poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Podaliśmy Włoszkom tlen

Siatkówka. Podaliśmy Włoszkom tlen

Siatkówka. Podaliśmy Włoszkom tlen
Data publikacji: 2017-01-26 08:23
Ostatnia aktualizacja: 2017-01-26 08:23
Wywietleń: 564 206911

W trzeciej kolejce grupy A siatkarskiej Ligi Mistrzyń Chemik Police uległ w Szczecinie Imoco Volley Conegliano 2:3 (18:25, 25:14, 25:12, 14:25, 11:15), mimo prowadzenia po trzech setach 2:1.

- Podaliśmy Włoszkom tlen - powiedział po meczu zdruzgotany trener mistrzyń Polski Jakub Głuszak..

Katarzyna Skorupa z Imoco uważa, że jej zespół zagrał najsłabszy mecz w sezonie. Mimo to, Chemik nie wykorzystał sprzyjających okoliczności i przegrał.

- Chemik niczym nas nie zaskoczył. Same siebie zaskoczyłyśmy słabą grą. Pierwsze dwie partie w ogóle trudno nazwać siatkówką. Brakowało płynności w grze. Był tylko serwis, słabe przyjęcie i masa błędów z obu stron siatki – stwierdziła.

W Szczecinie nie weszła na parkiet ani na chwilę. Zamiast niej trener Davide Mazzanti wystawił 20-letnią Ofelię Malinov.

- Takie były ustalenia przedmeczowe. Wiedziałam, że zagra Ofelia. To bardzo młoda, ale już bardzo dobra rozgrywająca. Życzyłabym sobie, by polska reprezentacja miała tak dobrą rozgrywającą, jednak w młodym pokoleniu nie widzę takiej. W meczu z Chemikiem poradziła sobie w bardzo trudnej sytuacji. W takim spotkaniu, gdy brakuje odpowiedniego rytmu, trudno uporządkować grę. Ona wyszła z tego obronną ręką – chwaliła młodszą koleżankę Skorupa.

Trener mistrzyń Polski Głuszak przyznał, że początek spotkania stał na słabym poziomie i obfitował w błędy. Potem jego zespół zagrał bardzo dobrą siatkówkę.

- W drugim i trzecim secie zaczęliśmy dobrze serwować, a do tego graliśmy czujnie blokiem i ofiarnie w obronie. Sądzę, że zawodniczki Conegliano deprymowało to, że nie mogą nam włożyć piłki w parkiet. Nie wiem co się stało z naszą grą w czwartym secie. Zaczęliśmy przegrywać na siatce i tym samym podaliśmy Włoszkom tlen. Wykorzystały to. A przegrany tie break to już kwestia pojedynczych piłek – powiedział szkoleniowiec Chemika.

Najskuteczniejsza zawodniczka Chemika w tym meczu Malwina Smarzek (19 pkt) ma swoją teorię dlaczego doszło do porażki.

- Zabrakło nam koncentracji i skuteczności w kontrze. Wszystko zaczęło się pod koniec trzeciego seta. Chyba za bardzo uwierzyłyśmy, że uda nam się wygrać 3:1. Poczułyśmy się zbyt pewne na parkiecie i od początku czwartej partii przestałyśmy grać tak jak w dwóch poprzednich. Włoszki, to doświadczony zespół, który taką dekoncentrację potrafi wykorzystać – podsumowała. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje