czwartek, 14 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > Uchodźcy niechętnie przyjmowani

Uchodźcy niechętnie przyjmowani

Uchodźcy niechętnie przyjmowani
Data publikacji: 2016-10-09 11:10
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:49
Wywietleń: 88 158315

Aż 56 proc. uchodźców na świecie znalazło schronienie w zaledwie 10 krajach, które wytwarzają tylko około 2,5 proc. światowego PKB - informuje Amnesty International, potępiając jednocześnie "egoizm krajów bogatych".

"Bogate państwa wykazują całkowity brak woli politycznej i odpowiedzialności, zgadzając się na to, aby zaledwie 10 krajów, wytwarzających mniej niż 2,5 proc. światowego PKB, przyjęło 56 procent wszystkich uchodźców na całej planecie" - podkreśla AI w raporcie opartym się na danych biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR).

Według raportu licząca 6,6 mln mieszkańców Jordania, przyjęła aż 2,7 mln osób, które uciekły przed wojnami i prześladowaniami; Turcja przyjęła 2,5 mln osób, Pakistan - 1,6 mln, a Liban - 1,5 mln. Uchodźców przyjmują także kraje ubogie, jak Etiopia (736 tys.), Kenia (554 tys.) czy Uganda (477 tys.). Chodzi o "kraje sąsiadujące z obszarami konfliktów, zmuszane do przyjęcia znacznej liczby uchodźców i wzięcia na siebie zbyt wielkiej odpowiedzialności" - uważa Salil Shetty, sekretarz generalny Amnesty International.

"Taka sytuacja jest nie do przyjęcia i naraża miliony ludzi, uciekających przed wojną i prześladowaniami z takich krajów jak Syria, Sudan Południowy, Irak czy Afganistan na nędzę i cierpienia nie do zniesienia" - podkreślono w raporcie. AI podaje jako przykład drastycznie nierównomiernego przyjmowania uchodźców sytuację, gdy "Wielka Brytania od 2011 roku przyjęła około 8 tysięcy Syryjczyków, a Jordania, mająca 10-krotnie mniej ludności, z PKB wynoszącym 1,2 proc. brytyjskiego PKB, przyjęła ich ponad 655 tysięcy".

- Egoizm krajów bogatych jedynie pogłębia kryzys, zamiast go rozwiązywać - twierdzi AI.

Organizacja apeluje do wszystkich krajów, aby "zaakceptowały sprawiedliwy podział uchodźców, ustalany na podstawie obiektywnych kryteriów odzwierciedlających możliwości ich przyjęcia: zamożność, liczbę ludności, stopę bezrobocia". AI domaga się wprowadzenia "nowego mechanizmu przesiedlania uchodźców i nowego mechanizmu transferu w sytuacjach krytycznych", takich jak konflikt syryjski. (pap)

Fot. Leszek Wątróbski

Na zdjęciu: uchodźcy w Atenach

Komentarze

Polsce pod rozwage ! !
A jakie miliardowe koszty musza ponosic Podatnicy w tych Krajach co Ich poprzyjmowaly to tylko te Kraje najlepiej o tym wiedza..! Np. w Szwecji w Malmo, w roku 2015 spalili ok. 150 samochodow osobowych a w tym roku (do 29 wrzesnia) juz ponad 209 sztuk wg. danych ze Strazy Pozarnej, bo twierdza ze nie maja co robic... nie mowiac juz o masie innych klopotow i trudnosci na wszystkich szczeblach z Nimi zwiazanymi ! I podobnych przykladow mozna przytoczyc duzo, duzo wiecej...!!
2016-10-10 12:40:05
Dla przykladu...
Tak.., Kraje Zachodnie ktore przez dziesiatki lat ciezkiej i mozolnej pracy wypracowaly sobie ten standard co maja... maja teraz w leki sposob oddac i podzielic sie z szukajacymi lepszego dobrobytu Islamistami ! Najpierw niech Islamisci sami w swoich Krajach zmodernizuja sobie ten swoj Islamski "Hokus-Pokus"... to nie beda musieli wedrowac do Krajow Zachodnich za dobrobytem ! A ta Amnesty International jak jest taka madra i cwana, to niech sobie wynajmie duzy teren np. w Afryce i tam Ich sobie przyjmuje, PO-ucza i utrzymuje... z pieniedzy ktore miedzy innymi zbieraja i co miesiac dostaja - od ludzi w Krajach Zachodnich ! Tak.., Zachod ma utrzymywac Islam, a Islam w ramach "Wdziecznosci" atakuje i morduje niewinych ludzi w Krajach Zachodnich !!
2016-10-09 23:44:25

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje