czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Polscy siatkarze wygrali z Kanadą

Siatkówka. Polscy siatkarze wygrali z Kanadą

Siatkówka. Polscy siatkarze wygrali z Kanadą
Data publikacji: 2016-05-28 11:09
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-28 12:38
Wywietleń: 269 135623

Polscy siatkarze wygrali w Tokio z Kanadą 3:2 (25:18, 17:25, 25:21, 18:25, 15:9) w swoim pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio de Janeiro. To ostatnia szansa, by wywalczyć olimpijską przepustkę.

Polska: Bartosz Kurek, Karol Kłos, Mateusz Mika, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek i Paweł Zatorski (libero) oraz Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Rafał Buszek.

Kanada: Tyler Sanders, John Gordon Perrin, Nicholas Hoag, Justin Duff, Gavin Schmitt, Graham Vigrass i Daniel Lewis (libero) oraz Blair Cameron Bann (libero), Daniel Vandoorn, Rudy Verhoeff, Toontje Van Lankvelt, Steven Marshall.

Polacy w Japonii są już od 21 maja, ale udało im się przeprowadzić tylko jeden trening w meczowej hali. Aklimatyzację przeszli w Takasaki, gdzie trener Stephane Antiga ich nie oszczędzał.

- Mieliśmy dużo ciężkich treningów, więc na razie nie udało się odpocząć - przyznał Karol Kłos.

Pierwszy set był jednak jak marzenie. Polacy, mimo sporej liczby zepsutych zagrywek, świetnie grali obroną i zdobywali punkty kontratakami. Mateusz Mika, który przed wylotem do Azji narzekał na ból w kolanie, znalazł się w pierwszej szóstce i spisał się bardzo dobrze. Biało-czerwoni prowadzili od początku i w końcówce tylko powiększali przewagę. Wygrali pierwszego seta 25:18.

Humor trenera popsuł się w drugiej partii, kiedy jego podopiecznym nic nie wychodziło. Kanada, która po raz ostatni w igrzyskach grała w 1992 roku, doprowadziła do prowadzenia 8:1. Wiele szkód robił Gavin Schmitt, który od nowego sezonu będzie grał w barwach Asseco Resovii Rzeszów. Antiga bardzo długo nie decydował się na zmiany. Pierwszej dokonał dopiero przy stanie 7:16, ale wówczas Rafał Buszek już niewiele mógł zrobić. Przewaga rywali była zbyt wysoka i wygrali 25:17.

Kolejny set także nie należał do najłatwiejszych. Zwłaszcza blokiem Polacy nie potrafili zdobywać punktów. Na ratunek przyszedł Mika, który atakował z każdej niemal pozycji i często obijał kanadyjską "ścianę". On sam nie był jednak w stanie stawić czoła dobrze grającym rywalom. Przełom nastąpił, gdy w polu zagrywki pojawił się Michał Kubiak. Mistrzowie świata przegrywali wówczas już 15:19.

Kapitan Polaków wziął na swoje barki odpowiedzialność nie tylko w zagrywce, ale i w ataku. Kilka akcji, skutecznie ustawiony blok i silne zagrania Bartosza Kurka sprawiły, że biało-czerwoni zdobyli sześć punktów z rzędu. Ostatecznie ekipa Antigi wygrała 25:21.

Polacy od początku czwartej partii oddali rywalom inicjatywę i nie mieli nic do powiedzenia. Nie dały nic zmiany, a także mocna zagrywka. Kanada była lepsza w każdym elemencie i wygrała zasłużenie 25:18.

Za to biało-czerwoni, postawieni pod ścianą, znakomicie zaczęli tie-break. Prowadzenie 7:1 było dużą zasługą Mateusza Bieńka, który całkowicie zaskoczył przeciwnika zagrywką. Właśnie serwis odegrał kluczową rolę w decydującej partii, którą Polacy bez większych problemów wygrali 15:9.

Wcześniej Iran pokonał Australię 3:0, a Francja okazała się lepsza od Chin 3:1. Na zakończenie pierwszego dnia zawodów Japonia zmierzy się z Wenezuelą.

W Tokio o przepustkę olimpijską walczy osiem zespołów. Awansują trzy najlepsze i jedna drużyna z Azji. Rywalizacja systemem każdy z każdym potrwa do 5 czerwca i jest to ostatnia okazja, by dostać się na igrzyska. (pap)

* * *

W niedzielę (29 maja) o godz. 8.40 czasu warszawskiego Polacy zagrają z Francją.

 

Na zdjęciu: Polscy siatkarze podczas meczu Polska - Kanada, w trakcie interkontynentalnego turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Rio.

Fot. PAP/Jacek Kostrzewski

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy