czwartek, 18 stycznia 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Awans albo łzy

Siatkówka. Awans albo łzy

Siatkówka. Awans albo łzy
Data publikacji: 2017-02-28 08:22
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-28 22:53
Wywietleń: 618 219262

Wtorkowy pojedynek Nordmeccanica Modena i Chemika Police wyłoni drużynę, która zagra w play-off Ligi Mistrzyń. Awans do czołowej „szóstki” europejskich rozgrywek zapewni mistrzyniom Polski tylko zwycięstwo 3:0.

Chemik w dwóch poprzednich występach w Lidze Mistrzyń zapewniał sobie awans do fazy play-off. W swoim europejskim debiucie w sezonie 2014/2015 wygrał silnie obsadzoną grupę, w której występowały m.in. Rabita Baku i Dinamo Kazań.

Rok później siatkarki z Polic wyszły z grupy z trzeciej pozycji dzięki najlepszemu bilansowi zwycięstw. W tym sezonie obowiązują jednak nowe zasady. Awans do play-off mają zagwarantowany zwycięzcy grup i dwie z czterech drużyn z drugich miejsc.

Po pięciu kolejkach zmagań grupowych pewne miejsca w play-off są tylko Fenerbahce Stambuł i Vakifbank Stambuł. Pozostałe cztery drużyny wyłoni dopiero ostatnia kolejka.

Najbardziej skomplikowana sytuacja jest w grupie A, w której występuje Chemik. Wszystko za sprawą poprzedniej kolejki, w której lider grupy Nordmaccanica Modena przegrała z Imoco Volley Conegliano 2:3. Ten wynik pozwolił mistrzyniom Polski awansować na pozycję wicelidera i otworzył furtkę do wygrania grupy.

Chemik wygra zmagania grupowe jeśli we wtorkowy wieczór w Modenie 3:0. Jeśli straci seta do ustalenia kolejności w grupie potrzebny będzie bilans setów lub nawet małych punktów! Mistrzynie Polski mogą wówczas zostać wyprzedzone nie tylko przez Nordmeccanicę, ale też Imoco Volley.

Druga pozycja w tabeli grupy A raczej nie pozwoli awansować do play-off, bo wiceliderzy grupy B i D Volero Zurich (11 punktów) i Eczacibasi Stambuł (10 punktów) nie tylko mają lepszy bilans to jeszcze w ostatniej kolejce rywali, z którymi nie powinni stracić punktów.

– Nie wiem, jak wyglądać będzie sytuacja w grupie po ostatniej kolejce. Wiem jedno, że musimy jechać do Włoch i zrobić wszystko, żeby wygrać mecz 3:0 – mówi środkowa Chemika Stefana Veljković.

15 grudnia na inaugurację Ligi Mistrzyń Nordmeccanica pokonała Chemika w Azoty Arenie 3:1 zdobywając 19 punktów blokiem. Miesiąc później Chemik przegrał na własnym parkiecie z innym włoskim zespołem Imoco Volley 2:3. W rundzie rewanżowej mistrzynie Polski są już jednak jedyną niepokonaną drużyną grupy A.

– Modena i Conegliano to inne zespoły. Conegliano gra szybciej i bardziej technicznie. Modena z kolei ma dużą siłę ataku na skrzydłach – charakteryzuje najbliższego rywala drugi trener Chemika Jakub Krebok.

O tym jak ważny dla Chemika jest ostatni mecze Lidze Mistrzyń świadczy fakt, że klub zdecydował się przełożyć zaplanowane na miniony weekend spotkanie Orlen Ligi z Impelem Wrocław. Mistrzynie Polski w weekend intensywnie trenowały w Szczecinie.

Trener Jakub Głuszak zarządził zajęcia nawet w niedzielny wieczór, w porze spotkania w Modenie (wtorek godzina 20.30, relacja w Polsacie Sport). ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Kibic
I sa bardzo mocne łzy po przegranej do 0 w setsch do 13,18,21. czyli na europe za słabe
2017-02-28 22:17:52

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Bicie rekordu w spinningu rowerowym
Światełko do nieba 2018
Wielkie granie na Łasztowni
Poprzedni Następny
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy