czwartek, 23 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Zwycięski debiut Gogola

Siatkówka. Zwycięski debiut Gogola

Siatkówka. Zwycięski debiut Gogola
Data publikacji: 2016-12-13 20:23
Ostatnia aktualizacja: 2016-12-13 20:23
Wywietleń: 869 183343

ESPADON Szczecin - EFFECTOR Kielce 3:0 (25:23, 31:29, 25:21

ESPADON: Gałązka, Kluth, Ruciak, Sladecek, Wika, Cedzyński, Mihułka (l) oraz Borovnjak.

MICHAŁ Gogol efektownie zadebiutował w roli pierwszego trenera Espadonu. Trzy dni po oficjalnym objęciu stanowiska poprowadził szczeciński zespół do pierwszego w sezonie, nie licząc walkowera w meczu ze Skrę, zwycięstwa za trzy punkty.

Na zmiany w ustawieniu zespołu nowy szkoleniowiec nie miał czasu, a plaga kontuzji jeszcze bardziej ograniczała mu pole manewru. Gogol postawił na ten sam skład, który przed kilkoma dniami doznał klęski w Bielsku.

Tym razem jednak szczecińska drużyna zagrała, tak jak apelował przed spotkaniem szkoleniowiec, z sercem. Było to szczególnie widoczne w drugiej partii, w której szczecinianie przegrywali już 20:24, po czym obronili siedem setboli, aby rozstrzygnąć seta po 34 minutach na swoją korzyść.

Nie bez znaczenia były w końcówce seta dwie wideoweryfikacje, o które poprosił trener Espadonu.  Analiza pozwoliła wychwycić dotknięcie siatki przez graczy Effectora i dała Espadonowi ważne dwa punkty.

Trzecia partia była wyrównana, ale gdy na zagrywce pojawił się Wika. Kilkupunktowa przewaga pozwoliła szczecinianom uwierzyć w siebie i beniaminek już nie oddał w tym meczu prowadzenia.

MVP spotkania został Kluth, który skończył 16 z 28 ataków. Skuteczni na siatce byli też obaj środkowi Espadonu Gałązka i Cedzyński, a na skrzydle dzielnie wspierał kolegów Wika. Po meczu to jednak trener Gogol odleciał w górę podrzucany przez zawodników Espadonu. ©℗(woj)

Fot. R. Pakieser

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny