niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > Z maczetą w Charleroi na policjantki

Z maczetą w Charleroi na policjantki

Z maczetą w Charleroi na policjantki
Data publikacji: 2016-08-06 20:51
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:49
Wywietleń: 1124 147389

Ofiarą uzbrojonego w maczetę i krzyczącego "Allah akbar" napastnika w Charleroi w Belgii padły w sobotę dwie policjantki. Mężczyzna został postrzelony i zmarł na skutek ran - podała telewizja VTM. Atak potępił premier Belgii Charles Michel.

Według policji jedna z zaatakowanych policjantek "ma poważne rany na wysokości twarzy", druga odniosła lekkie obrażenia.

- Naszym koleżankom nic już nie zagraża - poinformowali policjanci na Twitterze.

Według pierwszych doniesień mężczyzna, który zaatakował dwie policjantki, miał zostać obezwładniony, potem policja poinformowała, że został on postrzelony przez trzeciego funkcjonariusza i wkrótce potem zmarł.

Premier potępił zamach i napisał na Twitterze: "Nasze myśli zwracają się ku ofiarom, bliskim i policjantom. Śledzimy sytuację".

Do ataku doszło późnym popołudniem przed komendą policji w Charleroi, mieście położonym w Walonii, około 60 km na południe od Brukseli.

Służby bezpieczeństwa Belgii utrzymywane są w stanie podwyższonej gotowości. 22 marca doszło do zamachów na lotnisku Zaventem i w brukselskim metrze, w których zginęło 35 osób, w tym trzej zamachowcy samobójcy. Do dokonania zamachów przyznało się Państwo Islamskie.

Premier ostrzegł wówczas, że jest przekonany, iż w Europie, w tym także w Belgii, dojdzie do nowych zamachów i że nie można mówić o czymś takim, jak "zerowe ryzyko".

Po marcowym zamachu alert terrorystyczny podniesiono do najwyższego, czwartego stopnia, a następnie obniżono o jeden stopień i alert ten nadal obowiązuje.

Minister spraw wewnętrznych Belgii Jan Jambon nazwał sobotni zamach "tchórzliwym atakiem" i poinformował, że niezależna od rządu instytucja bada obecnie, czy trzeci poziom alertu jest adekwatny do skali zagrożenia w kraju.

Agencja AFP przypomina, że zamach, do którego doszło w Paryżu w listopadzie ubiegłego roku, był zorganizowany przez belgijską komórkę terrorystyczną, a w ostatnich miesiącach policja zatrzymała w Belgii cztery osoby podejrzane o przygotowywanie zamachów. Ministerstwo spraw wewnętrznych podaje, że 457 Belgów wyjechało z kraju, by walczyć u boku dżihadystów w Syrii lub Iraku.

(PAP)

Fot. PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

 

 

 

 

Komentarze

Pomoc
Najlepiej, gdyby każdy zwolennik multi-kulti osobiście przepraszał rodziny ofiar i do końca życia zapewniał pomoc.
2016-08-08 07:46:11
W ostatniej chwili odsunęliśmy sprzedawczyków od władzy.
Gdzie jest Mucha ze swoim "ubogaceniem"?
2016-08-07 00:13:22

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską