poniedziałek, 20 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Urlop za krótki (ROZMOWA)

Siatkówka. Urlop za krótki (ROZMOWA)

Siatkówka. Urlop za krótki (ROZMOWA)
Data publikacji: 2016-09-13 09:16
Ostatnia aktualizacja: 2016-09-13 09:18
Wywietleń: 590 154823

Rozmowa ze Stefaną Veljković, siatkarką Chemika i wicemistrzynią olimpijską z Rio de Janeiro

STEFANA Veljković od dwóch sezonów jest pierwszoplanową siatkarką Chemika i Orlen Ligi. Środkowa reprezentacji Serbii, z sprawą srebrnego medalu olimpijskiego zdobytego w Rio de Janeiro, będzie w tym sezonie będzie prawdziwą gwiazdą rozgrywek. Serbia w finale turnieju olimpijskiego przegrała z Chinami 1:3. Veljković po igrzyskach dostała 14 dni urlopu i dopiero przed tygodniem dołączyła do przygotowującego się do sezonu Chemika.

– W jakim nastroju wróciła pani z Rio? Pozostał niedosyt po przegranym finale z Chinkami?

– W jakim nastroju można być zdobywając medal olimpijski? Oczywiście znakomitym. Finałowego meczu dobrze już nawet nie pamiętam. W pamięci pozostał natomiast wygrany mecz z Amerykankami. Zagrałyśmy bardzo dobre spotkanie, a w czasie meczu czułam dwa miliony emocji.

– Zaraz po zakończeniu sezonu w Orlen Lidze rozpoczęła przygotowania do igrzysk olimpijskich, a po powrocie z Rio miała pani tylko dwa tygodnie wolnego. Zdążyła pani odpocząć od siatkówki, czy przydałby się dłuższy urlop?

– Do krótkich urlopów jestem przyzwyczajona. Tak jest już od kilku sezonów, to jest moje życie, ale tak naprawdę przydałoby się jeszcze miesiąc wolnego.

– W nowym sezonie będzie pani występowała w Chemiku ze swoją rodaczką Jeleną Blagojević. Nowa siatkarka zastąpi w składzie Helenę Havelkovą i czy w ogóle można porównać te dwie siatkarki?

– Nie są podobne do siebie. To są zupełnie inne zawodniczki. Różnią się stylem gry i warunkami fizycznymi. Cieszę się bardzo, że Jelena będzie grała ze mną w drużynie. Na pewno przekaże zespołowi dużo pozytywnej energii.

– W klubie będzie pani jeszcze występowała z innym nowymi siatkarkami. Co pani sądzi o Katarzynie Zaroślińskiej i Malwinie Smarzek, przeciwko którym miała już pani okazję grać w Orlen Lidze?

– Pamiętam obie zawodniczki z parkietu. To bardzo dobre siatkarki i z pewności będą sporym wzmocnieniem naszej drużyny.
Rozmawiał Wojciech TACZALSKI

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny

Nekrologi