poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > Próby samobójcze w ośrodku dla imigrantów

Próby samobójcze w ośrodku dla imigrantów

Próby samobójcze w ośrodku dla imigrantów
Data publikacji: 2016-10-18 20:18
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:49
Wywietleń: 1662 162506

Wiele z 410 osób ubiegających się o azyl w Australii, przetrzymywanych w ośrodku dla nielegalnych imigrantów na wyspie Nauru, próbowało popełnić samobójstwo z powodu panujących tam więziennych warunków i braku perspektyw - alarmuje Amnesty International.

58 osób przetrzymywanych w ośrodku, z którymi AI rozmawiała przed opublikowaniem raportu zatytułowanego "Wyspa rozpaczy", albo usiłowało się zabić, albo miało myśli samobójcze.

– Rozmawiałam z dziewięciolatkami, które mają za sobą próbę samobójczą i otwarcie mówiły o odebraniu sobie życia – powiedziała autorka raportu Anna Neistat, która odwiedziła obóz na Nauru. – Ich rodzice mówili, że chowają wszystkie ostre przedmioty i tabletki, nie pozwalają swoim dzieciom wychodzić z domu z obawy, że popełnią samobójstwo".

Jak podkreśliła, "Australia utrzymuje na Nauru więzienie pod gołym niebem, które nastawione jest na to, by spowodować jak najwięcej cierpienia i w ten sposób odwieść garstkę najbardziej zagrożonych ludzi od zamiaru schronienia się w Australii". Dodała, że osoby przetrzymywane w ośrodku padają często ofiarą ataków ze strony mieszkańców Nauru. Mimo kilkudziesięciu zgłoszeń napaści seksualnych i fizycznych ataków nic nie wskazuje na to, by choć jeden mieszkaniec Nauru został pociągnięty do odpowiedzialności - zaznaczyła. Według raportu irański imigrant był przez trzy miesiące przetrzymywany w zamknięciu, mimo że w tym czasie jego ośmioletni syn, przebywający w obozie samotnie, chorował na gruźlicę. Z kolei trzyletnie dziecko z Iranu leczono specyfikami przeznaczonymi dla dorosłych pacjentów. Protestującym rodzicom powiedziano, że "mogą przecież wrócić do domu".

Zgodnie z australijskim prawem łodzie z imigrantami próbującymi przedostać się do tego kraju są zatrzymywane przez okręty marynarki wojennej, a ci, którym mimo to udaje się dotrzeć do Australii, kierowani są do opłacanych przez Canberrę obozów w sąsiednich państwach wyspiarskich, gdzie rozpatrywane są ich wnioski o azyl. W obozie na Nauru na rozpatrzenie wniosku czeka ponad 400 osób. Ponad 900, którym przyznano już status uchodźcy, mieszka na wolności na wyspie.

(pap)

Fot. Jonathon Hayward

 

 

Komentarze

Wiec w czym problem...?
Odp. do gAHA... Tak Islamisci jak i Ci co w ten "Hokus-Pokus" slepo wierza, sami sobie zgotowali taki los... wiec w czym problem ? Jak tego, to zwroc sie do Wladz Australi i przyjmij sobie PO-d swoj dach chocby jedna z Islamskich Rodzin, to dopiero zobaczysz i przejrzysz na oczki jak te male kotki...!!
2016-10-21 00:29:48
gAHA
Australia wstyd i tłumiona agresja władz. Jedni maja dostatnie życie inni śmierć i to od lat maja takie obozy.
2016-10-20 08:28:42
k......k12
410 osób to ledwie mała wioska, cieplutko, nie ma wojny, zamożna Australia z całą pewnością jedzenia im nie żałuje, nie muszą się integrować, tak jak nie robią tego w Europie, mogą wprowadzać własne prawodawstwo wewnątrz ich społeczności, tolerancyjna Australia jak widać się nie wtrąca to w czym problem
2016-10-20 02:57:13
Im więcej samobójców, tym mniej samobójców.
Próbować zawsze trzeba, żeby mieć pewność, że uda się podczas akcji zaplanowanych w chorych umysłach.
2016-10-19 08:05:29
Chca opanowac caly Swiat,
A po co Islamisci... Australi do szczescia PO-trzebni ??
2016-10-19 00:20:56
Nauka czyni mistrza
Nawet zamachowiec-samobójca musi...ćwiczyć.
2016-10-18 21:50:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje