niedziela, 22 kwietnia 2018.
Strona główna > Świat > "Bild": Polak postrzelony kilka godzin przed zamachem

"Bild": Polak postrzelony kilka godzin przed zamachem

"Bild": Polak postrzelony kilka godzin przed zamachem
Data publikacji: 2016-12-27 11:08
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-08 12:49
Wywietleń: 781 190983

Polski kierowca ciężarówki, wykorzystanej w zamachu terrorystycznym w Berlinie, został postrzelony w głowę kilka godzin przed atakiem. Dotąd zakładano, że Polak jeszcze na krótko przed zamachem walczył w szoferce z zamachowcem - podał "Bild".

37-letni Łukasz Urban został postrzelony w głowę między godz. 16.30 a 17.30 i stracił wiele krwi - poinformował niemiecki dziennik, powołując się na końcowe wyniki obdukcji. Jak dodała gazeta, jest możliwe, że Polak żył jeszcze w chwili przeprowadzenia zamachu.

Urban, pracownik polskiej firmy spedycyjnej, w dniu ataku 19 grudnia zaparkował swoją ciężarówkę w Berlinie, aby poczekać na jej rozładowanie. Według pracodawcy już od godz. 16 nie było z nim kontaktu telefonicznego. Krótko po godz. 20 samochód wjechał na teren jednego z bożonarodzeniowych jarmarków w Berlinie, taranując znajdujących się tam ludzi.

Ciało zastrzelonego polskiego kierowcy znaleziono na miejscu pasażera w kabinie ciężarówki. Podawana dotychczas wersja wydarzeń zakładała, że zamachowiec zastrzelił znajdującego się w szoferce Polaka, który łapiąc za kierownicę, usiłował przeszkodzić mu w zamachu.

W internecie trwa zbieranie podpisów pod petycją do niemieckiego prezydenta Joachima Gaucka o przyznanie Polakowi Krzyża Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Inicjatorka petycji nazywa Łukasza Urbana bohaterem, który przez walkę z zamachowcem prawdopodobnie uratował wielu ludzi i ograniczył liczbę ofiar.

Zdaniem niemieckich śledczych sprawcą zamachu był 24-letni Tunezyjczyk Anis Amri, który ciężarówką na polskich numerach rejestracyjnych wjechał w tłum na świątecznym jarmarku. Łącznie z Łukaszem Urbanem w zamachu zginęło 12 osób, a rannych zostało ok. 50. Kilka dni później, 23 grudnia, Amri został zastrzelony przez policję w Mediolanie.

Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie, któremu Amri przysiągł wierność na nagraniu opublikowanym przez propagandową agencję dżihadystów Amak. (pap)

Fot. EPA/MAURIZIO GAMBARINI

Komentarze

55555555
bild to cos jak nasz fakt i super expres, gratuluje zrodła
2016-12-28 15:24:46
obserwator
pogrzeb jest w piatek o 12 w baniach
2016-12-27 19:20:42
medal..
ktoś coś usłyszał, przeczytał i zrozumiał jak chciał. Jasno wynika że kierowca nie żył od kilku godzin zanim nastapił zamach. Logika - zamachowiec miał zabrać ze sobą człowieka, któremu zabrał samochód? żywego? dopiero musiałby być desperatem.. a on spokojnie wszystko miał przemyślane, to co zrobił. Dlatego z tym medalem to ktoś nieźle "wyskoczył"
2016-12-27 18:16:53
Medal
To skoro postrzelony jeszcze walczył, to medal powinien być nadany już w dniu zamachu.
2016-12-27 12:29:56

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
13
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Fontanna na deptaku trysnęła kolorami
Zakwitły szczecińskie magnolie
Potańcówka w filharmonii z paprykarzem i oranżadą
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy