wtorek, 19 września 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Urlop za krótki (ROZMOWA)

Siatkówka. Urlop za krótki (ROZMOWA)

Siatkówka. Urlop za krótki (ROZMOWA)
Data publikacji: 2016-09-13 09:16
Ostatnia aktualizacja: 2016-09-13 09:18
Wywietleń: 558 154823

Rozmowa ze Stefaną Veljković, siatkarką Chemika i wicemistrzynią olimpijską z Rio de Janeiro

STEFANA Veljković od dwóch sezonów jest pierwszoplanową siatkarką Chemika i Orlen Ligi. Środkowa reprezentacji Serbii, z sprawą srebrnego medalu olimpijskiego zdobytego w Rio de Janeiro, będzie w tym sezonie będzie prawdziwą gwiazdą rozgrywek. Serbia w finale turnieju olimpijskiego przegrała z Chinami 1:3. Veljković po igrzyskach dostała 14 dni urlopu i dopiero przed tygodniem dołączyła do przygotowującego się do sezonu Chemika.

– W jakim nastroju wróciła pani z Rio? Pozostał niedosyt po przegranym finale z Chinkami?

– W jakim nastroju można być zdobywając medal olimpijski? Oczywiście znakomitym. Finałowego meczu dobrze już nawet nie pamiętam. W pamięci pozostał natomiast wygrany mecz z Amerykankami. Zagrałyśmy bardzo dobre spotkanie, a w czasie meczu czułam dwa miliony emocji.

– Zaraz po zakończeniu sezonu w Orlen Lidze rozpoczęła przygotowania do igrzysk olimpijskich, a po powrocie z Rio miała pani tylko dwa tygodnie wolnego. Zdążyła pani odpocząć od siatkówki, czy przydałby się dłuższy urlop?

– Do krótkich urlopów jestem przyzwyczajona. Tak jest już od kilku sezonów, to jest moje życie, ale tak naprawdę przydałoby się jeszcze miesiąc wolnego.

– W nowym sezonie będzie pani występowała w Chemiku ze swoją rodaczką Jeleną Blagojević. Nowa siatkarka zastąpi w składzie Helenę Havelkovą i czy w ogóle można porównać te dwie siatkarki?

– Nie są podobne do siebie. To są zupełnie inne zawodniczki. Różnią się stylem gry i warunkami fizycznymi. Cieszę się bardzo, że Jelena będzie grała ze mną w drużynie. Na pewno przekaże zespołowi dużo pozytywnej energii.

– W klubie będzie pani jeszcze występowała z innym nowymi siatkarkami. Co pani sądzi o Katarzynie Zaroślińskiej i Malwinie Smarzek, przeciwko którym miała już pani okazję grać w Orlen Lidze?

– Pamiętam obie zawodniczki z parkietu. To bardzo dobre siatkarki i z pewności będą sporym wzmocnieniem naszej drużyny.
Rozmawiał Wojciech TACZALSKI

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
KOD manifestował w rocznicę
Poprzedni Następny

Nekrologi