czwartek, 22 lutego 2018.
Strona główna > Sport > Pływanie. Nadzieja na kompromis

Pływanie. Nadzieja na kompromis

Pływanie. Nadzieja na kompromis
Data publikacji: 2015-11-30 14:05
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 2064 43308

SĄ szanse, że basen z przeciwprądem zainstalowany na szczecińskiej Floating Arenie po czterech latach od otwarcia obiektu w końcu zostanie oddany do użytkowania. Szczeciński Urząd Miejski, który w maju nakazał rozbiórkę urządzenia, szuka teraz kompromisowego rozwiązania sporu z wykonawcą firmą Transcom z Katowic.

Basen z przeciwprądem na Floating Arenie miał być pierwszym tego typu urządzeniem w Polsce i wizytówką ośrodka przygotowań olimpijskich, który planowano utworzyć w Szczecinie. Od pięciu lat nie jest jednak użytkowany, gdyż zdaniem szczecińskich urzędników nie spełnia wymaganych parametrów.

Magistrat nie odebrał i nie zapłacił za tą inwestycję, a sprawa trafiła do sądu. Po wyroku sądu unieważniającym umowę z wykonawcą, w maju zastępca prezydenta Szczecina Michał Przepiera wezwał wykonawcę firmę Transcom z Katowic do demontażu basenu. Decyzja ta oburzyła architekta obiektu Marka Orłowskiego i część środowiska pływackiego. Wyliczono, że taka operacja kosztowałaby firmę z Katowic ponad miliona złotych, a miasto około 200 tysięcy.

- Zastrzeżenia budzi to, że basen na całej głębokości nie ma równomiernego przeciwprądu, ale to nie przeszkadza, aby doskonalić i monitorować tam technikę. Ma też zainstalowany specjalny dźwig, dzięki któremu mogą do basenu dostać się osoby niesprawne ruchowo. Demontowanie tego basenu to groteskowa sytuacja i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Firma Transcom straci milion złotych, a miasto około 200 tysięcy na remont pomieszczenia. Myślę, że nikt sobie nie wyobraża, co to będzie za bałagan, kiedy się tę wannę wydłubie i potem trzeba będzie zalać strop. Na czas remontu trzeba też będzie wyłączyć główny basen z eksploatacji - mówi przed kilkoma miesiącami Marek Orłowski. ©℗ (woj)

Cały artykuł czytaj we wtorkowym wydaniu Kuriera Szczecińskiego, lub w e - wydaniu.

Komentarze

Lanie wody
Jest inwestor - miasto, jest dział zamówień publicznych, który wpisuje do specyfikacji marzenia inwestora, więc w czym tkwi problem? Przetarg określa, co ma być zrobione, a zleceniobiorca to wykonuje.
2015-12-01 10:51:19
do Joozka
A gdzie w trakcie budowy był Inspektor nadzoru czy jak to teraz w modzie Inżynier kontraktu ze strony Zamawiającego? Może przeglądnąć najpierw wpisu w dzienniku budowy?
2015-12-01 10:07:24
Joozek
I bardzo dobrze, że każą demontować. Wykonawcy nagminnie zamieniają zaprojektowane urządzenia na tańsze nie patrząc na ich parametry a później aby tylko inspektor odebrał i skasować pieniądze. Użytkownik niech później "się buja" z badziewiem.
2015-11-30 15:49:23

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jak żyło się w powojennym Szczecinie
Morsy na kąpielisku Głębokie
Dawny Szczecin
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy