piątek, 15 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Squash. Publiczność lubi nocne granie

Squash. Publiczność lubi nocne granie

Squash. Publiczność lubi nocne granie
Data publikacji: 2017-06-11 08:13
Wywietleń: 1598 268603

Przez dwa tygodnie Szczecin był polską stolicą squasha. Najpierw toczyły się zmagania juniorów, a od kilku dni w szranki zmagań stanęli seniorzy. Najważniejsze rozstrzygnięcia zapadły około północy, gdy sobota przechodziła w niedzielę, a mimo późnej pory na zaimprowizowanych trybunach przed szklaną klatką na pl. Solidarności widzieliśmy komplet kibiców.

- Oceniam, że połowa z widzów, to nasze squashowe środowisko, lecz druga część to szczecinianie, którzy wychodzili z pobliskiej filharmonii lub wracali do domów po obejrzeniu meczu piłkarskiego Polski z Rumunią - powiedział przedstawiciel organizatorów Adrian Fulneczek. - Ale w czasie meczu piłkarskiego trybuny też były pełne, a spiker co chwila podawał informacje ze Stadionu Narodowego w Warszawie, a kibice śledzili też piłkarskie zmagania na komórkach. Najważniejsze, że dopisała pogoda, choć w piątek wieczór postraszył deszcz, lecz kibice nie uciekli, lecz schowali się pod okapem dachu klatki. Była to dobra propaganda squasha i jesteśmy zadowoleni z wyboru Szczecina na organizację finałów mistrzostw Polski.

W szranki rywalizacji stanęło 64 najlepszych polskich zawodników i 32 najlepsze zawodniczki, którzy zostali wyłonieni w turniejach eliminacyjnych. W Szczecinie rywalizowano w Bene Sport Centrum przy ul. Modrej i w SquashFit Ekko przy ul. Struga, a najważniejsze pojedynki rozgrywano pod gmachem naszej redakcji.

Squash jest dość przewidywalny i tak też było w rywalizacji kobiet, w której zwyciężyła 17-letnia Karina Tyma (Bristol) przed wrocławianką Magdą Kamińską (przerwana passa po trzech mistrzostwach z rzędu) i Natalią Ryfą (Warszawa).

Natomiast wśród mężczyzn było moc niespodzianek, a wygrał Łukasz Stachowski przed Adamem Pełczyńskim (obaj Poznań) i Mateuszem Kotrą (Rzeszów). Wysokie 8. miejsce zajął mistrz Polski juniorów sprzed tygodnia, zaledwie 15-letni Filip Jarota (Przecław), a oczko wyżej na 7. pozycji sklasyfikowany został szczecinianin Tomasz Matejski.©℗ (mij)

Fot. R. Pakieser

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską