - poinformował prokurator Berlina.

Postępowanie wdrożono w związku z informacjami przekazanymi przez służby federalne odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Uznany przez władze Nadrenii Północnej-Westfalii za groźnego dla bezpieczeństwa imigrant podejrzewany był o planowanie włamania w celu zdobycia środków na zakup broni automatycznej, która mogła być później wykorzystana do zamachu.

- Obserwacja podejrzanego nie wykazała jednak przygotowań do akcji mogącej zagrozić strukturom państwa - tłumaczył prokurator, cytowany przez agencję dpa.

Z pozyskanych od agentów informacji wynikało, że Amri może być zamieszany w handel narkotykami w berlińskim parku Goerlitzer Park - jednym z głównych punktów miasta, gdzie narkomani zaopatrują się w środki odurzające. Tunezyjczyk brał też udział w bójce, która uznana została przez policję za konflikt wśród dilerów. Ze względu na brak przesłanek wskazujących na przygotowywanie włamania obserwację zakończono we wrześniu.

Jak napisał w czwartek (22 grudnia) "Der Spiegel", w ramach postępowania przeciwko kilku islamskim kaznodziejom szerzącym nienawiść śledczy dotarli do nagrań z podsłuchów, z których wynikało, że Amri proponował zamach samobójczy. Jego wypowiedzi były jednak tak niejasne, że nie wystarczyły jako podstawa do zatrzymania. Tunezyjczyk dowiadywał się ponadto u źródła znanego policji o możliwość załatwienia sobie broni.

 (pap)

Na zdjęciu: Matka poszukiwanego trzymająca jego zdjęcie

Fot. EPA/MOHAMED MESSARA

Komentarze

Bardzo żałosne
Ja też obserwuję...sąsiadkę!
2016-12-23 11:20:17
Żałosne
I co z tego, że był obserwowany? Jak chłopak podgląda dziewczynę, ale do niej nie podejdzie i nie zagada, to co, liczy się?
2016-12-23 07:33:19
kibic
ale go kur.... obserwowali.recę opadają jak działają ich służby.
2016-12-22 22:22:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje