wtorek, 16 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Z siostrą na barana

Siatkówka. Z siostrą na barana

Siatkówka. Z siostrą na barana
Data publikacji: 2017-04-12 13:19
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-12 13:19
Wywietleń: 1439 237405

Po raz czwarty z rzędu Chemik Police przystępuje do finałów o mistrzostwo Polski siatkarek. Niepokonane od trzech lat policzanki ponownie są faworytkami w walce o złoto. Mecze z Grot Budowlanymi Łódź odbędą się 14 i 19 kwietnia.

Chemik jest na szczycie ekstraklasy od 2014 roku. W cuglach trzy razy z rzędu wygrywał ligę. W tym sezonie był niepokonany przez 22 kolejki. Potem znalazł się w kryzysie i przegrał trzy mecze. Jednak w półfinale policzanki odzyskały formę i zdeklasowały Developres Rzeszów. Rywalkami drużyny Jakuba Głuszaka w finale będą siatkarki Grot Budowlanych Łódź.

- Szkoda mi trochę Impelu Wrocław, który przegrał półfinał z Budowlanymi na własne życzenie. Łodzianki przede wszystkim bardzo dobrze zagrały w pierwszym meczu. Rewanż był trochę konsekwencją tamtego spotkania. Dla nas nie miało większego znaczenia z kim zagramy o tytuł – powiedziała rozgrywająca i reżyserka gry Chemika Joanna Wołosz.

Kryzys historią

Zawodniczka z Polic przyznała, że słabsza forma Chemika z końcówki sezonu zasadniczego jest już historią.

- W trakcie rozgrywek każdy zespół kiedyś miał dołek, my - pod koniec rundy zasadniczej. Trochę nam ciążył ten nadmuchiwany balonik, że wygramy ligę bez porażki. W marcu przytrafiły się gorsze mecze i przegrane. Jednak w półfinałach zagrałyśmy już na poziomie, do jakiego przyzwyczaiłyśmy kibiców. Jeśli tak samo zagramy w meczach finałowych, zdobędziemy mistrzostwo – oceniła.

W sezonie zasadniczym Chemik i Budowlani wygrywały bezpośrednie mecze we własnych halach. Jednak w finale Pucharu Polski to drużyna z Polic zdecydowanie pokonała łodzianki 3:0.

- Przewaga psychiczna jest po naszej stronie. Wszystkie myślimy o tytule mistrzowskim. Myślę, że udowodnimy naszą wyższość najpierw w piątek w Łodzi, a potem w rewanżu 19 kwietnia u siebie. Mamy jeszcze rezerwy w naszej grze. W półfinałach z Rzeszowem zagrałyśmy na 85 procent naszych możliwości. Jest jeszcze spora rezerwa” – podkreśliła Wołosz.

W piątek w Łodzi

Chemik już w ubiegłą sobotę zapewnił sobie grę w finałach, Grot Budowlani do finałów awansował dwa dni później. Rywalizacja o złoto rozpoczyna się już w piątek w Łodzi.

- Te dwa dni odpoczynku mogą zrobić różnicę, podobnie jak fakt, że decydujący mecz odbędzie się w naszej hali. To bez wątpienia będzie naszym atutem. Z drugiej strony, rywalki mogą być po niedawnym awansie do finału bardziej nakręcone – stwierdziła rozgrywająca.

Jej zdaniem o sile łodzianek decydują Kaja Grobelna i Gabriela Polańska. Zadaniem Chemika będzie zniwelowanie ich skuteczności. W półfinałach taktyka policzanek opierała się na „unieszkodliwieniu” Adeli Helic. Wykonały to perfekcyjnie.

Serbka schodziła z parkietu po pierwszych setach obu meczów notując fatalną skuteczność. Chemik za to dominował zagrywką, grą obronną i skutecznymi kontrami kończonymi głównie przez doświadczone Annę Werblińską, Aleksandrę Jagieło i Stefanę Veljkovic.

O tytuł z Chemikiem

Wołosz pierwsze mistrzostwo kraju zdobyła przed rokiem w barwach Chemika. Nie udawało jej się to wcześniej ani w lidze polskiej (grała w Impelu i BKS Bielsko-Biała), ani we Włoszech z zespołem z Busto Arsizo.

Przed rokiem tytuł mistrzowski chemiczki celebrowały w Sopocie. W poprzednich latach też decydujące mecze rozgrywały w halach rywalek. W tym roku najważniejszy mecz sezonu rozegrany zostanie w Azoty Arenie w Szczecinie. Chemika dopingował będzie na trybunach m.in. Maciej Wołosz – brat Joanny, na co dzień zawodnik Espadonu Szczecin.

- Gdy Aśka z drużyną wygrają mecz, przeniosę ją na barana wokół boiska. Oczywiście jeśli nie będzie miała nic przeciwko temu – zapewnił Maciej Wołosz.

Deklaracja padła. Mam nadzieję, że tak się stanie – zakończyła rozgrywająca Chemika.

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
4
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy