środa, 21 lutego 2018.
Strona główna > Świat > Cud z olśniewającymi widokami

Cud z olśniewającymi widokami

Cud z olśniewającymi widokami
Data publikacji: 2016-04-11 10:23
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:48
Wywietleń: 141 127706

Preikestolen – to jeden z turystycznych symboli Norwegii i jedna z największych atrakcji przyrodniczych na świecie. Stawiana w tym samym rzędzie, co Wielki Kanion czy Wodospady Wiktorii, wielokrotnie zajmowała czołowe miejsca we wszelkich rankingach. CNN uznał Preikestolen za najwspanialszy z 50 cudów przyrody na świecie, a Lonely Planet za jeden z najbardziej olśniewających punktów widokowych.

Nazwa (w lokalnej tradycji Hyvlatonnå - dosł. ambona) nie jest przypadkowa. To zawieszona 604 metry ponad wodami Lysefjordu skalna półka – płaska, o regularnym kształcie i wymiarach około 25x25 metrów. Sama wspinaczka na Preikestolen zajmuje od 2 do 3 godzin. Najłatwiej się tam dostać płynąc promem Fjord Line do portu w Stavanger lub lecąc samolotem do tego miasta. Można też zaplanować weekendowy wypad lotniczo-promowy ze zwiedzaniem Oslo i przepłynięciem do portu Risavika, skąd autobus Fjord Line dowiezie pod samą ambonę. Cena rejsu z Oslo do Preikestolen wraz z noclegiem w kabinie i transportem na szlak zaczyna się już od 97 euro.

Atrakcja turystyczna

Ambona powstała ok. 10 tys. lat temu, w epoce lodowcowej. W wyniku intensywnego wietrzenia mrozowego doszło do powstania szczelin, co z czasem doprowadziło do osunięcia sąsiednich partii strefy krawędziowej. Obecnie w poprzek platformy biegnie widoczna rysa, która prawdopodobnie z czasem spowoduje jej zawalenie się. Jednak geolodzy uspokajają, że nie nastąpi to w dającej się przewidzieć przyszłości.

Preikestolen uchodzi za największą atrakcję turystyczną Norwegii. Trudno więc uwierzyć, że jej kariera rozpoczęła się dopiero w 1900 roku, gdy z płynącego przez Lysefjord statku wypatrzył ją sportowiec Thomas Peter Randulf, który później dotarł do niej przez góry. Co roku bity jest kolejny rekord frekwencji. W ubiegłym roku odwiedziło ją blisko 280 tysięcy osób!

Sporty ekstremalne

Z uwagi na znaczą wysokość i niezwykłe otoczenie ambona w naturalny sposób stała się miejscem przyciągającym producentów reklam, klipów i… miłośników sportów ekstremalnych. W 600-metrową przepaść skaczą tu spadochroniarze specjalizujący się w BASE jumpingu i śmiałkowie odziani w specjalne kombinezony, umożliwiające lot szybowy (wingsuit). Jedni i drudzy mają pewien kłopot, ponieważ na dole nie ma skrawka ziemi, by bezpiecznie wylądować – pozostaje wodowanie. W 2011 r. pojawiła się ekipa Francuzów uprawiających slackline, czyli sport przypominający chodzenie po linie. Ich wyczyny zostały zarejestrowane w filmie „I believe I can fly”, który został nagrodzony na wielu festiwalach. Lina (tak naprawdę taśma o szerokości około 5 cm) została rozpięta pomiędzy amboną a krawędzią sąsiedniego klifu, a bohaterowie filmu przemierzali ją nad przepaścią, w tym jeden z nich zdecydował się na przejście w jedną i drugą stronę bez zabezpieczającej uprzęży.

* * *

Przeciętnemu turyście, odwiedzającemu Preikestolen, wystarczających emocji dostarczy sam widok na Lysefjorden i okoliczne góry. Niektórzy z gości kładą się na brzuchu i czołgają do krawędzi ambony, by w bezpiecznej pozycji obserwować łodzie na wodach fiordu. Niestety, wielu brakuje rozsądku i zdarzały się nieszczęśliwe wypadki wśród tych, którzy chcieli się pochwalić znajomym „odjechanym” zdjęciem. (mag)

 

Cud z olśniewającymi widokami Cud z olśniewającymi widokami Cud z olśniewającymi widokami Cud z olśniewającymi widokami

Komentarze

Norway
Któryś z dziennikarzy był tam na wycieczce i po prostu chciał się pochwalić, czy to artykuł sponsorowany przez norweską ambasadę? ;)
2016-04-11 10:38:03

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-1
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy