poniedziałek, 18 grudnia 2017.
Strona główna > Świat > Polski pilot zwyciężył w plebiscycie "Telegrapha"

Polski pilot zwyciężył w plebiscycie "Telegrapha"

Polski pilot zwyciężył w plebiscycie "Telegrapha"
Data publikacji: 2017-09-25 15:47
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-26 15:00
Wywietleń: 981 293762

Ostatni żyjący dowódca polskiego dywizjonu lotnictwa z II wojny światowej Franciszek Kornicki zwyciężył w plebiscycie Muzeum Królewskich Sił Powietrznych (RAF) i dziennika „The Telegraph” na bohatera wystawy na stulecie RAF w 2018 roku.

Kornicki zdobył 325 tys. głosów – szesnaście razy więcej niż wszyscy pozostali rywale łącznie – wyprzedzając Sir Douglasa Badera (6,3 tys.) i Jackie Moggridge (2,6 tys. głosów).

Podczas trwania głosowania Polacy motywowali się do wspierania polskiego pilota m.in. w mediach społecznościowych, gdzie jego historię opowiadała polska ambasada w Londynie, brytyjska ambasada w Warszawie, a także Polskie Radio Londyn i inne media polonijne.

Dzięki zwycięstwu w plebiscycie podobizna Kornickiego zostanie umieszczona na zaplanowanej na przyszły rok wystawie z okazji 100-lecia RAF – tuż obok Spitfire’a VB BL614, słynnego samolotu myśliwskiego, który był używany przez RAF w trakcie II wojny światowej, m.in. przez pilotów Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii.

W biografii Polaka podkreślono, że dostał się do Wielkiej Brytanii przez Rumunię i Francję, a w 1943 roku – w wieku zaledwie 26 lat – został najmłodszym dowódcą w polskim lotnictwie, obejmując dywizjon 308. Po wojnie pozostał w Wielkiej Brytanii, nie uznając komunistycznego rządu w Polsce i nadal służył w RAF.

Dodano także, że został wyróżniony Virtuti Militari, najwyższym wojskowym odznaczeniem w Polsce, za godne naśladowania dowodzenie, kiedy chroniąc grupy brytyjskich bombowców nad północną Francją nakazał pilotom brawurowy atak na grupę wrogich samolotów.

W piątek dziennik opublikował szerszą biografię Kornickiego wraz z krótką rozmową ze 100-letnim weteranem. Polski pilot przyznał, że jest „zaskoczony i nieco oszołomiony” swoją popularnością, ale dodał szybko, że był jedynie „jednym z bardzo wielu”, którzy przyłożyli się do triumfu w II wojnie światowej.

Syn Kornickiego, Richard, który odpowiada m.in. za pomnik poświęcony polskim pilotom w pobliżu bazy RAF Northolt w zachodnim Londynie, powiedział, że rodzina jest „zachwycona” wynikami plebiscytu. Dodał jednocześnie, że jego ojciec „chciałby, aby równą uwagę poświęcano wszystkim, którzy wzięli udział w tej walce”.

– Polska była jedynym krajem w Europie, który był okupowany przez nazistów, ale nigdy się nie poddał, utrzymując rząd i siły zbrojne walczące na emigracji, a wszystko zgodnie z mottem „za waszą wolność i naszą” – przypomniał.

(pap)

Fot. Pk104 (talk) - (Wikipedia)

Komentarze

fajnie
Pilot bateria Ci siada, włącz ładowarkę i dysk. Lepiej pilnować koni w Kanadzie niż ginąć w Polsce z ręki stalinowskich oprawców.
2017-09-26 14:41:08
Za Wasza Wolnosc i Nasza
A moze wlasnie Kanada, byla odpowiednia... dla Ich dalszego Bezpieczenstwa ! I po raz kolejny... Duze Gratulacje za Bohaterska Odwage i Wytrwalosc !!
2017-09-26 00:39:14
Pilot
Na parade zwyciestwa w Londynie nie zaproszono polskich pilotow. A Winston Churchill ,powojnie,wysylal polskich oficerow do pilnowania koni w Kanadzie !
2017-09-25 16:37:55

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi