piątek, 22 września 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Szóste złoto do kolekcji

Siatkówka. Szóste złoto do kolekcji

Siatkówka. Szóste złoto do kolekcji
Data publikacji: 2017-04-20 16:04
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-20 16:04
Wywietleń: 28 243348

Siatkarki Chemika pokonały w środowy wieczór Budowlanych Łódź 3:1 i po raz czwarty z rzędu sięgnęły po tytuł mistrzyń Polski.

Bohaterką rywalizacji finałowej była Aleksandra Jagieło. Mistrzyni Europy sprzed 12 lat w dwóch meczach finałowych zdobyła 35 punktów, a po spotkaniu w Azoty Arenie statuetkę dla najlepszej siatkarki.

- Ten medal to dla nas nagroda za cały sezon. Pod koniec rundy zasadniczej zanotowałyśmy słabsze mecze i porażki. Było ciężko. Musiałyśmy „odpalić" na nowo i tak się stało. Przed sezonem po prostu „skazywano" nas na mistrzostwo. Potem była krytyka i wielu liczyło, że już nie ma Chemika. W półfinale i finale udowodniłyśmy jednak swoją siłę. Źle byśmy się czuły, gdybyśmy nie zdobyły tego tytułu – przyznała kolejna bohaterka finałowej rywalizacji rozgrywająca Chemika Joanna Wołosz.

Mecz finałowy był zacięty praktycznie tylko w I secie. Rewelacyjnie grający blokiem i w defensywie łodzianki prowadziły przez pół partii do momentu, kiedy na zagrywce pojawiła się Wołosz. Seria skutecznych serwisów polickiej rozgrywającej zmusiła siatkarki Budowlanych do błędów.

Łodzianki zostały wybite z rytmu i do końca drugiego seta decydującego już o tytule mistrzowskim nie były w stanie nawiązać walki z Chemiki. Przy stanie 2:0 Chemik już cieszył się z kolejnego złota mistrzostw Polski, ale na początek świętowania musiał czekać jeszcze kolejne dwa sety.

- Taki regulamin został ustalony przed sezonem na spotkaniu prezesów klubów i był podyktowany m.in przygotowaniami reprezentacji do eliminacji mistrzostw świata. Może lepiej było, aby rywalizacja nie była rozgrywana systemem dwumeczu tylko do dwóch wygranych spotkań, ale to już będzie tematem dyskusji przed kolejnym sezonem - komentuje obecny na finale prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk.

Po raz pierwszy od lat siatkarki Chemika miały okazję świętować tytuł przed własną publicznością, a poprzednie trofea zdobywały w Sopocie i Wrocławiu.Chemik jest piątym klubem w Polsce, który cztery razy z rzędu sięgnął po złoto mistrzostw Polski. W całej historii Chemika to już szósty tytuł.

- Bardzo się cieszę z tego powodu. Zupełnie inaczej jest świętować mistrzostwo u siebie niż na wyjeździe. Ci kibice, którzy nas dopingują od lat, zasłużyli na takie święto. To im dedykujemy to złoto - mówiła Anna Werblińska.

Po ośmiomiesięcznych trudach sezonu większość siatkarek Chemika uda się na urlopy. Przerwy nie będą miały reprezentantki Polski.

Już w poniedziałek Joanna Wołosz, Malwina Smarzek i Aleksandra Krzos zameldują się na zgrupowaniu kadry przed turniejem kwalifikacyjnym do mistrzostw świata. Rywalkami Polek w turnieju w Warszawie (23-28 maja) będą m.in. wicemistrzynie olimpijskie Serbki ze Stefaną Veljković w składzie. ©℗(woj)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Elektryczny autobus w zajezdni
Wielkie latawce na niebie
Korki na Sczanieckiej
Poprzedni Następny

Nekrologi