wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Espadon ma styl i atuty (ROZMOWA)

Siatkówka. Espadon ma styl i atuty (ROZMOWA)

Siatkówka. Espadon ma styl i atuty (ROZMOWA)
Data publikacji: 2017-09-28 22:03
Wywietleń: 591 294148

Rozmowa z trenerem Espadonu Michałem Gogolem

- W poniedziałek rozegraliście ostatni przedsezonowy sparing. Czy dyspozycja jaką zaprezentowała drużyna w meczu z SVG Luneburg, jest taką jakie oczekuje pan w tym sezonie?

- Mimo wszystko do tych sparingów trzeba podchodzić z dystansem. W lidze będziemy się spotykać z dużo mocniejszymi drużynami. Tutaj mieliśmy jeszcze margines błędu, kilka rzeczy musieliśmy jeszcze przetestować i sprawdzić. Zależało mi też na tym, aby wszyscy nasi zawodnicy pograli przed sezonem. Na sparingi spojrzałbym jednak bardziej globalnie, analizując wszystkie spotkania kontrolne. Pokazaliśmy w nich, że potrafimy grać bardzo dobrą siatkówkę. Z mistrzem Belgii udało nam się wygrać, a z mistrzem Niemiec zabrakło do sukcesu paru piłek. Te mecze pokazały, że mamy argumenty do gry i mamy ich zdecydowanie więcej niż w poprzednim sezonie.

- Mecz z SVG Luneburg pokazał, że niekwestionowanym liderem jest fiński rozgrywający Eami Tervaportti. Na skrzydle skocznością i dynamiką ataku imponuje Amerykanin Jeff Menzel. Efektownymi akcjami popisywał się też nowy atakujący Mateusz Malinowski, w dobrej dyspozycji jest Marcin Wika. Czy w Olsztynie zagracie w takim składzie w jakim rozpoczęliście pojedynek z drużyną z Niemiec?

- Można powiedzieć, że już krystalizuje się nam skład. Czy w Olsztynie wybiegnie ta sama „szóstka” co w pierwszym secie z SVG Luneburg, jeszcze nie wiem, bo są możliwe pewne zmiany.

- Przed sezonem pozyskaliście kilku nowych zawodników. Czy w trakcie przygotowań i podczas gier kontrolnych potwierdzili swoje atuty?

-  Znamy się lepiej i wiemy, co jest ich mocnymi i słabszymi stronami. Na pewno, bez dwóch zdań, naszym największym wzmocnieniem jest nasz rozgrywający Tervaportti. On daje naszej drużynie takie drugie życie, jest mózgiem drużyny. Chłopacy lubią z nim grać i chwalą jego styl rozegrania. Nasi inni zagraniczni zawodnicy dają nam bardzo dużo w ofensywie. Na siatce potrafimy być bardzo niebezpieczni dla przeciwnika. Gdy przychodzili mieliśmy informacje o ich charakterach, ale okazało się, że dobrze się zaaklimatyzowali i są bardzo otwarci na drużynę i mieszkanie w Szczecinie. Cały zespół stanowi bardzo fajną grupę, taką zgraną paczkę.

- Czy Indykpol Olsztyn to wygodny rywal na inaugurację Plus Ligi?

- Na pewno jest to mocny przeciwnik. Ciężko powiedzieć, czy jest to dobry przeciwnik na inaugurację. Na razie wiemy, jak rywale wyglądają po sparringach, dopiero teraz przekonamy się jak wyglądają w prawdziwej grze o ligowe punkty. Widzieliśmy kilka meczów Olsztyna i grali naprawdę dobrze. Utrzymali jakość z poprzedniego sezonu, a nawet poszli krok do przodu. Na pewno czeka nas ciężki mecz, ale tak jak mówiłem, my też mamy swoje argumenty i mamy swój styl gry, który wypracowaliśmy w ostatnich ośmiu tygodniach.

- Jaki wynik będzie pana satysfakcjonował na koniec sezonu?

- Ciężko szacować siły ligi, bo niektóre zespoły mocno się pozmieniały. Zacznijmy małymi krokami, nie obarczajmy się zbytnią presją i postarajmy się poprawić 12 miejsce z poprzedniego sezonu. Szukajmy punktów z najmocniejszymi zespołami i walczmy o trzy punkty w spotkaniach z zespołami z dolnej połówki. Rozmawiał Wojciech TACZALSKI

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje