czwartek, 21 września 2017.
Strona główna > Świat > Po raz kolejny zniszczono polski pomnik na Ukrainie

Po raz kolejny zniszczono polski pomnik na Ukrainie

Po raz kolejny zniszczono polski pomnik na Ukrainie
Data publikacji: 2017-03-15 12:42
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:50
Wywietleń: 1247 222969

Na Ukrainie ponownie zniszczono wysadzony w styczniu i odnowiony pod koniec lutego pomnik Polaków pomordowanych w 1944 r. w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim. 

Według informacji PAP pomnik w Hucie Pieniackiej zniszczono mniej więcej w tym samym czasie, co pomnik Polaków zabitych w Podkamieniu oraz pomnik profesorów lwowskich. Zdewastowane zostały one w ostatni weekend.

Na krzyżu w Hucie Pieniackiej umieszczono wymalowaną czerwoną farbą swastykę, a pod nią wykonany czarną farbą herb Ukrainy – tryzub. Na stojących obok tablicach z nazwiskami ofiar zbrodni umieszczono napisy: „Smert Lacham” (Śmierć Lachom) i „Precz z Ukrainy (dalej określenie niecenzuralne-PAP)”. W pobliżu upamiętnienia znajduje się metalowa tablica ogłoszeniowa, na której wypisano: „SS Hałyczyna" (SS Galizien), „Sława Ukrainie”, „OUN-UPA” i namalowano tryzub.

PAP zadzwoniła w tej sprawie do Wołodymyra Adamca, wiceszefa administracji rejonowej (powiatowej) w Brodach, na której terenie znajduje się Huta Pieniacka.

– To ja odkryłem te zniszczenia. Kiedy byłem na cmentarzu w Podkamieniu, gdzie doszło do dewastacji polskiego pomnika, coś mnie tknęło, żeby pojechać do Huty. Zobaczyłem te napisy i poinformowałem o tym policję i Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Szkody zostały natychmiast usunięte – zaznaczył Adamec.

Pomnik w Hucie Pieniackiej po raz pierwszy został zdewastowany podczas ukraińskich świąt Bożego Narodzenia, około 8 stycznia. Jako pierwsze poinformowały o tym rosyjskie media społecznościowe. Śledztwo prowadzone przez ukraińską policję wykazało, że memoriał został wysadzony. Władze ukraińskie orzekły, że za incydentem stoi „strona trzecia”, dążąca do wywołania konfliktu historycznego między Polską i Ukrainą. Jako zleceniodawców wskazywano rosyjskie służby specjalne.

Wcześniej, po zdewastowaniu w styczniu pomnika w Hucie Pieniackiej, zdewastowano polski cmentarz wojenny w Bykowni pod Kijowem oraz obrzucono farbą polski konsulat we Lwowie.

(pap)

Na zdjęciu: Pozostałości po czerwonej farbie znalezione w pobliżu pomnika

Fot. EPA/MARKIIAN LYSEIKO 

Komentarze

Tolo
..przyjaciele z UPA. Wychowałem się wsród ofiar akcji Wisła, znam temat.
2017-03-16 17:30:57
bolo
do @ technika.... Przecież bracia "Mykoły" cały czas szukają "ruskich", nawet złapali "szpiega" jak chodziła po Kijowie i przez "komórę" wydawała rozkazy.....Poroszenko pokazywał blachy i paszporty, a ceparatyści celowali w kabinę pilota MH17, aby uniemożliwić lądowanie. - po prostu "gonią króliczka".
2017-03-16 09:54:28
Technika idzie naprzod...
Alibo w pewnych godzinach gdy to robia... wyslac nad Cmentarzen lub w tym miejscu "Drona"...! Czyzby USB wyszla juz "z wprawy"...??
2017-03-15 23:16:39
bolo
do @ szkoda słów......gdyby zamontowali kamery bracia "Mykoły" to okazało by sią iż sprawcami nie są ci, którzy deptali Ciebie w Moskwie (nazwy miast i narodowości ja piszę "dużą")..... To tylko podobna SPEKULACJA do Twojej.
2017-03-15 18:45:12
szkoda słów
przecież można gdzieś zamontować kamery, jak się rozzuchwalili pewnie będzie kolejny raz- to mściwy naród, pracowałam w moskwie i wielokrotnie byłam poszturchiwana, deptana, popychana -celowo, - przez mężczyzn, bo jak mi jeden wyjaśnił jestem podobna do azjatki, chociaż nie mam z nimi nic wspólnego ani ze ścianą wschodnią, dopiero jak odezwałam się po polsku szybko uciekali, ale kolejny znów zaczynał
2017-03-15 16:15:32
Ciekawe
Ciekawe kto robi ??? Chyba "KRASNOLUDKI" ci polscy przyjaciele ze wschodu!
2017-03-15 14:31:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi