wtorek, 24 października 2017.
Strona główna > Świat > W Strasburgu pożegnano byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla

W Strasburgu pożegnano byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla

W Strasburgu pożegnano byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla
Data publikacji: 2017-07-01 17:36
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-02 09:14
Wywietleń: 275 273323

W Strasburgu odbyły się uroczystości żałobne po śmierci byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla. W Parlamencie Europejskim pożegnali go europejscy i światowi politycy. W uroczystościach wziął udział prezydent RP Andrzej Duda.

Chwilę po godz. 11 na salę plenarną PE wniesiono trumnę z ciałem Kohla, a orkiestra uniwersytecka ze Strasburga odegrała marsz pogrzebowy Haendla. Uroczystości w PE był "europejskim aktem" na cześć Kohla - pierwszą tego rodzaju ceremonią o charakterze ponadnarodowym ku czci zmarłego polityka. Kohl został wcześniej uhonorowany tytułem "Obywatela Europy".

Podczas dwugodzinnej uroczystości głos zabrali m.in. przewodniczący PE Antonio Tajani, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Emmanuel Macron. Na prośbę wdowy Maike Kohl-Richter przemówienia wygłosili też były prezydent USA Bill Clinton i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew.

W uroczystości uczestniczył również prezydent Andrzej Duda. - Kanclerz Kohl był wielkim człowiekiem i politykiem, który wpłynął na kształt współczesnej Europy, w tym relacji polsko-niemieckich opartych na wzajemnym szacunku i potrzebnym partnerstwie - powiedział PAP Duda przed uroczystościami.

Merkel podkreśliła w swoim przemówieniu, że Kohl jest symbolem całej epoki, a jego osiągnięcia w polityce wewnętrznej i zagranicznej stanowią do dziś oparcie dla Niemców i Europejczyków. Jej zdaniem Kohl "nigdy nie tracił z oczu strategicznych celów - myślał w kategoriach wybiegających ponad teraźniejszość". 

Kohl - jak mówił z kolei Macron - był dla Francji bardzo ważnym sojusznikiem i wielkim przyjacielem. - Jego stosunek do Francji wyrósł z jego osobistej, rodzinnej historii. Jest owocem ciekawości, którą żywił wobec sąsiadów zza Renu, jako mieszkaniec Nadrenii. Zdecydowanie wolał widzieć na tej rzece mosty, niż granice - powiedział. 

Juncker zwrócił uwagę, że Kohl kierował swój wzrok także ku Europie Środkowej, nie tylko, ale szczególnie w stronę Polski. - Potrafił uchwycić ten krótki moment Bożego tchnienia w wietrze historii. Nie każdy w Niemczech czy Europie odczułby to tchnienie. Jemu to się udało. Czuł, że niemieckie zjednoczenie jest blisko. Inni upadliby pod ciężarem tego ogromnego zadania" - powiedział szef KE.  

Tusk mówił z kolei o tym, że Kohl często podkreślał, iż pierwszymi, którzy zaczęli kruszyć berliński mur, byli gdańscy stoczniowcy. - Mało kto w Europie rozumiał tak dobrze jak Helmut Kohl znaczenie wolnościowych zrywów w Europie Środkowo-Wschodniej dla idei zjednoczenia Niemiec, a w konsekwencji niemal całej Europy - powiedział szef Rady Europejskiej.

Podczas uroczystości przemówienie wygłosił też Miedwiediew. Powiedział, że Kohl był architektem zjednoczonej Europy, twórcą obecnego porządku światowego i traktował Rosję jak partnera. - Kohl dążył do wielkich celów i realizował wielkie wizje - powiedział Miedwiediew podczas ceremonii. - Był osobowością przywódczą, dzięki której zmianie uległa cała epoka - dodał rosyjski premier. 

Clinton powiedział, że Kohl "pragnął świata, w którym współpraca zastąpi konflikty" i "chciał stworzyć świat, w którym nikt nie dominuje nad innymi". - Jego determinacja, by wnieść wielki kapitał historii i kultury Niemiec do Unii Europejskiej, była bardzo ważna - zaznaczył. 

Trumna z ciałem zmarłego została przewieziona śmigłowcem do rodzinnego miasta Kohla - Ludwigshafen w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat na zachodzie Niemiec. Z portu w Ludwigshafen ciało zmarłego popłynie na pokładzie rządowego statku Renem do Spiry, gdzie odbędzie się ostatni akt uroczystości żałobnych.  

Kohl spocznie zgodnie ze swoją wolą na cmentarzu w Spirze, a nie w grobie rodzinnym w Ludwigshafen, gdzie pochowana jest jego pierwsza żona Hannelore, zmarła w 2001 roku śmiercią samobójczą. Najstarszy syn Kohla Walter zapowiedział, że z tego powodu nie weźmie udziału w pogrzebie. Ostry konflikt między nim a wdową po byłym kanclerzu zakłócił przygotowania do pogrzebu.

(pap)

Fot. EPA/Patrick Seeger

Komentarze

hehehe
Symboliczny pogrzeb UE! Brukselskie oszołomy przytargały zwłoki do Parlamentu Europejskiego - takie uroczystości powinny się odbywać w kościele tylko problem jest bo w Strasburgu wszystkie kościoły zostały już zamienione na meczety!
2017-07-02 08:47:47

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi