niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Espadon mierzy wysoko

Siatkówka. Espadon mierzy wysoko

Siatkówka. Espadon mierzy wysoko
Data publikacji: 2016-09-28 15:47
Ostatnia aktualizacja: 2016-09-28 21:51
Wywietleń: 509 156949

Po 13 latach Szczecin wraca na główną mapę męskiej siatkówki w kraju. W ekstraklasie startuje Espadon - klub założony przez byłego siatkarza Jakuba Markiewicza, we współpracy z byłym reprezentacyjnym atakującym Radosławem Rybakiem oraz Marcinem Nowakiem.

- Myślę, że jesteśmy ewenementem na skalę przynajmniej krajową. To klub pasjonatów. Większość z nas pracuje gdzie indziej. Siatkówce się poświęcamy, bo chcemy by znów była tutaj silna. Nie chcemy z niej czerpać korzyści - mówi Markiewicz, który jest właścicielem firmy Espadon zajmującej się gospodarką odpadami.

Dwa lata temu Espadon przejął występująca w drugiej lidze drużynę Morza Bałtyk (następca upadłego w 2003 r. Morza), awansował na zaplecze ekstraklasy, a wiosną zajął miejsce w pierwszej czwórce, które gwarantowało możliwość ubiegania się o licencję na start w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Po awansie zespół został kompletnie przebudowany. Z drużyna grającej w pierwszej lidze pozostało pięciu graczy. Resztę sprowadzono.

Do Szczecina przyszli Bułgarzy Georgi Bratojew (rozgrywający Diatec Trentino), Danaił Miluszew (atakujący, Power Volley Mediolan), Serb Iwan Brovnjak (przyjmujący, Maliye Piyango - Turcja), Adrian Mihułka (libero, Jastrzębski Węgiel), Bartłomiej Kluth (atakujący, KPS Kęty), Łukasz Perłowski (środkowy, Resovia Rzeszów), Marcin Wika (przyjmujący, BBTS Bielsko-Biała), Michał Ruciak (przyjmujący, Łuczniczka Bydgoszcz) i Dawid Murek (libero, Łuczniczka).

Zespołem od ubiegłej zimy kieruje trener Milan Simojlovic, który do stycznia był asystentem Dejana Brdjovicia i po jego śmierci samodzielnie objął drużynę.

- Liczymy na miejsca w górnej połówce tabeli. Myślę, że mamy zespół na miejsca 5-8. Oczywiście, jeśli będzie szansa na wyższe, powalczymy o nie - mówi Ruciak, który po 13 latach wraca do Szczecina.

Właśnie w Morzu Ruciak rozpoczynał przygodę z zawodową siatkówką. Jako 16-latek debiutował w ekstraklasie pod wodzą Huberta Jerzego Wagnera u boku takich zawodników jak Paweł Zagumny, Krzysztof Gierczyński czy Witold Roman.

- Wspomnienia zostaną na zawsze, ale teraz trzeba budować teraźniejszość. Fajnie jest po latach wrócić niedaleko domu (Ruciak pochodzi ze Świnoujścia), być może zostanę tu na długie lata. Może na stałe - mówi przyjmujący.

Podobnie szanse zespołu ocenia Jakub Markiewicz:

- Wyniki sparingów może na to nie wskazują, bo ostatnio sporo przegrywaliśmy, ale ten zespół się zgrywa i będzie mocny. To jest zresztą klub budowany z konsekwencją i na lata. Jego pozycja ciągle rośnie. Na początku sami ponosiliśmy ciężar tworzenia klubu. Teraz rozmawiamy z kolejnymi sponsorami. Będziemy coraz mocniejsi.

Pierwszy mecz beniaminek ze Szczecina zagra w piątek z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w szczecińskiej Azoty Arenie. Markiewicz jednak zapowiada, że chce promować ekstraklasową siatkówkę w całym Zachodniopomorskiem.

- Niewykluczone, że Espadon zagra w tym sezonie w roli gospodarza w Policach, Kołobrzegu czy Koszalinie - twierdzi sternik klubu. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

gooo[
DLA ZAKSY 3,0 1h z PRYSZNICEM
2016-09-28 21:25:09

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską