czwartek, 26 kwietnia 2018.
Strona główna > Świat > Dyplomata za dyplomatę

Dyplomata za dyplomatę [FILM]

Dyplomata za dyplomatę
Data publikacji: 2018-03-17 22:52
Ostatnia aktualizacja: 2018-03-18 11:46
Wywietleń: 555 318705

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało w sobotę 17 marca, po wezwaniu do swojej siedziby ambasadora Wielkiej Brytanii, że podjęło decyzję o wydaleniu z kraju 23 brytyjskich dyplomatów, którzy na jego opuszczenie mają tydzień. Ogłosiło też, że kończy działalność w Rosji organizacji British Council.

Premier Theresa May w środę obarczyła Rosję odpowiedzialnością za próbę otrucia byłego rosyjskiego szpiega współpracującego z brytyjskim wywiadem Siergieja Skripala; zapowiedziała m.in. wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów uznanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu.

 Po sobotnim spotkaniu w rosyjskim MSZ ambasador Wielkiej Brytanii Laurie Bristow przekazał, że "23 członków personelu dyplomatycznego brytyjskiej ambasady w Moskwie zostało ogłoszonych persona non grata i w ciągu tygodnia zostanie wydalonych z kraju".

 W wydanym oświadczeniu MSZ Rosji ogłosiło też, że cofa pozwolenie na otwarcie konsulatu generalnego Wielkiej Brytanii w Petersburgu i kończy działalność w Rosji organizacji kulturalno-edukacyjnej British Council. Oceniono, że status tej instytucji nie został jednoznacznie wyjaśniony. Resort zastrzegł sobie prawo do sięgnięcia po inne środki wobec Wielkiej Brytanii w razie podjęcia przez władze w Londynie "nieprzyjaznych kroków" wobec Rosji. Zapowiedział to już w piątek minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, nie precyzując jednak, jaką formę przyjmą odwetowe działania.

Komentuje: Grzegorz Kuczyński, autor książki "Jak zabijają Rosjanie”

Brytyjski resort dyplomacji zapowiedział w sobotnim komunikacie, że na początku przyszłego tygodnia Rada Bezpieczeństwa Narodowego zbierze się, by "rozważyć kolejne kroki". "Naszym priorytetem na dziś jest zapewnienie opieki personelowi (dyplomatycznemu) w Moskwie i pomocy tym (jego przedstawicielom), którzy wrócą do kraju" - dodano. "Odpowiedź Rosji nie zmienia faktu - (że doszło do) próby zabicia dwóch osób na brytyjskiej ziemi" - zaznaczyło ministerstwo, dodając, że w tej sprawie jedyne możliwe wyjaśnienie to udział w ataku państwa rosyjskiego. "To Rosja w sposób rażący łamie prawo międzynarodowe i postanowienia Konwencji o zakazie broni chemicznej. (...) To na państwie rosyjskim spoczywa konieczność odpowiedzenia za jego działania i stosowania się do jego międzynarodowych zobowiązań" - podkreślono w oświadczeniu.

 W środę premier Wielkiej Brytanii Theresa May obarczyła Rosję odpowiedzialnością za próbę otrucia byłego rosyjskiego szpiega współpracującego z brytyjskim wywiadem Siergieja Skripala i jego córki w angielskim Salisbury. Zapowiedziała wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów uznanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu i zaostrzenie systemu sankcyjnego wobec Rosji.

 W ocenie szefa brytyjskiego MSZ Borisa Johnsona prezydent Rosji Władimir Putin "najprawdopodobniej" osobiście podjął decyzję o przeprowadzeniu ataku na Skripala. Władze w Moskwie odrzucają te oskarżenia. Rosyjskie MSZ oceniło, że zamiast wykorzystać międzynarodowe instrumenty, "brytyjski rząd wybrał drogę konfrontacji z Rosją", a brytyjskie sankcje określiło jako "wielką, bezprecedensową prowokację" i "wrogie działania".

 Liczne kraje, takie jak Polska, Niemcy, Francja, USA, Australia i Włochy, a także NATO, zapewniły brytyjskie władze o swoim wsparciu. Także Sojusz Północnoatlantycki wyraził przekonanie o odpowiedzialności Rosji za atak.

Skripal - były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, który w przeszłości był skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii - oraz towarzysząca mu córka Julia trafili 4 marca do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w centrum handlowym w Salisbury.

Brytyjscy śledczy ustalili, że w ataku na Skripala i jego córkę wykorzystano produkowaną w Rosji broń chemiczną typu Nowiczok. Obie ofiary pozostają w stanie krytycznym.

Skripal został w 2006 r. skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. XX w. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów. W 2010 r. został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury, skąd - jak się uważa - nadal sporadycznie współpracował z Brytyjczykami, oferując m.in. doradztwo w sprawach dotyczących rosyjskich służb.

(pap)

Na zdjęciu: Ambasador Wielkiej Brytanii Laurie Bristow przed rosyjskim MSZ.

Fot. PAP/EPA

Film: PAP

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
6
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Fontanna przy deptaku trysnęła kolorami
Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy