piątek, 19 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Polska wygrała z Chinami

Siatkówka. Polska wygrała z Chinami

Siatkówka. Polska wygrała z Chinami
Data publikacji: 2016-06-01 12:48
Ostatnia aktualizacja: 2016-06-01 12:59
Wywietleń: 731 136147

Polscy siatkarze przegrywali już 0:2, ale pokonali w środę (1 czerwca) w Tokio Chińczyków 3:2 (26:28, 20:25, 25:16, 25:17, 15:10) w 4. kolejce turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio de Janeiro. To czwarty triumf biało-czerwonych, którzy są jedyną niepokonaną ekipą w zawodach.

Polska: Bartosz Kurek, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Marcin Możdżonek, Mateusz Mika i Paweł Zatorski (libero) oraz Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Rafał Buszek, Mateusz Bieniek.

Chiny: Longhai Chen, Chen Zhang, Runming Li, Weijun Zhong, Xin Geng, Qingyao Dai i Hui Chu (libero) oraz Zhi Yuan, Jianjun Cui, Shuai Jiao, Daoshuai Ji, Shuhan Rao, Jiahua Tong (libero).

Polacy zaserwowali kibicom kolejny horror. To drugi mecz w Tokio, w którym w setach przegrywali 0:2, by ostatecznie zwyciężyć 3:2. Poprzednio taki scenariusz miał miejsce w spotkaniu z Francją. Teraz, po czwartym triumfie z rzędu, już tylko krok dzieli ich od awansu do igrzysk. Wystarczy wygrać czwartkowy mecz z Wenezuelą, która na razie na koncie nie ma nawet jednego punktu.

Początek środowej potyczki nie był łatwy dla podopiecznych Stephane'a Antigi. W pierwszym secie mieli aż 12 błędów własnych, przy sześciu rywali. Ataki Bartosza Kurka były powstrzymywane przez wysoki, chiński blok. Michał Kubiak robił co mógł, a Grzegorz Łomacz, podobnie jak dzień wcześniej, często aktywował Marcina Możdżonka, który zdobywał punkty blokiem. To jednak nie wystarczyło. Po grze na przewagi to przeciwnicy się cieszyli z 28:26.

To im tylko dodało skrzydeł i pewności siebie. W drugiej partii szli jak burza, po każdej akcji cieszyli się, jakby wygrali już mecz. Bardzo swobodnie czuli się na środku, seriami potrafili zdobywać punkty, a Polacy często mylili się chociażby w polu zagrywki. Biało-czerwoni przegrali do 20.

Całkowicie inaczej wyglądały trzy kolejne partie. Zwycięstwo Polaków ani razu nie było zagrożone, a dotychczas szczelny chiński blok nagle skutecznie był obijany. Doskonale zagrał Kurek, który po krótkiej przerwie na parkiecie wrócił z nowymi siłami. Zwłaszcza w polu serwisowym przestał się mylić, a jego ataki były nie do obrony.

Kurek był też najlepiej punktującym zawodnikiem w całym meczu - 22, ale na słowa uznania zasłużył też Możdżonek. Kolejne sety wygrali do 16 i 17, a tie-break do 10.

Wcześniej zawodnicy Stephane'a Antigi pokonali Kanadę i Francję po 3:2 oraz Japonię 3:0.

W Tokio o przepustkę olimpijską walczy osiem zespołów. Awansują trzy najlepsze i jedna drużyna z Azji. Rywalizacja systemem każdy z każdym potrwa do 5 czerwca i jest to ostatnia okazja, by dostać się na igrzyska. (pap)

Na zdjęciu: Polak Marcin Możdżonek oraz Chińczycy Weijun Zhong (z lewej) i Xin Geng

Fot. PAP/Jacek Kostrzewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
1
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy