niedziela, 18 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Chemik gotowy na Eczacibasi

Siatkówka. Chemik gotowy na Eczacibasi

Siatkówka. Chemik gotowy na Eczacibasi
Data publikacji: 2015-12-09 20:17
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 1016 48392

Trzy tygodnie temu siatkarki Chemika Police przegrały jedyny mecz w tym sezonie. Ich pogromcą było Eczacibasi Stambuł, najlepszy zespół Ligi Mistrzyń poprzednich rozgrywek. W czwartkowym spotkaniu w Szczecinie chcą się zrewanżować rywalkom z Turcji.

Policzanki przez krajową Orlen Ligę przechodzą jak burza. Pierwszą rundę zakończyły z kompletem punktów, przegrywając zaledwie trzy sety.

W Lidze Mistrzyń już tak łatwo nie jest. Po zwycięstwach w dwóch pierwszych meczach, w Stambule nie wygrały nawet jednej partii. Porażka 0:3 z obrończyniami tytułu sprawiła, że polski zespół spadł na trzecie miejsce w tabeli, a Turczynki stały się samodzielnym liderem.

- W pierwszym meczu przegraliśmy 0:3, ale w każdym z setów byliśmy blisko. Każdy z nich rozstrzygał się w samych końcówkach. Wierzę, że w rewanżu końcówki będą w naszym wykonaniu zdecydowanie lepsze. - przyznał Giuseppe Cuccarini, szkoleniowiec polickiej ekipy.

Kapitan Aleksandra Jagieło uważa, że zespół nie wykorzystał wszystkich swoich atutów i stąd porażka.

- Wiemy, w których elementach nie wykorzystałyśmy naszych możliwości. To chociażby zagrywka, gdzie mamy jeszcze rezerwy. Serwisem zdobyłyśmy bezpośrednio bodaj jeden punkt, a w innych meczach to nasza silna broń. Gdybyśmy wygrały pierwszego seta w Stambule, gdzie prowadziłyśmy 21:20, to pewnie mecz potoczyłby się inaczej. - zauważyła doświadczona skrzydłowa.

W Stambule policzanki nie potrafiły zatrzymać 18-letniej Serbki Tijany Boskovic. Juniorka Eczacibasi zdobyła aż 23 punkty dla swej drużyny. W polickim zespole nie było zawodniczki, która by jej dorównała skutecznością.

Cuccarini przestrzega jednak także przed innymi siatkarkami czwartkowego rywala.

- Eczacibasi na każdej pozycji posiada zawodniczki na poziomie światowym. Są przyzwyczajone do gry w Lidze Mistrzyń. Ważna będzie jednak atmosfera. Przed rokiem sześć tysięcy kibiców w Azoty Arenie poniosło nasze zawodniczki do zwycięstwa z Dynamem Kazań. Liczę, że tym razem będzie podobnie z Turczynkami. - powiedział Włoch.

Prezes polickiego klubu Joanna Żurowska zastrzega, że mimo porażki w Stambule cele na ten sezon są jasno określone i niezmienne.

- W Orlen Lidze celem jest obrona tytułu mistrza Polski i do tego pewnie zmierzamy. W Lidze Mistrzyń naszym celem jest awans do Final Four drogą sportową, bo tym razem nie zamierzamy organizować turnieju finałowego, tak jak przed rokiem. - podkreśliła.

Mecz w Szczecinie rozpocznie się w czwartek o godz. 18, a po nim nastąpi ponadmiesięczna przerwa w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Dopiero 20 stycznia Chemik podejmie u siebie mistrzynie Włoch Pomi Casalmaggiore.

Komentarze

Alicja
Będzie fajny mecz, oby CHEMIK wygrał !!!
2015-12-10 11:43:58
kibic
CHEMIK ma szansę ten mecz wygrać przy wsparciu kibiców w Szczecinie jest to możliwe
2015-12-09 22:49:43

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy