środa, 22 listopada 2017.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Czwarty finał Chemika

Siatkówka. Czwarty finał Chemika

Siatkówka. Czwarty finał Chemika
Data publikacji: 2017-04-14 08:20
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-14 08:20
Wywietleń: 69 239661

Rozpoczynający się w piątek w Łodzi finał play-off będzie najkrótszym w historii siatkarskiej Orlen Ligi. Mistrza Polski poznamy już w drugim meczu, w do zdobycia złota może wystarczyć zaledwie jedno zwycięstwo. O czwarty z rzędu tytuł mistrzowski Chemik walczyć będzie z Budowlanymi Łódź.

W półfinałowej rywalizacji Chemik dwukrotnie bez straty seta pokonał Developres Rzeszów, a Budowlani wyeliminowali Impel Wrocław wygrywając 3:0 i 3:2.

– Mówiąc szczerze, to nie spodziewałam się, że wygramy z Developresem tak przekonująco, jak to miało miejsce zarówno w Rzeszowie, jak i na naszym boisku. Zaczęłyśmy grać na naszym poziomie, grałyśmy jak drużyna. Teraz możemy się tylko cieszyć, ale mecze finałowe, nie będą tak łatwe, jak to miało miejsce w zakończonej rywalizacji półfinałowej – mówi środkowa Chemika Stefana Veljković.

Historyczny finał

Dla Chemika to już czwarty z rzędu finał Orlen Ligi, a statystyki policzanek są w tej fazie imponujące. W rywalizacji o złoto w trzech ostatnich sezonach przegrały tylko jedno spotkanie. Było to przed dwoma laty, kiedy to finał Orlen Ligi był najbardziej emocjonujący z dotychczasowych.

Chemik przegrał inauguracyjne spotkanie z Atomem Treflem Sopot przed własną publicznością 1:3, a decydujący czwarty mecz w Sopocie rozstrzygnął dopiero w tie-breaku. W finale sprzed dwóch lat Chemikowi mocno dał się we znaki Katarzyna Zaroślińska – dziś podstawowa atakująca Chemika. W dwóch pozostałych finałach Chemik oddał rywalkom zaledwie po secie.

Tegoroczny finał może być dla siatkarek Chemika wyjątkowy. Trzy ostatnie tytuły mistrzowskie ekipa z Polic świętowała po wygraniu wyjazdowych spotkań we Wrocławiu i Sopocie. Teraz po raz pierwszy w historii ma szansę zdobyć złoto przed własną publicznością.

Decydujące o tytule spotkanie rozegrane zostanie w Azoty Arenie w środę o godz. 20.30. Finał może przejść też do historii z powodu ewentualnego „złotego” seta, który rozegrany zostanie jeśli w dwumeczu oba zespoły będą legitymowały się identycznym dorobkiem punktowym.

Przełomowy sezon

Dla Budowlanych jest to pierwszy finał Orlen Ligi w historii występów w tych rozgrywkach. Dotychczas najlepszym wynikiem łodzianek było czwarte miejsce w debiutanckim sezonie 2009/2010, które dało Budowlanym prawo występów w Lidze Mistrzyń.

Tegoroczny sezon był jednak dla ekipy z Łodzi przełomowy. Siatkarki Budowlanych zagrały w finale Pucharu Polski, a Orlen Lidze wygrały 24 z 28 spotkań. Ostatnie dwa zwycięstwa nad Impelem dały łodziankom miejsce w finale.

Chemik spotkał się z Budowlanymi w tym sezonie już trzykrotnie. Pokonał rywalki z Łodzi w finale Pucharu Polski i I rundzie Orlen Ligi po 3:0. Budowlani zrewanżowali się mistrzyniom Polski przed miesiącem w drugi spotkaniu ligowym wygrywając 3:1.

W ekipie Budowlanych jest kilka wyróżniających się w lidze siatkarek, które zajmują czołowe lokaty w indywidualnych klasyfikacjach. Kaja Grobelna to najlepsza atakująca Orlen Ligi. W samym tylko sezonie zasadniczym zdobyła 485 punktów, a swój dorobek w półfinałach z Impelem powiększyła o kolejne 49 punktów!

Wprawdzie w pierwszym meczu z Chemikiem w Szczecinie przyćmiła ją Katarzyna Zaroślińska atakując z ponad 60-procentową skutecznością, ale już w rewanżu to Grobelna była zdobyła dla swojej drużyny 23 punkty.

– Wiadomo, że w drużynie z Polic na każdej pozycji występują byłe lub obecne reprezentantki kraju. To wielkie siatkarskie indywidualności, ale my mamy zespół i to jest naszą siłą, dzięki której dotarłyśmy do finału. Jako drużyna w tym sezonie nieraz potrafiłyśmy już odwracać losy meczów. Zwycięstwo w Łodzi pokazało, że nawet tak dobry zespół jest do ogrania. Wiemy już, jak go pokonać. Dzięki temu w piątek wyjdziemy na boisko bez obaw i będziemy walczyć o dobrą zaliczkę przed rewanżem – ocenia reprezentantka Belgii Kaja Grobelna.

Poza Grobelną znaczącą rolę w Orlen Lidze odgrywają inne siatkarki Budowlanych. Niemka Heike Beier, która jest najlepszą przyjmującą sezonu zasadniczego i Sylwia Pycia druga w rankingu środkowych.

Chemikowi w ostatnim meczu ligowym mocno we znaki dała się także inna środkowy Gabriela Polańska zastawiając 9 punktowych bloków.W przyjęciu i defensywie Budowlanych świetnie spisuje się była libero mistrzyń Polski Paulina Maj-Erwardt.

Mecze finałowe Orlen Ligi w Łodzi i Szczecinie zaplanowano o godz. 20.30 i relacje z obu przeprowadzi Polsat Sport. ©℗ 

Wojciech TACZALSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Pomnik Wdzięczności zaczyna znikać
Tłumy na otwarciu nowego Galaxy
Ulica całkiem inna
Poprzedni Następny