poniedziałek, 22 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. W kraju na Chemika nie ma mocnych

Siatkówka. W kraju na Chemika nie ma mocnych

Siatkówka. W kraju na Chemika nie ma mocnych
Data publikacji: 2017-02-12 21:35
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-13 08:16
Wywietleń: 771 213802

Nie ma mocnych na siatkarki Chemika Police. Mistrzynie Polski z trudem, ale jednak pokonały we własnej hali ŁKS Łódź i wciąż pozostają w rozgrywkach Orlen Ligi drużyną bez porażki.

Trener Głuszak zdecydował się na kilka roszad. To zrozumiałe, podstawowe zawodniczki odczuwały trudy meczów w ostatnich tygodniach. Było ich bardzo dużo. Wolne otrzymały: Veljkovic i Werblińska, a Wołosz, Zaroślińska i Smarzek wzmocniły drużynę w trakcie gry.

Pierwszy set rozpoczął się po myśli ŁKS, który prowadził nawet 10:6. Przerwa na żądanie trenera Głuszaka spowodowała, że Chemik się przebudził, doprowadził do wyrównania 14:14, ale potem znów inicjatywę przejęły rywalki, które seta zakończyły zwycięsko.

Drugi set od samego początku przebiegał pod dyktando miejscowych, które pilnowały niewielkiej przewagi, ale czuły się niezagrożone i raczej pewnie zakończyły partię zwycięstwem.

Spodziewano się, że Chemik ma już opanowaną sytuację, ale tak nie było. Trzeci set rozpoczął się dla mistrzyń Polski fatalnie. Przegrywały już 1:8 i choć w dalszej części seta niwelowały straty, to nie zdążyły ich odrobić.

W czwartym secie ŁKS długo prowadził i zanosiło się na niespodziankę. Dopiero w końcówce partii Chemik z nowymi i wypoczętymi zawodniczkami z ławki rezerwowych zachował więcej świeżości, pomysłu w grze i rozstrzygnął seta na swoją korzyść.

Tie braek przebiegał już pod zdecydowaną kontrolą miejscowych, a rywalki mocno zrezygnowane nie stawiały już oporu. (par)

Chemik Police – ŁKS Łódź 3:2 (22:25, 25:21, 20:25, 25:19, 15:7).

Chemik grał w składzie: Montano, Jagieło, Bednarek-Kasza, Gajgał-Anioł, Blagojevic, Bełcik, oraz Wołosz, Zaroślińska, Smarzek.

I set – 4:5, 6:10, 14:15, 15:20, 22:25.

II set – 5:2, 10:7, 15:13, 20:17, 25:21.

III set – 0:5, 4:10, 12:15, 15:20, 20:25.

IV set – 4:5, 8:10, 14:15, 20:17, 25:19.

V set – 5:2, 10:4, 15:7.

Fot. R. Pakieser

Komentarze

ewa35
Uff Panie Chemiczki , myslałam ze dostane zawału ...Ale na szczescie 5 set byl juz normalny
2017-02-13 06:45:56

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny

kondolencje

Elżbiety Zych
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy